Jubileusz katechetów to okazja do refleksji nad ich misją w szkołach. W świecie pełnym wyzwań i rosnącej laicyzacji lekcje religii stają się nie tylko nauką, ale i świadectwem wiary, które pomagają młodym szukać sensu i wartości.
W Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu 28 sierpnia spotkali się katecheci, aby w roku łaski świętować swój jubileusz. Spotkanie rozpoczęło się od konferencji, którą wygłosił ks. kan. Dariusz Kotecki, dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Centralnym punktem wydarzenia była Eucharystia w sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II, której przewodniczył i homilię wygłosił bp Arkadiusz Okroj. W modlitwie uczestniczył również bp Józef Szamocki, obchodzący w tym roku 25-lecie sakry biskupiej. Wdzięczni za jego obecność i wsparcie nauczyciele dołączyli do Apostolatu Margaretka, podejmując modlitwę w intencji Księdza Biskupa.
Być jak Jezus
W homilii biskup Arkadiusz nawiązał do Ewangelii z dnia. Dodał, że Kościół potrzebuje tych, którzy starają się naśladować Dobrego Pasterza. – Jesteście dziś bardziej potrzebni niż kiedykolwiek. W świecie zamętu ludzie pogubieni potrzebują kogoś, kto nie będzie tylko liczył i kalkulował, ale będzie traktował, to, co robi, jako misję, w której się realizuje. W trudnych czasach macie troszczyć się o integralność środowiska, które będzie się coraz bardziej gubiło, które nie wie, jak bardzo was potrzebuje – mówił biskup Arkadiusz.
Ksiądz Biskup, odnosząc się do misji katechetów, wskazał na ich szczególną odpowiedzialność za młodych, którym towarzyszą w odkrywaniu wiary. – Niech wiedzą, że w szkołach, w Kościele czekają osoby, które pokazują, jak żyć. Piękne jest to, kiedy nauczyciel nie tylko naucza, ale jest także świadkiem, że można być człowiekiem przyzwoitym, twórczym, dla którego duchowość jest ważna. To wy troszczycie się o pokarm zdrowej nauki – zaznaczył biskup Okroj. Następnie dodał, że katecheci pragną naśladować Dobrego Pasterza, ponieważ zależy im na powierzonych sercach. – Znacie tych ludzi, wiecie, jakie są ich rodziny, jak bardzo są pogubieni. Jesteście dla nich największą szansą, aby doświadczyli tego, co może zrodzić w nich żywą wiarę. Jesteście wychowawcami, bo kształtujecie postawy tych, którzy zostali wam powierzeni. Macie dobre oczy i widzicie to, co schowane – predyspozycje ucznia, które można zamienić w charyzmat. Stwarzacie warunki, by w nowej sytuacji ludzie uwierzyli, że można wrócić do Kościoła – tłumaczył Ksiądz Biskup. Zachęcał nauczycieli do wytrwałości, przypominając, że ich posługa ma ogromne znaczenie. – Wielu dzięki waszym wysiłkom zostanie wyrywanych z paszczy groźnych ideologii, odbuduje na nowo to, co obróciło się w gruzy, przypomni sobie, że w centrum ma być życie duchowe. Nie zrażajcie się niepowodzeniami. Róbcie dalej swoje i miejcie nadzieję, że dzieci, które odchodzą, powrócą do Kościoła, który nie przestał być dla nich przyjacielem – zakończył Pasterz.
Oddani młodym
Po Mszy św. bp Arkadiusz Okroj wręczył medale „Zasłużony dla Diecezji Toruńskiej”. Jest to nagroda dla osób, które w znaczący sposób przyczyniają się do rozwoju diecezji. Otrzymały ją: dr Hanna Kinal, Beata Girzyńska, Danuta Włoczewska, Gabriela Rumińska, Teresa Węglikowska-Chachuła, Wojciech Dembek.
Ksiądz Biskup wręczył również listy gratulacyjne katechetom obchodzącym jubileusz 30-lecia pracy, a także tym, którzy zakończyli posługę i przeszli na emeryturę.
Na zakończenie uczestnicy zostali zaproszeni na koncert zespołu Sunrise.
O tym, że depresja nie jest powodem do wstydu i że warto nauczyć się, jak pomagać chorym, z o. Jozuem Misiakiem rozmawia Renata Czerwińska.
Renata Czerwińska: W parafii Ojców Franciszkanów 13 kwietnia odbędzie się ważna konferencja: „Depresja – kiedy boli życie”. Co było inspiracją?
O. Jozue Misiak: Głównym organizatorem konferencji jest fundacja Hodos, którą prowadzę. Fundacja wspiera edukację dzieci i młodzieży, wspieramy stypendiami nasze liceum ogólnokształcące i wiele pozaszkolnych wydarzeń edukacyjnych. Ta konferencja nie będzie miała charakteru naukowego, ale popularnonaukowy. Inspiracją było to, że w ostatnim czasie Bóg podsyłał mi ludzi chorujących na depresję. Przeczytałem o depresji kilka pokaźnych książek, konsultowałem się też ze specjalistami w zakresie depresji, psychiatrami i pomyślałem sobie, że trzeba coś z tym zrobić, dotrzeć do większej grupy osób. Poznając chorych na depresję, zobaczyłem też wielkie niezrozumienie wśród osób, które żyją w otoczeniu tych chorych. Dla samych chorych jest to katastrofalne, ogromnie ciężkie. Nie zawsze wynika to ze złej woli, a raczej z pewnych braków wiedzy. Coś tam o depresji każdy wie. Niestety, najczęściej są to ogólniki i stereotypy, które robią tyle zamieszania, bałaganu, a na pewno nie pozwalają zrozumieć chorych na depresję. Stąd też otwarty charakter naszej konferencji, by z jednej strony nie była tematem tabu, ale też by usłyszeć od profesjonalistów, jak ją diagnozować, rozpoznawać, żeby nie bać się podejmować kroków w kierunku leczenia, żeby leczenie na oddziałach psychiatrycznych było coraz mniej wstydliwe, żeby nas nie paraliżowało poczuciem wstydu. „Moje dziecko w psychiatryku?”. „Mam zamknąć się w szpitalu psychiatrycznym?”. Trzeba zmienić patrzenie na tę chorobę. Na pewno jedną z głównych jej przyczyn jest ogromny stres, brak odpoczynku. Często odwołuję się do innych chorób, które możemy mieć – jeśli masz chore serce, idziesz na oddział kardiologiczny i tam się leczysz. Masz złamaną rękę – idziesz do chirurga, ortopedy, oni robią konkretne zabiegi. Masz chorą psychikę, masz depresję – nie poradzisz sobie sam, potrzebujesz lekarza. Oczywiście, nie każdy chory z depresją musi być hospitalizowany, ale do lekarza trzeba iść. W Toruniu mamy wspaniałych psychiatrów, którzy na pewno mogą profesjonalnie pomóc, mamy siedem oddziałów psychiatrycznych.
24 stycznia dziennikarze czcili swojego patrona św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. W tym roku, w naszej diecezji wspomnienie to miało szczególne znaczenie, ze względu na obchody 100-
lecia pobytu w Jaśle, Sióstr Wizytek, zakonu kontemplacyjnego Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zakon ten został założony właśnie przez tego Świętego. Na jubileusz ten nakłada się okrągła rocznica
400-lecia sakry biskupiej św. Franciszka Salezego. Akt ten miał miejsce 8 grudnia 1602 r. Jest więc okazja, by przypomnieć tą wspaniałą postać, polecając jego opiece wszystkich tych, którzy służą słowem
pisanym, mówionym w radio i w telewizji.
Św. Franciszek Salezy urodził się 23 sierpnia 1567 r. w rodzinnym zamku w Thorens, niedaleko Annecy we Francji. Ojciec planował dla syna wielką karierę. Zapewnił mu znakomite wykształcenie, najpierw
w Annecy, potem w Paryżu i w Padwie. Po uzyskaniu na Uniwersytecie w Padwie doktoratu z zakresu prawa cywilnego i kanonicznego Franciszek powrócił do domu. Ojciec chciał, żeby został adwokatem i członkiem
Senatu w Chambery. Upatrzył już nawet dla niego narzeczoną.
Franciszek jednak, niemal wbrew ojcu, postanowił zostać kapłanem. Do swoich studiów prawniczych i literackich dołączył teologię. Kiedy otrzymał godność dziekana Kapituły Kanoników w Genewie, ojciec
zgodził się z jego planami. Franciszek przyjął święcenia kapłańskie 18 grudnia 1593 r. Prawie rok później, 14 września 1594 r., biskup Genewy de Grenier wysłał go - młodego kapłana w okolice Chabalais.
Ks. Franciszkowi towarzyszył jego krewny, kanonik Louis de Sales. Mieli oni tam, w okolicach jeziora Leman, odnowić wiarę katolicką. Obszar ten, bowiem został podbity w 1536 r. przez protestanckich Berneńczyków.
Potem został zwrócony księciu Sabaudii.
Pośród uprzedzeń, przeciwności i opozycji ks. Franciszek Salezy rozpoczął swą misję, która wytyczyła odtąd kierunek jego życia. Swoją modlitwą, pokutą, nauczaniem i pisarstwem potrafił on nawrócić
do Kościoła katolickiego cały ten region. Swoją duchowość oparł na trzech znaczących pojęciach: "pobożność, miłość i miłosierdzie". Streszczają one całą rzeczywistość życia wewnętrznego, wyrażające: świętość,
pobożność, pietyzm, miłość, doskonałość i doświadczenie Boga.
8 grudnia 1602 r. Franciszek Salezy otrzymał sakrę biskupią w Thorens. Przez następne 20 lat jako gorliwy pasterz dokładał wszelkich starań, aby odrodzić wiarę w Kościele w duchu reform Soboru Trydenckiego.
Jego działalność sięgała poza Sabaudię. Był uznanym kaznodzieją w Paryżu, Chambéry i w Dijon. W tym ostatnim mieście, będącym stolicą Burgundii poznał baronową Joannę de Chantal, z którą 6 czerwca 1608
r. założył Zakon Nawiedzenia Maryi Panny. Zakon ten został zatwierdzony jako żyjący we wspólnocie, kontemplacyjny. Mogły do niego wstępować również wdowy, pragnące poświęcić się życiu zakonnemu, których
nie mogły przyjmować inne zakony.
Jako biskup, Franciszek Salezy troszczył się zarówno o bogatych, jak i o biednych. Ci ostatni mieli u niego szczególne względy. Franciszek głosił nie tylko kazania, ale prowadził także obfitą korespondencję.
W 1608 r. napisał, z myślą o ludziach świeckich, dzieło Filotea - Wstęp do życia pobożnego. W 1616 r. napisał drugie dzieło - Traktat o miłości Bożej. To dzieło skierowane było przede wszystkim do zakonników
i duchownych. Obydwie pozycje należą do klasyki duchowości.
Franciszek Salezy zmarł 28 grudnia 1622 r. w Klasztorze Sióstr Wizytek w Lyonie.
Proces beatyfikacyjny wszczęto w 1661 r., kanonizacja odbyła się 19 kwietnia 1665 r. Aktu tego dokonał papież Aleksander VII. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła 16 listopada
1877 r.
W związku z wejściem w życie 1 lutego opłaty w wysokości 2 euro za oglądanie rzymskiej Fontanny di Trevi z bliska władze Wiecznego Miasta wyjaśniły, że bilety można będzie kupić na miejscu, płacąc tylko kartą płatniczą oraz na stronie internetowej, w kasach muzeów i punktach informacji turystycznej.
Jak podał portal Roma Today, z analizy danych za zeszły rok wynika, że średnia dzienna liczba osób przybywających do barokowej fontanny wynosi około 30 tys.; w okresie szczytu turystycznego sięga ona 70 tys.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.