Reklama

W wolnej chwili

Nasze rady

Wszędzie widzi problem

Każdy z nas jest w stanie wskazać osobę, która nieustannie na coś narzeka. Jak poradzić sobie z wiecznym malkontentem?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że nie każde narzekanie musi być destrukcyjne. Każdy człowiek od czasu do czasu potrzebuje zrzucić ciężar z serca, wygadać się, zapytać o radę, otrzymać wsparcie, a potem iść dalej. Z toksycznym narzekaczem sprawa wygląda zupełnie inaczej. Mamy tu do czynienia z osobą, która wszędzie widzi problem, stawia siebie w roli ofiary, wini los i otoczenie za swoje niepowodzenia. Tak naprawdę nie szuka rozwiązań, jedynie czerpie przyjemność z wyrzucania z siebie żali.

Nie musisz być palaczem, żeby czyjś nałóg ci szkodził. Podobnie jest ze słuchaniem nieustannych narzekań. Męczy nas to i frustruje, kradnie radość. Wpędza w wyrzuty sumienia, kiedy wydaje nam się, że malkontent oczekuje od nas pomocy, ale nasze pomysły, rady i podpowiedzi trafiają w próżnię. Nałogowi narzekacze to najczęściej osoby niezadowolone z siebie, które nie chcą brać odpowiedzialności za swoje życie. Zadręczają najczęściej tych ludzi w swoim otoczeniu, którzy są zbyt grzeczni, żeby im przerwać i powiedzieć „dość”. Jest to pewien rodzaj przemocy, przed którym masz prawo się bronić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najłatwiej poradzić sobie z malkontentem, kiedy rozmowa odbywa się w większym gronie. Dużo prościej wtedy skierować rozmowę na inne tory, zapytać kolejną osobę o opinię, a w ostateczności... dyskretnie się ulotnić. Często jednak zostajemy z narzekaczem sam na sam. Wtedy warto spróbować tę męczącą gadaninę nieco osadzić i np. zapytać: „Jak zamierzasz sobie z tym poradzić?”. Możemy też po prostu zmienić temat – albo nawiązując w jakiś sposób do toczącego się monologu, albo zaczynając mówić o czymś zupełnie innym. Chodzi o to, żeby nie dawać malkontentowi kontroli nad rozmową ani okazji do marudzenia (choć jest spore prawdopodobieństwo, że taką okazję potrafi znaleźć wszędzie).

Jak przerwać błędne koło narzekania? Jeśli z narzekaczem spotykasz się rzadko, jakoś to wytrzymasz. Gorzej, gdy z nim mieszkasz albo pracujesz. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie stanowcze postawienie granic. Pamiętaj, że masz prawo chronić siebie. Powiedz wprost, że takie tematy cię męczą, zabierają radość, że wolisz patrzeć na życie optymistycznie i z nadzieją. Taka rozmowa będzie korzystna nie tylko dla ciebie – dla malkontenta to może być „kubeł zimnej wody”, impuls do zastanowienia się nad sobą i poszukania fachowej pomocy.

2025-01-21 14:55

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hongkong walczy o wolność

Ks. Bernardo Cervellera, dyrektor agencji „Asia News”, komentuje dramatyczne wydarzenia w Hongkongu i Chinach w rozmowie z Włodzimierzem Rędziochem

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – W 1997 r. komunistyczne Chiny zawarły porozumienie z Brytyjczykami, na mocy którego Hongkong, dawna kolonia brytyjska, powrócił do Chin. Fundamentem tego porozumienia miała być zasada: „jeden kraj, dwa systemy”...
CZYTAJ DALEJ

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

2026-02-19 08:01

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Vatican Media

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.
CZYTAJ DALEJ

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd zmarłemu księdzu

2026-02-20 19:50

[ TEMATY ]

Śp. ks. Roman Patyk

Parafia pw. Św. Marcina w Zadrożu

śp. ks. Roman Patyk

śp. ks. Roman Patyk

Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.

Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję