Reklama

Kościół

Radom

Jedyna taka placówka

Fundacja im. ks. Czesława Wali buduje Dom dla Osób Niesłyszących. Społecznicy tym samym spełniają marzenie zmarłego 4 lata temu twórcy sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie-Godowie.

Niedziela Plus 43/2024, str. VIII

[ TEMATY ]

Radom

diecezja radomska

fundacjakswali.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dom dla Osób Niesłyszących, którego budowa trwa w Rudniku nad Sanem, ma być kolejną formą wsparcia dla osób z niepełnosprawnością słuchu. Marian Pędlowski, prezes zarządu fundacji, przypomniał, że ks. Wala zawsze dostrzegał w tych osobach ogromny potencjał, a przez swoje działania pozwalał rozwinąć skrzydła ludziom ambitnym, lecz zepchniętym na margines z powodu swej niepełnosprawności. Często powtarzał: „Dopóki żyję, to pomagam”. Kapłan przeznaczył na ten cel cały swój majątek odziedziczony po rodzicach, przede wszystkim teren malowniczo położony w lesie, który został ogrodzony i na którym wykonano część fundamentów. Ksiądz Wala w pamięci zapisał się jako wspaniały katecheta oraz duszpasterz i przyjaciel głuchoniemych. W opinii wielu, dał się poznać jako wybitny animator posługi społeczno-charytatywnej, propagator kultu maryjnego w Polsce oraz inicjator nowych form duszpasterstwa nadzwyczajnego, a szczególnie duszpasterstwa osób niesłyszących.

Fundacja przygotowała już mieszkanie wspomagane przeznaczone dla osób pełnoletnich niesłyszących i niedosłyszących oraz niesłyszących i niedosłyszących z inną niepełnosprawnością, które ze względu na trudną sytuację życiową, wiek, niepełnosprawność lub chorobę potrzebują wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Osobie przyjętej zapewnione zostanie kompleksowe wsparcie wysoko wykwalifikowanych specjalistów w zależności od potrzeb użytkownika mieszkania w celu osiągnięcia poziomu funkcjonowania niezbędnego do samodzielnego i niezależnego życia.

Oprac. za: diec. radomska

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-10-22 13:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rycerze Kolumba przeznaczyli 4 mln dolarów dla uchodźców z Ukrainy

Rycerze Kolumba przeznaczyli 4 mln dolarów dla uchodźców z Ukrainy. Poinformował o tym przebywający dzisiaj w Radomiu ojciec Jonathan Kalisch, dyrektor ds. Kapelanów i Rozwoju Duchowego w Radzie Najwyższej Rycerzy Kolumba. Z parafii Matki Bożej Częstochowskiej wyruszył kolejny transport z darami na Ukrainę. W zbiórkę włączyli się także Amerykanie.

Rycerze Kolumba ze Stanów Zjednoczonych spędzą w Polsce ok. trzy tygodnie. Ojciec Jonathan Kalisch poinformował, że Rycerze Kolumba na całym świecie przekazali ponad 4 miliony dolarów na pomoc uchodźcom z Ukrainy. - Część trafi na granicę, a część między innymi do Radomia, gdzie przebywa obecnie około 1300 uchodźców, a będzie ich jeszcze więcej. Pracuję w Connecticut i nasza obecność tutaj jest wyrazem solidarności. Jan Paweł II przypomniał nam, że solidarność jest pomocą innym w niesieniu brzemienia i zwyciężania zła dobrem. Nasza obecność jest znakiem dla ludzi z Ukrainy i Polski, że Amerykanie są razem z braćmi i siostrami w Chrystusie - powiedział w rozmowie z Radiem Plus Radom o. Kalisch.
CZYTAJ DALEJ

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz częściej to przestrzeń sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę

2026-05-12 17:26

[ TEMATY ]

I Komunia św.

Karol Porwich

Pierwsza Komunia Święta coraz częściej staje się przestrzenią sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę uroczystości - zauważa ks. Bartosz Mikrut z projektu zpasjidoliturgii.pl. Duszpasterz w rozmowie z KAI podkreśla, że najważniejszym wymiarem tego dnia powinno być duchowe przeżycie spotkania z Chrystusem w Eucharystii, a nie „emocjonalno-estetyczna otoczka” czy tworzenie z liturgii spektaklu.

- Jedni chcą radosne piosenki z pokazywaniem, innym zależy na tym, by dziecko coś czytało albo mówiło wierszyk. Kolejna grupa będzie się spierać o kolor kwiatów, dekoracje na ławkach i czy dzieci będą miały rękawiczki, czy nie - zauważa duchowny. Dodaje przy tym, że „nieraz to rodzice bardziej przeżywają sferę wizualną, estetyczną, emocjonalną niż duchowo”.
CZYTAJ DALEJ

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję