Reklama

Niedziela Częstochowska

Przyjaciele

Na co dzień modlą się w swoich parafiach lub w zaciszu swoich domów, a raz w roku spotykają się wszyscy razem, aby poznać tych, za których zanoszą prośby do Boga.

Niedziela częstochowska 23/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Wyższe Seminarium Duchowne w Częstochowie

Kl. Marcin Zarębski

Wzajemna troska, modlitwa i wsparcie są przejawami miłości, która nas jednoczy

Wzajemna troska, modlitwa i wsparcie są przejawami miłości, która nas jednoczy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grono Przyjaciół Seminarium to grupa osób z archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej, która nieustanie modli się o nowe powołania do kapłaństwa, zwłaszcza w tych diecezjach, oraz za wszystkich powołanych, którzy przygotowują się do kapłaństwa. Wiele z tych osób nie poprzestaje na modlitwie, ale wspiera również materialnie potrzeby Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Podtrzymywać powołanie

Reklama

Tegoroczne spotkanie Grona Przyjaciół Seminarium było wyjątkowe. Po raz pierwszy bowiem przyjaciele seminarium z obu diecezji przybyli do częstochowskiego „domu ziarna” tego samego dnia, aby spotkać się z klerykami. Stąd też imponująca liczba blisko 300 osób, które przekroczyły seminaryjny próg 24 maja. Warto także zauważyć, że nie są to wszyscy, którzy modlą się o powołania. Pokazuje to zatem, że za seminarzystami i kapłanami stoi ogromna rzesza ludzi, którzy swoimi modlitwami wspierają ich w posłudze, do której powołał ich Pan. Wszystkich modlących się za powołanych i za kapłanów można porównać do dwóch przyjaciół Mojżesza: Aarona i Chura, którzy, jak opowiada Księga Wyjścia, w czasie bitwy Izraelitów z Amalekitami podtrzymywali jego ręce, gdy ten się modlił. Kiedy Mojżesz trzymał ręce w górze, Izraelici mieli przewagę. Dzięki temu lud Boży zwyciężył Amalekitów. Jednocześnie, jak podkreślali seminarzyści, poza przeogromnym wsparciem modlitewnym, sam widok tylu ludzi, których przepełnia miłość do Boga i Jego Kościoła, przymnaża wiele radości i daje nadzieję, że są osoby, które oczekują kapłana z otwartymi ramionami i z kochającym sercem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie w „domu ziarna”

Uczestnicy zaczęli przybywać na miejsce, witani serdecznie przez seminarzystów. Gdy wszyscy zebrali się już w refektarzu, odbyło się oficjalne powitanie, które prowadzili ks. Andrzej Nackowski, wicerektor WMSD, oraz alumni – Jakub Ożarowski i Patryk Pożarlik. Spotkanie rozpoczęło się od wspólnej kawy i herbaty, co było doskonałą okazją do integracji, rozmów oraz poznania wszystkich seminarzystów, którzy przygotowują się do kapłaństwa. Następnie głos zabrał ks. Michał Pabiańczyk, ojciec duchowny seminarzystów, który skierował do zebranych słowo duchowej refleksji i zachęty. Później udali się do kościoła seminaryjnego Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana na Mszę św., stanowiącą duchowe centrum całego dnia. Eucharystia była czasem wspólnej modlitwy i wdzięczności za dar spotkania oraz umocnienia wiary. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. prał. Ryszard Selejdak, rektor WMSD. Po Eucharystii wszyscy udali się na obiad, który upłynął w radosnej i rodzinnej atmosferze. Następnie uczestnicy spotkania obejrzeli spektakl pt. Eliasz. Prorok jak ogień, przygotowany przez seminarzystów. Kolejnym punktem programu była wizyta na Jasnej Górze, gdzie goście udali się wraz z alumnami Dominikiem Pileckim i Patrykiem Pożarlikiem, aby wspólnie odmówić Różaniec przed Obliczem Matki Bożej. Modlitwa różańcowa w tym szczególnym miejscu była głębokim przeżyciem dla wszystkich obecnych.

Seminarzyści na scenie

Klerycy WMSD w Częstochowie już nie pierwszy raz występują na scenie. Od dłuższego czasu, co roku, w dniu spotkania Grona Przyjaciół Seminarium wystawiają spektakle o tematyce religijnej. Tegoroczne przedstawienie, jak już zostało wspomniane, opowiadało historię proroka Eliasza – jego walkę duchową, ale i tę zewnętrzną z bałwochwalstwem oraz z pogańską królową Izebel i 450 prorokami Baala. Widz miał okazję zobaczyć: wodę na pustyni w czasie suszy, żydowskiego proroka karmionego przez nieczystego kruka, głód oraz niekończącą się mąkę i oliwę, wzniecony ogień w wodzie, śmierć, a potem wskrzeszenie syna wdowy, pustkę i samotność zestawione z troską i obecnością, potężną burzę i łagodny powiew, czyli historię pełną kontrastów, przeplataną pytaniem: „gdzie w tym wszystkim jest Bóg?”. Po tym spektaklu każdy mógł odpowiedzieć sobie w sercu na pytanie: czy rzeczywiście celem jest ucieczka od suszy, jej koniec, czy może nieustanne kroczenie z Bogiem bez względu na korzystne lub negatywne warunki życia? Spektakl zakończył się słowami: „Wystarczy ci mojej łaski, na każdy jeden, kolejny krok”.

Trwajmy razem przy Bogu

Tego typu wydarzenia są z pewnością doskonałymi okazjami do realizacji wezwania Jezusa do wzajemnej miłości, po której świat ma poznawać chrześcijan. Wzajemna troska, modlitwa i wsparcie są przejawami miłości, która nas jednoczy. Kapłan niesie Chrystusa, a lud Boży podtrzymuje jego ręce, jak potrafi – tak się objawia wzajemność relacji. Módlmy się zatem o nowe powołania do kapłaństwa, za powołanych, za tych, którzy przygotowują się do tej posługi, oraz za kapłanów, aby niosąc Chrystusa, przybliżali lud Boży do Niego, oraz abyśmy kiedyś wszyscy znaleźli się razem w Bożym królestwie.

2025-06-03 14:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo na inauguracji w WSD: strategią naszego działania ma być zaufanie Bogu

– Strategią naszego działania ma być zaufanie Bogu i przykładem takiej świadomości wiary i zawierzenia jest św. Jan Paweł II – powiedział w homilii metropolita częstochowski abp Wacław Depo. 1 października przewodniczył on Mszy św. w kościele seminaryjnym Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana z okazji inauguracji nowego roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Eucharystię koncelebrował m.in. ordynariusz diecezji sosnowiecki bp Grzegorz Kaszak, wykładowcy i moderatorzy seminarium częstochowskiego i sosnowieckiego oraz proboszczowie alumnów pierwszego roku.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Łódź: W ekumenizmie najważniejszy jest Chrystus

2026-01-19 13:08

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Łódzkie Dni Modlitwy o Jedność Chrześcijan

Łódzkie Dni Modlitwy o Jedność Chrześcijan

Pod hasłem: „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna Nadzieja.” - zainaugurowano łódzkie Dni Modlitw o Jedność Chrześcijan.

- Umiejętność cofnięcia się o jeden krok, by Chrystus był widoczny. To jest niezwykle istotne w życiu każdego Kościoła, też w naszym ekumenicznym podążaniu. Czy ja chcę być na pierwszym miejscu, czy mam w sobie taką pokorę, żeby zrobić jeden krok do tyłu, aby to nie ja był na pierwszym miejscu, ale by Chrystus był widoczny, by odsłonić Chrystusa. Bo jedność Kościoła nie polega na tym, że wszyscy mówimy jednym głosem o sobie, ale że potrafimy razem wskazać na Tego, który jest większy od nas. - mówił ks. M. Makula.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję