Reklama

Figura Świętej Tekli

Niedziela kielecka 28/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niewiele jest figur przedstawiających Świętych, które tak mocno wpisały się w obraz Kielc, jak figura św. Tekli. Stoi ona przy kieleckim Rynku, u wylotu na ul. Warszawską. Nie zawsze stała jednak w tym miejscu. W przeszłości ustawiona była w zachodnio-południowej części Rynku, przed budynkiem z podcieniami, zwanym obecnie domem Sołtyka.
Fundatorem figury był Mateusz Gielba - kucharz biskupa Sołtyka, który postawił figurę ku czci Świętej w 1767 r. W tradycji kieleckiej utrwaliło się przekonanie, że Mateusz Gielba był fundatorem narożnego budynku z podcieniami, gdy tymczasem chodzi tu o figurę stojącą w przeszłości przed owym budynkiem.
W czasie przebudowy Rynku w 1837 r., powstał pierwszy wówczas skwer, na który przeniesiono figurę św. Tekli. W tym miejscu stoi do dnia dzisiejszego. Kielczanie od początku mieli do figury Świętej sentyment. Otaczali ją powszechną czcią i szacunkiem. Mówiono dawniej, że gdy figura św. Tekli obróci się wokół - nastąpi koniec świata.
Janusz Siwek, kielecki przewodnik, wspomina jak jego 93-letnia ciotka opowiadała mu, że za jej młodości, u stóp tej figury ludzie pozostawiali miseczki z mlekiem, karmiąc w ten sposób węże, które przypełzały tu z okolicznych grodów. Dziś już nie ma ogrodów, a tym bardziej węży. Całe otoczenie zostało zabudowane, a tylko niewielką powierzchnię zajmuje trawnik.
Obok figury, w kilku budkach kieleckie kwiaciarki sprzedają kwiaty. Gdy w XIX w. ustawiano przy skwerku figurę, projektowano tam targ koszyczkowy, ale ówcześni mieszkańcy Kielc krępowali się handlować pod "świętą figurą".
Kilka lat temu wizerunek Świętej został odrestaurowany. Odnowiona po zabiegach konserwacyjnych figura wróciła na swoje miejsce, a na jej cokole można odczytać napis: "Uniknie ognia i powietrza, wód, zwierza, kto św. Tekli przyczynie dowierza. AD 1767". Co ciekawe, kielczanie zaufali właśnie św. Tekli i do niej uciekają się w modlitwach wypraszając ochronę od klęski pożarów. W grodzie nad Silnicą nie znajdziemy bowiem ani jednej figury św. Floriana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasnogórscy Paulini zaprosili Leona XIV na Jasną Górę

2026-10-10 18:48

[ TEMATY ]

Watykan

Paulini

Leon XIV

Vatican Media

Przeor Jasnej Góry o. dr Grzegorz Prus oraz kustosz sanktuarium o. dr Krzysztof Wendlik spotkali się z Papieżem Leonem XIV podczas audiencji generalnej w Watykanie. Wręczyli mu kopię wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej i przekazali zaproszenie do wizyty w Częstochowie.

Paulini przebywali w Rzymie na zaproszenie Dykasterii ds. Ewangelizacji, w związku z konsultą poświęconą duszpasterstwu w sanktuariach na całym świecie. Przy tej okazji uczestniczyli w audiencji generalnej, podczas której mogli osobiście przywitać się z Ojcem Świętym.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Wiedeń: ponad 3 tys. osób wzięło udział w Marszu dla Życia

2026-10-11 08:09

[ TEMATY ]

Wiedeń

marsz dla życia

pixabay.com

W sobotę ponad 3 tys. osób wzięło udział w wiedeńskim Marszu dla Życia, manifestując na rzecz lepszej ochrony życia, poinformowało Stowarzyszenie Marsz dla Życia, będące organizatorem wydarzenia. Uczestnicy demonstracji, która według zapewnień organizatorów miała charakter apolityczny, opowiedzieli się za ochroną nienarodzonych dzieci oraz zwiększeniem wsparciem dla kobiet i rodzin, a także sprzeciwili się eutanazji.

Jednym z głównych tematów tegorocznego marszu były planowane przez rząd tzw. strefy buforowe wokół klinik aborcyjnych. Obecnie analizowane są ramy prawne dotyczące ochrony placówek medycznych. Zdaniem rzeczniczki Anny Soldo stanowi to „nieproporcjonalną ingerencję w podstawowe prawa do wolności słowa i zgromadzeń”, gdyż obowiązujące przepisy zapewniają już wystarczającą ochronę przed nękaniem czy groźbami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję