Choć to dopiero listopad, warto już pomyśleć o repertuarze kolędowym. Organizatorzy 31. Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika czekają na zgłoszenia uczestników.
Aby na styczniowy finał do Będzina przyjechali najlepsi (możemy przesłuchać maksymalnie około 130 wykonawców), najpierw zapraszamy na grudniowe eliminacje. Choć mają charakter konkursowy, otwarte są dla wszystkich chętnych, którzy ukończyli 6. rok życia, a atmosfera podczas przesłuchań jest znakomita! Pewnie dlatego każdego roku decyduje się wziąć w nich udział ponad 1200 solistów i grup, czyli jakieś 13 tysięcy osób: dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów – zachęcają organizatorzy.
Na stronie www.mfkip.pl uruchomiony został formularz, przez który rejestrować mogą się soliści, duety, tercety, chóry, zespoły wokalne i wokalno-instrumentalne. Eliminacje znów odbędą się w blisko 40 miastach, w tym 9 grudnia w Łazach, 10 grudnia w Dąbrowie Górniczej i 11 grudnia w Będzinie. Kwalifikację do festiwalu będzie można zapewnić sobie także startując w jaworznickim festiwalu „Złota kantyczka” w dniach 2-6 grudnia. W pobliżu diecezji czekają też przesłuchania, m.in. w Katowicach, Mikołowie, Częstochowie i Krakowie.
Wystarczy przygotować dwie (w przypadku solistów i duetów) lub trzy (wszyscy pozostali) kolędy, z których przynajmniej jedna musi być tradycyjną polską kolędą lub pastorałką. Organizatorzy czekają zarówno na osoby zgłaszane przez instytucje, jak i indywidualnych artystów amatorów. Udział w festiwalu jest całkowicie bezpłatny.
Reklama
Bezpłatny będzie także jak zawsze udział widzów w styczniowym finale, na który już dziś warto zarezerwować sobie czas, by odwiedzić wówczas Będzin Arenę. Najpiękniejsze utwory o Bożym Narodzeniu w wykonaniu wybitnych kolędników z Polski, Litwy, Ukrainy i Białorusi popłyną z Będzina w świat od 16 do 19 stycznia.
Przesłuchania finałowe odbędą się od 16 do 18 stycznia (czwartek-sobota). Tegorocznemu jury przewodniczyć będzie prof. dr hab. Katarzyna Sokołowska z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. To pod jej przewodnictwem jury wybierze zdobywców Grand Prix i innych nagród. W przeszłości zdobywali je zarówno soliści, jak i zespoły i chóry dziecięce, młodzieżowe i dorosłe, więc szansę ma absolutnie każdy. Zwycięzców poznamy 19 stycznia o godz. 16 w czasie Koncertu Galowego w reżyserii Dariusza Wiktorowicza.
Wszystkie szczegółowe informacje na temat festiwalu można znaleźć na stronie mfkip.pl oraz na profilu festiwalu w serwisie Facebook, który warto zaobserwować, by być na bieżąco z festiwalowymi aktualnościami. Jak zawsze finał festiwalu będzie dostępny także w formie transmisji w serwisie YouTube – zachęcamy do zobaczenia, jak pięknie prezentują się tam finałowe przesłuchania i Koncerty Galowe poprzednich edycji.
W czasie Pasterki bp Grzegorz Kaszak poświęcił nowy wystrój prezbiterium w prowadzonej przez zgromadzenie Oblatów św. Józefa parafii św. Jana Chrzciciela w Będzinie.
Najlepszym podsumowaniem wykonanych prac jest zadowolenie parafian. To bardzo miłe i ważne dla mnie, że odbiór prac jest aż tak pozytywny – mówi proboszcz parafii ks. Stanisław Kozik OSJ. Zmiany widać gołym okiem. Kto dawno nie był w będzińskiej świątyni, przeżyje niemały szok, widząc, jak bardzo zmieniło się jej wnętrze. W kościele wymieniono wszystkie okna, zamontowano gazowe ogrzewanie, został też odmalowany. Jednak to, co najbardziej przykuwa wzrok, to całkowicie nowa aranżacja prezbiterium.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
Nowa masakra we wschodniej część Demokratycznej Republiki Konga. Od 25 do 35 cywilów zostało brutalnie zabitych w sobotę 7 lutego w ataku przypisywanym Sojuszniczym Siłom Demokratycznym (ADF) - milicjom, które od lat sieją terror na tych terenach i które w 2009 roku złożyły przysięgę wierności tzw. Państwu Islamskiemu (IS).
Tym razem masakra została dokonana w pobliżu wioski Gelumbe, niedaleko Beni-Oicha, na północnym krańcu regionu Północne Kiwu, niemal przy granicy z prowincją Ituri. Sprawcy to ta sama grupa, która w listopadzie ubiegłego roku dokonała masakry w Byambwe, na terenie diecezji Butembo-Beni, oraz pod koniec lipca zabiła ponad 40 cywilów w ataku na kościół katolicki w Komandzie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.