Reklama

Koło

Wśród zabytkowych ornatów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W klasztorze Ojców Bernardynów w Kole przechowywanych jest kilkadziesiąt zabytkowych ornatów z XVIII i XIX w., używanych do sprawowania liturgii przed II Soborem Watykańskim. Bogato haftowane, starannie poukładane leżą na półkach. Mają wartość historyczną i muzealną.
- Szaty kościelne - mówi br. Grzegorz Koźmic, zakrystianin - wzorowane są na ubiorach Rzymian z IV i V w., symbolicznie określają cnoty i obowiązki kapłana.
Szata liturgiczna podkreśla godność kapłańską. Wkładając ją, kapłan wyraża swoje posłannictwo i godność oraz zaznacza świętość czynności, którą będzie spełniał. Szata odróżnia kapłana od wiernych, dla których jest on przewodnikiem. Ponadto szata jest symbolem łaski Chrystusowej. Szaty liturgiczne przyczyniają się do podkreślenia uroczystego nastroju i zaznaczenia rozmaitych okresów roku kościelnego. Stąd różne barwy liturgiczne.
- Ornat jest szatą używaną wyłącznie przy odprawianiu Mszy św. - kontynuuje br. Grzegorz - Powstał z rzymskiego wierzchniego płaszcza, zwanego "penula", który w V w. zastępował togę. Pierwotnie ornat był szeroki, kloszowy, obejmował całą postać kapłana, układając się w bogate, głębokie fałdy. W XIII w., prawdopodobnie z powodu oszczędności, gdy większa ilość kolorów liturgicznych wymagała większej ilości ornatów, okrojono boczne brzegi tej szaty, zostawiając odkryte przedramię.
Dla kroju gotyckiego ornatu charakterystyczne było zamiłowanie do owalu. W ornatach czasu baroku zaczęto używać bogatszych i cięższych materiałów, np. brokatu. Ornat barokowy okrywał już tylko piersi i plecy kapłana. Brzegi szaty były proste lub krojone owalnie. Po II Soborze Watykańskim powrócono dopierwotnego kroju szerokiego ornatu rzymskiego. Współczesne ornaty nawiązują do stroju ludowego, a nawet podkreślają cechy charakterystyczne, związane z folklorem danego kraju czy regionu. Ozdoby ornatów nie są objęte przepisami. Najczęściej jednak jest na nich wyhaftowany krzyż, symbol jarzma Chrystusowego, które dźwigać ma kapłan.
- Ornatów używa się do najważniejszych czynności: sprawowania Mszy św. i do funkcji bezpośrednio związanych z Eucharystią. Podczas innych nabożeństw, np. Nieszporów, a w szczególności w czasie pogrzebu, kapłan używa kapy - wyjaśnia br. Grzegorz.
Kapa, najstarsza z szat liturgicznych, jest szerokim okryciem, zarzucanym na ramiona i spiętym na piersiach. Używano jej pierwotnie w środowiskach monastycznych IV w. Na plecach kapy znajduje się niewielki, półkolisty kaptur, obszyty frędzlami lub taśmą. Zapięcie jest najczęściej ozdobne, zdarzają się zapięcia wykonane z cennego materiału. W zakrystii kolskiego klasztoru zachowały się tylko trzy zabytkowe kapy. Trzy ornaty i jedna kapa zostały wypożyczone do Muzeum Historii Przemysłu w Opatówku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Białoruś: ksiądz oskarżony o „zdradę państwa” już od 200 dni w areszcie. Nie wiadomo, czy zapadł wyrok

W Mińsku rozpoczął się proces karny przeciwko ks. Anatolowi Parachniewiczowi, proboszczowi parafii w Olkowiczach w rejonie wilejskim, w archidiecezji mińsko-mohylewskiej - informuje portal katolik.life. Duchowny od ponad pół roku przebywa w areszcie. Rozprawa odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a władze nie przekazały oficjalnie żadnych informacji o sprawie.

O toczącym się procesie poinformowali białoruscy katolicy. Ks. Parachniewicz został zatrzymany w połowie marca i od ponad 200 dni przebywa w areszcie. W tym czasie obchodził 66. urodziny oraz 31. rocznicę święceń kapłańskich.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Rocznica pierwszego wydania Koronki do Miłosierdzia Bożego

2026-10-07 12:51

[ TEMATY ]

Koronka do Bożego Miłosierdzia

Karol Porwich/Niedziela

Proste obrazki z modlitwą, dramat II wojny światowej, działalność misjonarzy i papieży sprawiły, że Koronka do Miłosierdzia Bożego dotarła niemal do wszystkich zakątków świata. „To jest zadziwiające, na jak wielką skalę rozeszła się ta modlitwa” – mówi Vatican News s. Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W tych dniach mija 89 lat od pierwszego wydania Koronki w Krakowie.

Podczas audiencji generalnej 7 października Leon XIV zawierzył Polaków wstawiennictwu św. Faustyny, której liturgiczne wspomnienie przypadało dwa dni wcześniej. Jest jeszcze inna ważna data w październiku, związana z kultem Miłosierdzia Bożego. Jesienią 1937 roku w oficynie Józefa Cebulskiego przy ul. Szewskiej 22 w Krakowie wydrukowano pierwsze obrazki Jezusa Miłosiernego z Koronką do Miłosierdzia Bożego oraz małe modlitewniki. Ich wydanie przygotował bł. ks. Michał Sopoćko, kierownik duchowy s. Faustyny, który przekazał do druku Koronkę, nowennę oraz ułożoną przez siebie litanię do Miłosierdzia Bożego. 27 września siostra Faustyna odwiedziła drukarnię wraz z przełożoną matką Ireną Krzyżanowską, a w październiku publikacja znalazła się na półkach księgarskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję