Wielu pielgrzymów to mówi, że gdyby nie wiara, gdyby nie rozważanie Męki Pańskiej, to nie przeszliby w ciągu nocy tych kilkudziesięciu kilometrów – opowiada ks. Janusz Czajka.
Po raz piąty jest organizowana Ekstremalna Droga Krzyżowa w Łąkcie Górnej. Pątnicy wyruszą na jedną z trzech tras: purpurową – Matki Bożej Nieustającej Pomocy (32 km), niebieską – św. Rity (41 km) lub zieloną – św. Jana Pawła II (41 km). Ta ostatnia jest najbardziej ekstremalna, wiedzie bowiem przez szczyty Beskidu Wyspowego: Łopusze, Korab, Sałasz Zachodni, Sarczyn, Groń, Dzielec i Kamionną.
Organizatorzy i uczestnicy
Lider rejonu – Anna Kasprzyk (wyznaczyła te trasy, zajmuje się ich weryfikacją, zamieszcza na Facebooku informacje związane z kolejnymi edycjami EDK) przypomina, że pomysłodawcą EDK jest ks. Jacek Stryczek. Podkreśla, że niezmiennie to ten kapłan jest głównym organizatorem tej formy wielkopostnych rekolekcji w drodze.
Pani Anna przyznaje, że z roku na rok przybywa osób, które decydują się wejść na wyznaczone trasy EDK w Łąkcie Górnej: – Oficjalnie wiem tylko o tych, którzy rejestrują się na stronie w systemie, ale to jest zaledwie 1/3 wyruszających na jedną z naszych tras. Zauważa, że nie każdy chce udostępniać swe dane, a tego się oczekuje przy rejestracji. Ponadto uczestnicy nie zawsze są pewni swych sił, nie wiedzą, czy dadzą radę dojść do celu. Przyznaje, że wśród pątników są także dzieci w wieku szkolnym. – Dzieci nie zawsze przejdą całą trasę, ale warto dać im szansę podjęcia takiego wyzwania, trudu. To dla nich także okazja przebywania z rodzicami w nietypowej sytuacji – przekonuje.
Proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy ks. Janusz Czajka informuje, że wśród pątników są małżonkowie, a czasem i rodziny ze wspólnoty Domowego Kościoła, do której w Łąkcie należą także małżeństwa z okolicznych parafii. Przyznaje, że na EDK wyrusza wiele osób przyjezdnych, które właśnie na tych trasach starają się zmierzyć ze swymi słabościami, ograniczeniami i w tym doświadczeniu spotkać się z ukrzyżowanym Chrystusem, połączyć się z Jego męką i śmiercią. Stwierdza, że zdecydowana większość idzie z pobudek religijnych, ale są też tacy, który szukają wrażeń, chcą się sprawdzić. – Myślę, że także dla nich jest EDK. Pan Bóg w różny sposób trafia do człowieka – przekonuje ks. Czajka.
Szczególny czas
Na tegoroczną EDK w Łąkcie Górnej pątnicy wyruszą 11 kwietnia. O godz. 18 w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy zostanie odprawiona Msza św. połączona z rozesłaniem pielgrzymów. Anna Kasprzyk zapewnia, że na EDK może się wybrać każdy, nawet jeśli nie będzie mógł przejść całej wyznaczonej trasy. Zachęca: – Przejście nawet jednej czy trzech stacji EDK ma sens.
Gdy pytam, dlaczego warto, ks. Czajka wyjaśnia: – Przejście takiej drogi to z jednej strony spotkania z ludźmi, rozmowy, a z drugiej – czas na przemyślenia w ciszy, bez wypełniającego nasz świat szumu, zgiełku, chaosu. Z kolei lider rejonu zauważa, że istotnie, jesteśmy tak przebodźcowani, iż nie mamy czasu, aby zastanowić się nad swym życiem. – Na EDK mamy całą noc, żeby iść, modlić się i szukać odpowiedzi na takie pytania, jak np.: co ja tu robię?, po co tu jestem?, dokąd zmierzam? – przekonuje Anna Kasprzyk i podkreśla: – EDK to droga ciszy, modlitwy i zmagań z własnymi słabościami, ze zmęczeniem i z wygodą. To wyzwanie, które zmienia serce!
Szczegóły na temat V EDK w Łąkcie Górnej można znaleźć m.in. na: trasy.edk.org.pl oraz www.facebook.com/p/EDK-Łąkta .
Po raz siódmy młodzież okręgu dębickiego spotkała się na „Walentynce dla Jezusa”.
Naspotkanie pod hasłem Ciałem i Krwią upojeni do Pustkowia-Osiedle przyjechali młodzi nie tylko z okręgu Dębica. Mszy św. przewodniczył bp Leszek Leszkiewicz, który podczas kazania powiedział: – Kochani jesteśmy przez Jezusa Chrystusa. To wydarzenie, ta Msza św. są tego dowodem. Nauczał: – Bóg o nas nie zapomniał, Bóg o nas pamięta, Bóg nas kocha. Każda Msza św., a szczególnie niedzielna, przybliża nam tę prawdę: człowieku to jest dla ciebie, to dla twojego zbawienia. Ksiądz biskup wskazywał świadomość Bożej miłości, jako lekarstwo na duchowe lenistwo, które może przysłonić to, co Bóg dla nas przygotował.Do Pustkowa po raz drugi przyjechała Justyna z Nowego Sącza. Jak mówiła, inicjatywa jest okazją do spotkania nie tylko z rówieśnikami. – To wydarzenie jest dla mnie okazją, żeby spotkać się z Bogiem. „Walentynka dla Jezusa”, moim zdaniem, oznacza, że mogę Mu dać swoje serce, spędzając z Nim czas. Nie tylko ze znajomymi, choć z nimi także – wyznała Justyna. Wśród uczestników był także Tomek z Pogórskiej Woli. Do udziału zachęcili go znajomi. – W tym roku stwierdziłem, że to jest najwyższy czas. Będą tu także moi znajomi. Będę mógł się z nimi spotkać, porozmawiać i przeżyć wspólnie to wszystko. To duchowa uczta. Dla nas, młodych, to jest genialne połączenie, że możemy przeżywać to ze znajomymi i zarazem doświadczać Bożej miłości – powiedział Tomek.
Arcybiskup Madrytu, kardynał José Cobo Cano stwierdził, że zbliżająca się wizyta papieża Leona XIV w Hiszpanii wzbudziła wielkie oczekiwania oraz że głównym wyzwaniem będą nie tylko kwestie organizacyjne, lecz także duszpasterskie.
„Wyzwaniem jest to, aby nie było to tylko wydarzenie, jak wiele innych. Jesteśmy przyzwyczajeni do koncertów, które się przygotowuje, kończy i już, czas na następny. Niech to będzie moment przeżycia, a także moment, który zapadnie w pamięć, który pomoże nam podnieść wzrok i uczynić krok naprzód” – oświadczył w wywiadzie dla EWTN News na temat przygotowań do podróży Leona XIV, który odwiedzi Madryt, Barcelonę i Wyspy Kanaryjskie w dniach 6–12 czerwca.
Felieton: Wiara Chrystusowa jest potężną siłą w życiu każdego narodu i trzeba o nią dbać.
2026-05-24 11:35
ks. Ryszard Staszak
ks. Łukasz Romańczuk
Wracamy do dawnej tradycji Zielonych Świąt. Jest to polska nazwa uroczystości Zesłania Ducha Świętego (można uzyskać w tym dniu odpust zupełny, odpuszczenia przed Bogiem kary za grzechy doczesne, pod zwykłymi warunkami: modlitwa w intencji Ojca Świętego Leona, Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, stan łaski uświęcającej, wzbudzić intencję i przystąpić do komunii św.), to wspomnienia nasze z lat dziecinnych, to zielone brzózki i pachnący tatarak zdobiący nasze domy. Jest to święto radosnej wiosny.
To święto zakodowało się w naszej pamięci. Duch Święty wnosi w nasze serca dary mądrości, rozumu, umiejętności i rady, które doskonalą władze poznawcze, dary męstwa i pobożności, bojaźni Bożej umacniające wolę człowieka. Dar mądrości pozwala nam patrzeć oraz oceniać ludzi i wydarzenia tak jak widzi je Bóg. Rozum ułatwia pojmowanie zwłaszcza obietnic Bożych. Dar umiejętności to dowód obecności Boga w świecie stworzonym. Dar Rady umożliwia dobór najlepszej drogi prowadzącej do celu. Męstwo pozwala przezwyciężyć pojawiające się w życiu trudności. Pobożność to radość pełnienia służby Bożej w różnych jej przejawach. Bojaźń Boża to dziecięcy lęk najlepszego Ojca, aby go nie urazić brakiem naszej miłości. Trzeba przypomnieć, że obecność Ducha Świętego poznajemy po owocach Jego działania. Są nimi miłość, radość, pokój, cierpliwość, wytrwałość, dobroć, wstrzemięźliwość, czystość. Te dary można podziwiać w Sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady w Sulistrowiczkach, wykonane na witrażach przez wspaniałą artystkę Gostyllę Pachucką. Dzisiaj zachowując szacunek do tradycji, wiemy, że w czasie tych Zielonych Świąt oddajemy szczególną cześć Duchowi Świętemu, trzeciej osobie Trójcy Przenajświętszej. Schylamy głowę przed tajemnicą naszej wiary, którą wyznajemy, „Wierzę w Ducha Świętego” – wierzę w jego istnienie i wielorakie uświęcające działanie. Musimy przypomnieć sobie, że Duch Święty uformował człowieczeństwo Chrystusa. Czytamy w Ewangelii słowa Archanioła Gabriela, „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni cię, dlatego te Święte, które narodzi się będzie nazwane Synem Bożym” [Łk 1, 35]. Cywilizacja chrześcijańska w naszych czasach jest niestety zagrożona u swoich podstaw. W świadomości wielu narodów, zwłaszcza zachodnich wkrada się nowa ideologia odrzucająca Dekalog i Ewangelię. To ideologia wygodnego życia, seksu, przyjemności, ideologia hedonistyczna. Jest rozsiewana przez potężne mas media, które często nie służą dobru ani prawdzie, służą tylko pieniądzom i potężnym siłom, które chcą opanować świadomość narodów. Mówią oni, że Jezus jest im niepotrzebny. Jest to cywilizacja odchodząca od chrześcijaństwa, to zagrożenie płynie do naszego narodu. Ma ona na celu niszczenie religii, odsuwania jej na plan dalszy i zwalczania jej. W czasach komunistycznych ludzie wierzący spychani byli na margines życia. Musieli ukrywać swoją wiarę, musieli ukrywać fakt ochrzczenia swoich dzieci czy przyjęcia pierwszej Komunii Świętej. Musieli wyjeżdżać daleko od swojego miejsca zamieszkania by ochrzcić dziecko, bo bali się, że stracą stanowiska. Takie to były czasy. Dzisiaj w wielu stanowiskach ludzie wstydzą się przyznać, że są chrześcijanami, jest to wielkie nieporozumienie, bo wiara w Boga nie upokarza, nie czyni mniej postępowymi, jak nam wmawiano przez dziesięciolecia, jak nam mówiono, że wiara to opium dla ludzi. Wiara Chrystusowa jest potężną siłą w życiu każdego narodu. To dzięki niej nasz naród przetrwał 1000 lat niezwykłej, trudnej historii, zachował wszystkie wartości naszej narodowej kultury, naszej cywilizacji. I dlatego każdy chrześcijanin powinien być dumy z tego, że jest człowiekiem wierzącym. Wiara podtrzymuje w naszym narodzie patriotyzm i te wartości, które duch relatywizmu ateistycznego chce zniszczyć. Musimy odważnie bronić naszej wiary. Nie możemy pozwolić by deptana była Ewangelia i nasze wartości płynące z Dekalogu. Za tę wiarę życie oddawali nasi ojcowie. Niech dla nas będzie przykładem moc tej wiary, miłości do Chrystusa, silniejszej od śmierci. A ponieważ czcimy Matkę Najświętszą bardzo otwartą na przyjęcie Ducha Świętego, najpierw w chwili zwiastowania, a potem w Wieczerniku, gdy wraz z apostołami modliła się o Jego dary dla kościoła. Tam, gdzie jest Maryja tam szczególnie działa Duch Święty i świadczą o tym sanktuaria maryjne obwieszone wotami dziękczynnymi. Módlmy się słowami Ojca Świętego Jana Pawła II „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”. Oby ten Duch przenikał nasze serca i życie, a przez nas przekształcał oblicze ziemi według woli Bożej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.