Reklama

Niedziela Częstochowska

Caritas na co dzień

Myślę, że każdy członek naszego zespołu jest dumny z tego, że prowadzi działania pomocowe i robi to z ramienia Caritas – zaznacza Monika Drogosz, pracownik Caritas Archidiecezji Częstochowskiej.

Niedziela częstochowska 33/2025, str. VI-VII

[ TEMATY ]

Caritas Archidiecezji Częstochowskiej

Beata Kociołek/Niedziela

Ksiądz Marek Bator dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej

Ksiądz Marek Bator dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odponad 30 lat częstochowski oddział Caritas każdego dnia realizuje misję niesienia pomocy najbardziej potrzebującym. Organizacja nie zamyka się wyłącznie na pomoc osobom starszym czy będącym w kryzysie bezdomności. Stara się reagować na potrzeby społeczne, które występują w diecezji i wynikają ze specyfiki regionu.

Jesteśmy kreatywni

– Caritas to taka instytucja, która jako jedna z niewielu została jeszcze blisko ludzi w ich lokalnym środowisku – zapewnia Paulina Grabek, która jest odpowiedzialna m.in. za realizację projektów dotyczących pozyskiwania funduszy. Zauważa: – Caritas ma tę przewagę, że nie oderwał się od codziennych problemów, z którymi stykają się polskie rodziny i osoby starsze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wszystkie projekty realizowane przez Caritas są włączone w określoną strukturę. Nie ma tu miejsca na chaotyczne działanie. Dzisiaj prowadzenie programów charytatywnych czy pomocowych wymaga niejednokrotnie pozyskiwania środków z dostępnych źródeł i dotacji. – I należy z tego korzystać, bo jeśli takie pieniądze są dystrybuowane przez budżet państwa czy przez instytucje unijne, to należy je podejmować. Chociażby dlatego, żeby nie prosić o nie ludzi – wyjaśnia Grabek. Włączanie się w działalność z zakresu pomocy społecznej jest jednym z pionów działalności Caritas. Kolejnym, równie istotnym, jest „prowadzenie działań, na które jeszcze nikt nie wpadł i na które nie została zbudowana jeszcze struktura projektowa” – wskazuje moja rozmówczyni. Świadomość kreatywnego działania, nierzadko wsparta pionierskim podejściem przy opracowywaniu projektów, oraz bliska styczność z człowiekiem tworzą przewagę całej organizacji nad innymi.

Na pierwszej linii

Po pomoc potrzebujący zgłaszają się indywidualnie, ale to właśnie grupy charytatywne ludzi, również w ramach Parafialnych Zespołów Caritas, często znajdują się na „pierwszej linii frontu” lokalnych działań. Parafianie najszybciej dostrzegają pojedyncze problemy i potrafią natychmiast odpowiedzieć na ludzką krzywdę. Żyjąc blisko siebie, mają możliwość wglądu w daną rzeczywistość i są w stanie zaalarmować o konieczności podjęcia działań pomocowych swojego proboszcza czy bezpośrednio Caritas. – Uważam, że w każdej parafii jest potrzebna taka grupa, dlatego że ważnym ramieniem Kościoła jest jego miłosierdzie i okazywanie tego miłosierdzia przez pomoc drugiemu człowiekowi. Ostatnio przez „pocztę obiadową” dowiedzieliśmy się o kobiecie, która nie jadła obiadu przez kilka lat. To był dla nas szok – opowiada ks. Marek Bator, dyrektor częstochowskiej Caritas i wskazuje na potrzebę troski o ludzi znajdujących się w naszym otoczeniu.

Reklama

W codziennych zmaganiach z biedą i ludzkimi kryzysami to właśnie osoby starsze udzielają się charytatywnie, reprezentując większość stałych wolontariuszy Caritas. – Dysponują większą ilością czasu wolnego po przejściu na emeryturę. I mają jeszcze ten kodeks moralny i etyczny dawnego pokolenia, który jest czymś pięknym. Na co dzień są wrażliwi na potrzeby sąsiada, który mieszka obok – wyjaśnia Paulina Grabek. I dodaje: – Dzięki tym społecznościom parafialnym odkrywamy kolejne osoby wymagające opieki.

Wolontariusze

Okres szkolny, później akademicki jest najlepszym momentem na podjęcie wolontariatu. Nie jest tajemnicą, jak ciężko dzisiaj zaangażować młode pokolenie do bezinteresownej, długotrwałej pomocy. Caritas ciągle zastanawia się, w jaki sposób zaangażować młodzież, dostrzega też zmiany cywilizacyjne, które zachodzą w młodszych pokoleniach. Jak twierdzi ks. Bator: – Może jesteśmy nawet pół kroku w tyle za nimi. I choć osoby odpowiedzialne w Caritas za wolontariat mają świadomość faktu, jak dobrym sposobem agitowania młodych jest działanie przez internet, ciągle poszukiwane są nowe drogi dotarcia do przyszłych wolontariuszy. – Wiemy jedno: że internet nie zastąpi człowieka, który przyjdzie i poda szklankę wody – zauważa ks. Bator.

Nastolatkowie, ale też starsi, często z dumą angażują się w działania związane z pomocą. – Denerwują mnie takie sytuacje, w których wolontariatem nazywa się jednodniową akcję zbierania pieniędzy. Jest to bardzo krzywdzące dla prawdziwych wolontariuszy. Jak ktoś mówi: „mamy 100 tysięcy wolontariuszy i robimy akcję”, to brzmi to dumnie. Ale w większości nikt z tych ludzi nie jest wolontariuszem. Nikt z tych rzekomych wolontariuszy nie zrobił nic więcej niż tylko zbieranie pieniędzy. Jest to fajny happening, my też takie mamy… – opowiada o rzeczywistości angażowania się w wolontariat dyrektor częstochowskiej Caritas.

Stałe dzieła

Reklama

Sezonowo Caritas Archidiecezji Częstochowskiej organizuje kolonie dla dzieci w ośrodku wypoczynkowym w Poniku. Przez cały rok niesie pomoc kobietom bezdomnym, ubogim, samotnym i uzależnionym w Schronisku dla kobiet „Oaza”, gdzie przebywa obecnie 25 podopiecznych. Dom Samotnej Matki i Dziecka zapewnia opiekę 40 kobietom, a Schronisko dla mężczyzn jest dziś przystanią dla 30 podopiecznych. Działalność Domu Miłosierdzia im. Jana Pawła II na częstochowskim Rakowie jest dedykowana zarówno dzieciom, jak i osobom starszym oraz samotnym. A dla potrzebujących dostępna jest w Częstochowie wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego, która też jest wpisana w stałą działalność organizacji. Caritas prowadzi ponadto Dom Pomocy Społecznej, któremu podlega „okno życia” w Częstochowie. Na mapie placówek Caritas jest dodatkowo Centrum Duchowości Archidiecezji Częstochowskiej „Święta Puszcza” w Olsztynie.

Projekty

Obok działalności stałej Caritas w Częstochowie zajmuje się projektami finansowanymi z grantów. Jednym z nich jest Centrum Integracji Społecznej Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, która objęła reintegracją społeczno-zawodową osoby zagrożone ubóstwem lub wykluczeniem społecznym. – Dzisiaj w dwóch programach CIS mamy prawie 60 osób, które zatrudniamy. Są to mieszkańcy Częstochowy, powiatu częstochowskiego, ale też osoby z Ukrainy. Tutaj zdobywają kwalifikacje, które pozwolą im łatwiej znaleźć pracę. Pracodawcy są więc zainteresowani tymi, którzy kończą u nas szkolenie – wyjaśnia ks. Bator.

Nasze miejsce

Nowa siedziba częstochowskiej Caritas przy ul. Ogrodowej otworzyła nowe możliwości. Zmiana miejsca usprawniła logistykę przez łatwiejszy dostęp do przestrzeni biurowej dla beneficjentów i współpracowników. Pracownicy na co dzień kierują się troską o drugiego człowieka. – To jest coś wspólnego dla nas wszystkich i najpełniej widziane w Kościele katolickim – przyznaje Monika Drogosz. – Różnica w działaniu i w realizowaniu przez nas obowiązków wynika z perspektywy, w której mamy przestrzeń dla Pana Boga. To On kieruje naszymi działaniami, naszymi decyzjami i sposobem ich podejmowania – dodaje na zakończenie Paulina Grabek. I dodaje: – U nas drzwi są zawsze otwarte.

2025-08-12 16:47

Oceń: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obdarowani dobrem

Niedziela częstochowska 2/2026, str. III

[ TEMATY ]

Caritas Archidiecezji Częstochowskiej

Karol Porwich/Niedziela

Wolontariusze Caritas zgrabnie krzątali się między stołami

Wolontariusze Caritas zgrabnie krzątali się między stołami

Wiara bez czynów miłości jest martwa – zaznaczył abp Wacław Depo podczas Wigilii przygotowanej przez Caritas Archidiecezji Częstochowskiej.

W budynku przy ul. Ogrodowej odbyła się 23 grudnia Wigilia dla potrzebujących z regionu Częstochowy. Wśród uczestników były osoby bezdomne, ubogie i samotne. Podczas spotkania był czas na życzenia i ciepły świąteczny posiłek, a wszystko odbyło się w radosnym nastroju przy kolędach, które śpiewał chór archikatedralny Basilica Cantans.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Orchówek. Finał podróży u stóp Matki Bożej Pocieszenia

2026-05-30 19:46

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Orchówek

orchowek.kapucyni.eu

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.

Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Piłkarz Désiré Doué: dziękuję Jezusowi Chrystusowi, ponieważ to była moja modlitwa, aby wygrać Ligę Mistrzów!

2026-05-31 19:50

[ TEMATY ]

Liga Mistrzów

PAP/EPA/ANNA SZILAGYI

Piłkarz Désiré Doué

Piłkarz Désiré Doué

Te obrazy przyspieszają bicie serc oddanych kibiców na całym świecie. Zaraz po zwycięstwie w Lidze Mistrzów UEFA, gwiazda Paris Saint-Germain, Désiré Doué, pokazał, gdzie leżą jego prawdziwe priorytety. Zamiast po prostu świętować sportowy triumf, wyraźnie wzruszony napastnik wykorzystał mikrofon do mocnego wyznania wiary chrześcijańskiej: „I dziś wieczorem dziękuję mojemu Panu i Zbawicielowi, Jezusowi Chrystusowi, ponieważ to była moja modlitwa, to była moja modlitwa, aby wygrać Ligę Mistrzów i udało nam się! Jestem tak szczęśliwy”.

Dla młodego, wybitnego napastnika zwycięstwo na boisku było ewidentną odpowiedzią na intensywne, osobiste modlitwy. Ale dla Doué to coś więcej niż tylko sukces sportowy - to misja. Zapytany o motywację stojącą za jego słowami i sukcesem, piłkarz PSG znalazł odpowiedź równie prostą, co głęboką, którą można uznać za naczelną zasadę jego życia poza boiskiem. Désiré Doué dołącza do rosnącej grupy światowej klasy piłkarzy, którzy wykorzystują swoją sławę, aby odważnie głosić Ewangelię i dziękować Bogu za swój talent.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję