Reklama

Głos z Torunia

Obóz Ducha Świętego

Tegoroczny wakacyjny obóz Skauci Króla z Torunia rozbili w Smerzynie. Było nas prawie 80 osób. Działaliśmy w siedmiu zastępach – tak jak siedem darów Ducha Świętego.

Niedziela toruńska 36/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Skauci Króla

Elżbieta Niemiec

Śpiewy na zakończenie biegu patrolowego

Śpiewy na zakończenie biegu patrolowego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nazwy zastępów powstały od przymiotników darów. Tak więc były: Mądre Niedźwiedzie, Rozumne Delfiny, Przyjaciele Dobrej Rady, Mężne Mrówki, Umiejętne Skrzaty, Bojące się Boga Hobbitki.

Przez sześć dni staraliśmy się zgłębić to, co niezgłębione i w przystępny dla dzieci sposób przybliżyć, czym są dary Ducha Świętego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Skauci zdobywali też różne sprawności. Rozpalali samodzielnie ogniska, budowali ochronne konstrukcje w lesie, poznawali kulturę regionu Pałuki, wystawiali samodzielnie przygotowane małe sztuki teatralne, dbali o obozową liturgię. Zostały skonstruowane nawet dwa pojazdy.

Wszystkie dni wypełnione były po brzegi zaplanowanymi zajęciami, mimo to obfitowały też w wiele niespodzianek. Pierwszego dnia, a było niezwykle upalnie, odwiedzili nas strażacy, którzy oprócz przekazania fachowej wiedzy przeciwpożarowej zapewnili skautom ochłodę. W kolejne dni ochłodę przyniosły ulewy. Burze przetaczające się kilkakrotnie nad nami zweryfikowały, czy obozowisko zostało solidnie przygotowane i zabezpieczone. Niektóre namioty wymagały poprawy. Lepiej rozbite, a nawet okopane, nie bały się już kolejnych nawałnic. Na szczęście nikt nie musiał spać w mokrym śpiworze!

Reklama

Dużo emocji wywołał bieg patrolowy, w którym połączyliśmy dwa tematy: owoce Ducha Świętego oraz powstańczą historię harcerstwa – Szarych Szeregów. Zastępy, wcielając się w rolę powstańczych patroli, na kolejnych punktach rozlokowanych w lesie doświadczały realnych wojennych sytuacji. Ich zadaniem było wykazanie się (pomimo zagrożenia i strachu) owocami Ducha Świętego: miłością, radością, łagodnością, pokojem, cierpliwością, dobrocią, opanowaniem, uprzejmością, wiernością. Na koniec biegu, pod powiewającymi flagami, świętowaliśmy wolność naszej Ojczyzny.

Instruktorzy – a było nas szesnaścioro – każdy dzień rozpoczynali o godz. 7 Mszą świętą. Radością naszą była obecność licznej grupy skautów, którzy wstając przed pobudką, dołączali do modlącej się kadry.

Było, ale nie minęło – tak możemy podsumować obóz. To, co piękne, pozostało w naszych sercach i umysłach. Do dziś żywe są wspomnienia przygód, zadań i niespodzianek… a nowy rok skautowy właśnie się rozpoczął.

Po trzech latach działalności w Toruniu nasz szczep – SK 16 – niemalże potroił swoje szeregi. Tak duża liczba chętnych jest radością, ale też poważnym wyzwaniem. Skauci Króla to katolickie harcerstwo nawiązujące do najstarszych tradycji harcerstwa polskiego. To organizacja mundurowa, w której musztra i zdobywanie sprawności grają bardzo ważną rolę, ale najważniejszy w naszej działalności jest aspekt duchowy: przyprowadzić młodych do Chrystusa i nauczyć ich trwania w relacji z Nim. Wszystko na zbiórkach i obozach podporządkowane jest temu nadrzędnemu celowi.

2024-09-03 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Służyć, ale jak?

Niedziela toruńska 13/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Skauci Króla

Marek Zalfresso-Jundziłło

Opieka nad Skautami Króla to jedno z działań Domowego Kościoła w diecezji

Opieka nad Skautami Króla to jedno z działań Domowego Kościoła w diecezji

Czym jest służba? Przymusem, nieprzyjemnym obowiązkiem, czy jednak troską o drugiego człowieka – żonę, męża, dzieci, bliźnich – która wypływa z prawdziwej miłości?

Ruch Światło-Życie diecezji toruńskiej przeżywał wielkopostny dzień skupienia 11 marca. Członkowie Domowego Kościoła zebrali się w kaplicy seminaryjnej, wypełniając ją do ostatniego miejsca.
CZYTAJ DALEJ

Holandia: ogromny wzrost liczby konwertytów

2026-02-13 08:44

[ TEMATY ]

Holandia

ogromny wzrost

konwertytów

Adobe Stock

W kolejnym europejskim kraju gwałtownie przybywa dorosłych, wstępujących do Kościoła katolickiego: według oficjalnych statystyk Kościoła katolickiego w Holandii, liczba konwertytów wzrosła w 2024 r. o 40 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Liczby te obejmują zarówno nowo ochrzczonych, jak też tych, którzy przechodzą na katolicyzm z innych wspólnot chrześcijańskich - wyjaśnia Vatican News.

O fenomenie pisze portal zenit.org, powołując się na dane holenderskiego Katolickiego Instytut Statystyki Kościelnej (KASKI). W ich świetle okazuje się, że Holandia, uważana za symbol europejskiej sekularyzacji i przekształcania przestrzeni sakralnych na komercyjne, przeżywa duchowe przebudzenie, które prowadzi ludzi do Kościoła katolickiego.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję