Reklama

Niedziela Kielecka

Diecezja

Lider w skali kraju

Caritas Polska przygotowała raport o skali pomocy, pokazujący w liczbach działania poszczególnych Caritas diecezjalnych. Jak prezentuje się działalność naszej Caritas na tle innych?

Niedziela kielecka 36/2024, str. III

[ TEMATY ]

Caritas Polska

K.D.

Placówka w Mniowie jest jedną z kilkudziesięciu prowadzonych przez Caritas kielecką

Placówka w Mniowie jest jedną z kilkudziesięciu prowadzonych przez Caritas kielecką

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dotychczas nie było tego typu zestawień. Raport pokazuje skalę i zasięg pomocy świadczonej przez poszczególne Caritas i podejmowane działania – wyjaśnia ks. dr Stanisław Słowik, dyrektor Caritas Kielce. – Obserwując zakres działań poszczególnych Caritas, miałem wiedzę i wyobrażenie, że nasze działania są wiodące w skali kraju. Jednak dopiero w zestawieniach widać, że jesteśmy na pierwszym miejscu, w znacznej mierze wyprzedzając Caritas diecezjalne, często z dużo większych diecezji – dodaje.

Z czego wynika tak szeroka działalność? Mają na to wpływ specyficzne uwarunkowania diecezji, jak choćby bardzo mały udział dzieł zakonnych w ogólnej działalności charytatywnej Kościoła kieleckiego. – Czuliśmy się jako instytucja zobligowani do przygotowania oferty pomocy, zwłaszcza że były kierowane pod naszym adresem różne oczekiwania – mówi ks. Słowik. W naturalny sposób Caritas Kielce, odpowiadając na ogromne potrzeby, podejmowała działania pomocowe oraz projekty na szeroką skalę i tworzyła różnego rodzaju placówki wsparcia, zarówno dla osób starszych, niepełnosprawnych, wykluczonych, chorych, jak i dla dzieci i młodzieży.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Drugim elementem, który wpłynął na sukces diecezjalnej Caritas, jest stabilny zarząd. – Obecnie wszyscy pracownicy odpowiedzialni za prowadzenie dużych działań posiadają przynajmniej kilkanaście lat stażu pracy, doświadczenie i kompetencje. Podobnie wygląda sytuacja w placówkach terenowych, gdzie na stanowiskach kierowniczych są osoby pracujące od ponad 20 lat. To daje możliwość kontynuacji pracy, podejmowania nowych wyzwań i rozszerzania oferty pomocy – przyznaje ks. dyrektor.

Zestawienie Caritas Polska prezentuje również aspekt finansowania działań poszczególnych Caritas. Caritas Kielce z ofiar wiernych zebrała w ubiegłym roku ponad milion zł., ale w skali całego roku suma wszystkich jej wydatków na działalność wyniosła ponad 115 milionów. – Aby Caritas mogła świadczyć pomoc w takim zakresie, potrzebuje finansowania zewnętrznego, które wiąże się z pozyskiwaniem przez instytucję środków publicznych. To zakłada również bardzo dobrą współpracę z samorządami, jak i partnerami, głównie: z ZUS, PFRON, NFZ – tłumaczy ks. Słowik.

Z roku na rok skala prowadzonych działań Caritas kieleckiej, jak i wielkość wydatkowanych na nie środków wzrasta, a co za tym idzie – pomocą objętych jest coraz więcej potrzebujących osób. W ubiegłym roku było to blisko 40 tys. beneficjentów.

Wśród najważniejszych dzieł jest Hospicjum Matki Teresy z Kalkuty w Kielcach, w którym 10 września bp Marian Florczyk będzie sprawował Mszę św. z racji 10. rocznicy powstania placówki. 13 listopada diecezja będzie świętowała 35 lat odnowionej Caritas Kielce.

2024-09-03 13:19

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziś ogólnopolski Dzień Solidarności z mieszkańcami Bejrutu

[ TEMATY ]

pomoc

Caritas Polska

Bejrut

Caaritas

Dziś przed kościołami w całej Polsce odbywa się zbiórka na rzez ofiar niedawnej tragedii w Bejrucie. Środki zebrane podczas niedzielnej kwesty zostaną za pośrednictwem Caritas Polska przekazane na rzecz poszkodowanych na skutek wybuchu w Bejrucie.

Zwracam się z gorącym apelem, aby niedziela 16 sierpnia br. stała się Dniem solidarności z mieszkańcami Bejrutu – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w Apelu o pomoc dla mieszkańców stolicy Libanu.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję