Reklama

Niedziela Częstochowska

Perfekcyjne trio

Nie byłoby katolickiej szkoły w Drobnicach, gdyby nie wielka determinacja lokalnej społeczności. Dzisiaj nauczyciele w placówce kierują się zasadą uszanowania prymatu osoby każdego z uczniów opartą na mocnym fundamencie, a nie ślepym działaniem zgodnym z przepisami.

Niedziela częstochowska 22/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Częstochowa

szkolnictwo

Karol Porwich/Niedziela

W tej szkole każdy uczeń jest ważny

W tej szkole każdy uczeń jest ważny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniu 21 maja miały miejsce uroczystości związane z jubileuszem 25-lecia istnienia Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Faustyny Kowalskiej w Drobnicach. Uroczystej Mszy św. w lokalnej parafii Najświętszej Maryi Panny Śnieżnej przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Eucharystię koncelebrowali ks. Marcin Kręciwilk, administrator parafii, i pochodzący z Drobnic ks. Marek Bator. Uroczystości zwieńczył program artystyczny, podczas którego uczniowie ukazali postać św. Faustyny.

25 lat minęło

Przemiany gospodarcze i ustrojowe w Polsce po 1989 r. zachwiały, szczególnie w ostatnich dekadach, systemem edukacji w małych miejscowościach wiejskich. Sytuacja ta sprawiła, że wiele postpeerelowskich szkół wiejskich stanęło w obliczu zagrożenia likwidacją. Nie ominęło to szkoły w Drobnicach. Lokalna społeczność, zdając sobie sprawę z możliwości utraty własnej placówki edukacyjnej, niezwłocznie podjęła próby jej ratowania. Pomoc przyszła ze strony Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich, które nie tylko ocaliło szkołę, ale też tchnęło w nią nowego ducha. Od początku z największymi trudnościami organizacyjnymi mierzyła się była dyrektor Anna Przybylska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dziś Katolicka Szkoła Podstawowa SPSK im. św. Faustyny Kowalskiej w Drobnicach to placówka, która kształci i wychowuje. W codziennej pracy żyje wartościami swojej patronki i stanowi centrum życia całej lokalnej społeczności. – Jestem gorącym orędownikiem pracy wychowawczej w oparciu o solidny fundament wychowania patriotycznego, takiej, jaka realizowana jest w Drobnicach – powiedział podczas uroczystości Jarosław Krajewski, łódzki wicekurator oświaty. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że szkoła jest katolicka. – I z tego jesteśmy bardzo dumni, ponieważ chcemy pielęgnować wartości, które przekazywane są z dziada pradziada. Dbamy o to każdego dnia. Pragniemy, aby nasze dzieci wychowywały się w duchu chrześcijaństwa, w duchu Kościoła katolickiego, żeby dążyły do świętości. Taka jest misja naszej szkoły – zaznacza Tomasz Cieśla, dyrektor. Wychowanie do świętości w szkole polega na różnego rodzaju działaniach formacyjnych i przebiega na różnych płaszczyznach: fizycznej, moralnej, duchowej i kulturowej. Te wartości wpisane są w misje, którą krzewi SPSK w ponad 100 placówkach w całej Polsce. Najczęściej są to szkoły w małych miejscowościach, takie jak tutaj – w pięknej wsi Drobnice.

Niezwykła więź

Rodzice są nieodłączną częścią wspólnoty szkolnej. Od samego początku istnienia placówki przejętej przez SPSK byli zaangażowani w jej przetrwanie. Katarzyna Pruchnik, przewodnicząca rady rodziców, jest absolwentką „podstawówki” – zresztą jak prawie każdy we wsi. – Byłam dzieckiem, gdy SPSK przejmowało szkołę. Z opowieści moich rodziców wiem, że ludzie mieli wtedy w sobie dużo samozaparcia; włożyli mnóstwo trudu i pracy w to, żeby ta szkoła mogła funkcjonować do dzisiaj. Rok w rok rodzice organizowali różnego rodzaju wydarzenia, które pomagały zbierać fundusze na rzecz szkoły – wspomina p. Katarzyna. I tak do dzisiaj kolejne pokolenia dbają o placówkę.

Reklama

Własna szkoła dla lokalnej społeczności jest jednym z elementów, które jednoczą ją na co dzień. – To sprawia, że mamy wspólnotę opartą na szkole, parafii i na nas samych. Również świetlica wiejska jest takim miejscem, gdzie możemy się spotykać i integrować. Mamy dzięki temu wspólne cele, które mobilizują nas do działania. Pewnie dlatego tak dobrze nam się tutaj mieszka i wszystkim razem dobrze żyje – przyznaje p. Katarzyna. Ksiądz Bator potwierdza ten fakt, jak mocno szkoła w Drobnicach cementuje relacje międzyludzkie. Szczególnie wówczas, kiedy stawia się bardzo mocno na współpracę z rodzicami. – Wszyscy nawzajem się tutaj znają i dzięki temu dzieci mają zapewnioną lepszą formację, a sama współpraca z rodzicami jest łatwiejsza – zaznacza kapłan, który pamięta jeszcze czasy PRL, kiedy sam opuszczał mury szkoły.

W ten sposób główne ośrodki życia na wsi: kościół, szkoła, świetlica czy sklep naturalnie stają się centrami, w których mieszkańcy zacieśniają więzi. A gdyby ich nie było? Pewnie każdy zamykałby się we własnym domu, a wioskę czekałaby agonia – mówią mieszkańcy.

Wychowanie

Pierwsze słowa o trudnościach w wychowaniu, nie tylko najmłodszych, padły już podczas uroczystej Mszy św. na rozpoczęcie jubileuszu. Arcybiskup Depo wskazał, że „w najbliższym czasie, na skutek zjawisk politycznych, społecznych, gospodarczych i militarnych ludzkości grozi utrata zdolności rozróżniania prawdy od fałszów”. Ten sam problem zauważa dyr. Cieśla: – Mamy swój program wychowawczo-profilaktyczny, w którym jednym z elementów jest wychowanie również do tego, jak radzić sobie z trudnymi treściami, które są nam przekazywane, i jak oddzielać dobro od zła. To jest właśnie zadanie naszych szkół, żeby wykształcić tę umiejętność.

Reklama

Agnieszka Łabędzka, która ma bogate doświadczenie w edukacji szkolnej, zwraca uwagę na profity płynące z nauczania w kameralnym środowisku. – Mamy możliwość dotarcia praktycznie do każdego dziecka. To jest bardzo duży plus takich szkół, ponieważ dla mnie jako nauczyciela każde dziecko jest jednostką, którą jesteśmy w stanie się zaopiekować. Wynika to właśnie z małej liczebności uczniów w klasie, ale przede wszystkim z charakteru naszej szkoły. Bóg, wiara, nadzieja, ojczyzna, miłość – to są hasła, które przyświecają nam na co dzień.

Większość uczniów podkreślała rozmiar szkoły i wynikające z tego atuty. Anastazja z klasy VI zaznacza, że w szkole jest „milutko”: – Bo wszyscy się znają i to jest taka duża rodzina. Zosia z klasy VIII wskazuje natomiast na fajnych nauczycieli. Łucja z klasy VI chciałaby zostać ortodontą; czasami ma chęć „urwać się” i posmakować większego świata, ale jak sama przyznaje „tak naprawdę to wcale nie aż tak bardzo”. Adam zwraca uwagę na fakt, że w szkole uczniowie poznają ważne dla Kościoła postacie, i traktuje to jako istotną część edukacji. Magdalena Walczak z klasy VI, przewodnicząca samorządu uczniowskiego, podnosi istotną kwestię relacji pomiędzy uczniami a nauczycielami: – Nauczyciele są zawsze otwarci na nasze problemy. Jak tylko coś się dzieje, to biorą nasze sprawy w swoje ręce i zawsze coś z tym zrobią – spontanicznie deklaruje uczennica.

Warto się starać

Wiele zmian zaszło w ostatnich dekadach na obszarach wiejskich. Wieś jest coraz lepiej wyedukowana i społeczność na niej ciągle ewoluuje. Wielu zmieniło też swoje priorytety. Wartości oparte na chrześcijańskim fundamencie są negowane lub zanikają. Na co dzień wkradają się do naszej przestrzeni ideologie, z których oceną nierzadko problem mają również dorośli.

I właśnie mała, katolicka szkoła w Drobnicach pokazuje, dlaczego warto o nią dbać. Całe grono pedagogiczne wkłada wysiłek, aby absolwenci ich szkoły mogli odnaleźć właściwe drogi w życiu. I odróżnić dobro od zła. Potrzebę istnienia tej placówki pokazują również sami mieszkańcy, którzy wraz ze swoją parafią i szkołą tworzą perfekcyjne trio.

2025-05-27 14:43

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przedszkole ojca Gwidona

Niedziela lubelska 9/2024, str. IV

[ TEMATY ]

szkolnictwo

Archiwum przedszkola

Opieka nad dziećmi to piękna i odpowiedzialna praca

Opieka nad dziećmi to piękna i odpowiedzialna praca

Przedszkole jest dziełem, w którym realizujemy misję miłości miłosiernej – mówi s. Agnieszka Radziwanowska ze Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia.

W szkołach nie tak dawno zakończyły się zimowe ferie i rozpoczął się nowy semestr, ale wielu uczniów i rodziców już myśli o nowym roku szkolnym i nowych placówkach oświatowych. Właśnie w tym czasie rozpoczyna się rekrutacja do przedszkoli i szkół. Wybór jest trudny, bo raz podjęta decyzja może zaważyć na całym życiu młodego człowieka.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Red.

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję