Reklama

Niedziela Kielecka

Idę z sercem wezbranym

Idzie z sercem wezbranym wdzięcznością za wiele darów i łask, z sercem pełnym próśb i intencji – tak Jadwiga Sornat, emerytka i wolontariuszka kieleckiego Hospicjum im. św. Matki Teresy z Kalkuty wyrusza na 44. KPP na Jasną Górę.

Niedziela kielecka 31/2025, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Archiwum Jadwigi Sornat

Szczęśliwa, na pielgrzymce

Szczęśliwa, na pielgrzymce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na pierwszą pielgrzymkę zdecydowała się kilka lat temu, po powrocie z Londynu. To był czas, gdy codziennie zbliżała się do Boga i decyzja o pielgrzymce wyrosła z tej potrzeby.

To Bóg pozwala dojść

Za każdym razem jest ogromna radość, gdy z Bożą pomocą udaje się dojść do Jasnogórskiej Maryi. – Moim pragnieniem zawsze jest przejść całą trasę od Wiślicy do Częstochowy; dopóki się da, nie chcę chodzić etapami – mówi. Szczególnie trudny, bo długi i jeszcze bez odpowiedniej wprawy, wydaje się odcinek pierwszy, ten z Wiślicy do Chmielnika. – Przed rokiem bardzo dokuczało mi kolano, był z nim naprawdę problem. Mąż przywiózł mi rehabilitanta, który okazał się bardzo pomocny – zrehabilitował nogę, dał zastrzyk, założył tejpy na kolano. I doszłam, a tak bardzo się cieszyłam, że Bóg pozwolił dojść na Jasną Górę – opowiada.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas ubiegłorocznej pielgrzymki modliła się o zdrowie koleżanki, która zachorowała na nowotwór (na razie wszystko dobrze), dziękowała za troje dzieci i pięcioro wnuków oraz wspaniałego męża. Musi być on wyjątkowy, skoro podjeżdżał wieczorami, aby Jadwigę (z chorym kolanem) z jej koleżankami zawieźć na nocleg do domu, a potem raniutko odwieźć na trasę pielgrzymki, aż w Wiernej Rzece powiedziała „stop”; to w końcu pielgrzymka, damy radę… Od tej chwili nocowały w szkołach albo rozbijały namiot.

Reklama

– W tym roku idę z intencją nawrócenia moich wnuków i wyraźnie o tym mówię. Jeden z księży pocieszył mnie kiedyś, że jeśli były ochrzczone i wychowane w wierze, wrócą… – z tą nadzieją i prośbą Jadwiga Sornat wyrusza na szlak. Nie myśli o zdrowiu ani o kondycji, jakoś specjalnie się nie przygotowuje. Dużo pracuje w ogrodzie i domu, ma sporo ruchu.

Pomaga w hospicjum

Prosiła Ducha Świętego o rozeznanie, co dobrego może uczynić dla bliźnich? Podczas majowego Marszu dla Życia i Rodziny podeszła do stoiska Hospicjum Caritas Diecezji Kieleckiej, wolontariusze zbierali właśnie ofiary na łóżeczko dla chorego chłopca. Zadeklarowała, że chce pomagać w hospicjum. – Od kiedy? – Od jutra. – Nie żartuje pani? – Nie, mówię zupełnie serio.

Przeszła cykl szkoleń, koniecznych w tej pracy i teraz w każdy poniedziałek jest w hospicjum. Chciałaby częściej, ale opiekuje się także schorowaną blisko 90-letnią mamą. W hospicjum pomaga terminalnie chorym, zżywa się z nimi, zamawia Msze św. za spokój ich duszy. Za nich, szczególnie za młode, zbyt szybko odchodzące kobiety, będzie modliła się także podczas tegorocznej pielgrzymki.

Piesza Pielgrzymka Kielecka wyruszyła po raz pierwszy na szlak pątniczy 7 sierpnia 1982 r. Wzięło w niej udział 1700 pątników.

2025-07-29 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Górale w drodze

Ponad 200 osób wyruszyło 23 sierpnia z konkatedry Narodzenia NMP w Żywcu na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę.

Pielgrzymka to czas, w którym trzeba powiedzieć: Panie Jezu, ja chcę Ciebie słuchać. Chcę, abyś działał w moim sercu, abyś objawiał swoją wolę i przygotował moje serce na jej przyjęcie – tłumaczy ks. przewodnik Łukasz Listwan. – Już 14 raz idę do Matki. Zadebiutowałem po namowie kolegi, który mówił, że jest to fantastyczne doświadczenie. On już nie chodzi, a ja jestem rok w rok. Na początku szedłem jako zwykły pielgrzym, a z czasem podjąłem się służby bagażowego. Różnica jest tylko taka, że ostatni odcinek podjeżdżam, aby rozładować ciężarówkę. Wszyscy są na mnie skazani. Widzą mnie rano, jak nadają bagaże i wieczorem, gdy je odbierają – mówi, uśmiechając się, Artur Widz z parafii w Sopotni Wielkiej. – Od 20 lat przyjmujemy pielgrzymów na nocleg i w pewnym momencie usłyszałem od nich: „Chodź z nami”. Słowa te wyszły m.in. od bagażowych, więc jak się zgodziłem, to od razu ze służbowym przedziałem – wspomina Arkadiusz Kobielus z Wieprza k. Andrychowa. – Atmosfera bycia w grupie oraz dawanie świadectwa ludziom, których mijamy, to coś, co charakteryzuje pielgrzymkę. Spotykamy się z przychylną reakcją mieszkańców oraz kierowców, choć utrudniamy im jazdę. Widać po tym, że identyfikują się z tym, co robimy – wyjawia Bartłomiej Samek z Kęt Osiedla. – To niesamowite przeżycie duchowe. To tak, jakbyśmy szli z aniołami. Taki początek drogi do nieba – mówi o rekolekcjach w drodze Monika Bielewicz z Żywca. – To jeden z najbardziej pozytywnych tygodni w całym roku. Jest w nim i radość i wyzwanie. Idę z dziećmi już 22 raz. Jedną córkę wziąłem ze sobą, gdy miała roczek, a drugą, gdy miała 3 tygodnie – odpowiada Radosław Molęda, goprowiec z Żywca. – Modlisz się o to, aby wszystko było w porządku i jest. Moja córeczka zgodnie z nami współpracuje, a do tego jest bardzo grzeczna – mówi Dawid Martyniak z Międzybrodzia Żywieckiego, któremu towarzyszyły żona Kamila i 10-miesięczna Laura.
CZYTAJ DALEJ

Rugowanie chrześcijaństwa z ulic Paryża. Ratusz żąda usunięcia krzyża i Ewangelii z plakatów

2026-05-04 18:00

[ TEMATY ]

Paryż

Monika Książek

Władze Paryża odrzuciły wszystkie kampanie plakatowe prowadzone przez redakcję katolickiego portalu Tribune Chrétienne. Rozszerzono tym samym na wszystkie nośniki reklamowe zakaz wprowadzony już wcześniej przez RATP (paryski zarząd transportu publicznego), który uznał plakaty portalu za religijne, niezgodne z zasadą neutralności przestrzeni reklamowych.

Odmowa RATP dotyczyła obecności krzyża logo, wzmianki na plakatach o „wiadomościach o chrześcijanach we Francji i na świecie” oraz sformułowań inspirowanych Ewangelią. Następnie poproszono portal o gruntowną zmianę przekazu, aby uczynić go „neutralnym i uniwersalnym”, innymi słowy – pozbawionym wszelkich odniesień do chrześcijaństwa. Obecnie toczy się postępowanie sądowe w celu zakwestionowania tej decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy/ Policja: samochód wjechał w ludzi w Lipsku

2026-05-04 18:04

[ TEMATY ]

Niemcy

Adobe Stock

Dwadzieścia pięć osób zostało rannych w wyniku wypadku w centrum Lipska - poinformowało w poniedziałek Radio Leipzig. Rzecznik saksońskiej policji skorygował wcześniejsze doniesienia o dwóch ofiarach śmiertelnych; najnowszy komunikat mówi o jednej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję