Biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej w homilii podkreślił istotę diakonatu w Kościele, zwracając uwagę na jego początkową rolę w czasach apostolskich.
– Wybrani przez wspólnotę diakoni pełnią bardzo specyficzną funkcję, której nie należy mylić z kapłaństwem, chociaż należą do hierarchii kościelnej. Ich zadania koncentrują się na służbie Kościołowi i jego członkom, a nie na sprawowaniu sakramentów – zaznaczył.
Bp Greger przywołał obraz Chrystusa Dobrego Pasterza, który prowadzi swoje owce oraz wzywa diakonów do naśladowania tego wzoru. Podkreślił, że diakoni, tak jak owce podążające za swoim pasterzem, muszą kroczyć za Chrystusem, ucząc się od Niego słuchania i posługiwania. W tym kontekście wskazał na trzy kluczowe aspekty ich posługi: uważne słuchanie słowa Bożego, roztropność w działaniu oraz miłość i otwartość na każdego człowieka.
Podczas obrzędu święceń po homilii kandydaci przyrzekli życie w celibacie i posłuszeństwo swoim przełożonym. Gdy śpiewana była Litania do Wszystkich Świętych, leżeli krzyżem na znak najgłębszego uniżenia przed Bogiem. Następnie podchodzili do biskupa, aby ten nałożył na nich ręce. Nowi diakoni przyjęli księgę Ewangeliarza oraz strój – dalmatykę. /ŁK
Pallotyni podczas spotkania w Ząbkowicach Śląskich
W tym roku mija 100 lat, od kiedy pallotyni osiedlili się w Ząbkowicach Śląskich, po tym jak biskup wrocławski kard. Adolf Bertram wydał na to zgodę. Pierwszym pallotynem, który przybył do miasta, był misjonarz pracujący w Kamerunie ks. Joseph Brey
Z upływem czasu niemieccy pallotyni wybudowali w Ząbkowicach Śląskich dom misyjny, gimnazjum z konwiktem dla młodzieży męskiej oraz kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego. Rozkwit dzieł ząbkowickich pallotynów zatrzymał wybuch II wojny światowej. W 1940 r. władze hitlerowskie przejęły dom misyjny, a rok później nakazały zamknięcie szkoły i skonfiskowały budynek konwiktu. Godnym uwagi jest fakt, że pracujący przed wojną w Ząbkowicach Śląskich pallotyn ks. Richard Henkes, za swoje odważnie głoszone antynazistowskie poglądy, w 1943 r. trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie zmarł na tyfus w II 1945. We wrześniu tego roku w Niemczech odbędą się uroczystości beatyfikacyjne ks. Henkesa.
Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.
Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
Jeden z najbardziej utytułowanych polskich sportowców Kamil Stoch sobotnim występem na dużej skoczni w Predazzo, gdzie zajął 21. miejsce, zamknął olimpijski rozdział w bogatej karierze - oficjalnie zakończy ją po obecnym sezonie. Ma w dorobku cztery medale igrzysk, w tym trzy złote.
Stoch urodził się 25 maja 1987 roku w Zakopanem. Na nartach zaczął jeździć już jako trzylatek. Miał osiem lat, gdy zapisał się do klubu LKS Ząb i oddał pierwszy skok. Jak przyznał później, dyscyplina ta od zawsze go fascynowała. W podzakopiańskim Zębie, jednej z najwyżej położonych miejscowości w kraju, na świat przyszedł m.in. mistrz świata w biegach narciarskich Józef Łuszczek. Niedaleko od rodziców Stocha mieszkał też skoczek Stanisław Bobak.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.