Reklama

Niedziela Wrocławska

DOM dla młodych

W samym centrum Wrocławia na Ostrowie Tumskim powstaje wyjątkowe miejsce dla młodzieży.

Niedziela wrocławska 32/2024, str. IV-V

[ TEMATY ]

Wrocław

Duszpasterstwo Młodzieży

Magdalena Lewandowska/Niedziela

Młodzi chętnie angażują się w remont

Młodzi chętnie angażują się w remont

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W salkach parafii katedralnej rozpoczął się remont, by dać młodym bezpieczną, przyjazną, domową przestrzeń, której drzwi zawsze będą dla nich otwarte. Dom tworzą wspólnie Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży i Fundacja „Młodzi młodym”. – Pomysł Domu dla młodych rodził się od dłuższego czasu, praktycznie od momentu, kiedy zostałem diecezjalnym duszpasterzem młodzieży. W wielu diecezjach w Polsce powstają takie domy – m.in. Fundacja „Młodzi na Progu” z Gliwic w jednym z górnośląskich miast tworzy dla młodych miejsce, które nazywać się będzie „Spotkalnią” – mówi ks. Piotr Rozpędowski, diecezjalny duszpasterz młodzieży.

Pogotowie duchowe i emocjonalne

Podkreśla, że powstanie Domu dla młodych we Wrocławiu jest owocem dobrej współpracy z parafią katedralną, która oddała do dyspozycji DDM dwie duże sale dawnej biblioteki. – Chcemy tak wyremontować nasze przestrzenie, żeby były przyjazne, z domowym zapachem, spokojnymi odgłosami, przytulną atmosferą, która wspiera, a nie ocenia. W pierwszej sali młodzież będzie mogła odpocząć, wyluzować się na wygodnej kanapie, pufie, pooglądać czy przygotować sobie coś do jedzenia. W drugiej planujemy małą bibliotekę ze stolikami, miejscem do rozmów. Będzie tu można na pewno przeżywać z młodzieżą dużo inicjatyw duszpasterskich, spotkań, formacji – wyjaśnia ks. Rozpędowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W planach jest także przygotowanie innych sal, tak, by mogła tam powstać niezwykła poradnia – „Pogotowie duchowe i emocjonalne dla młodzieży”. – W naszym domu chcemy też stworzyć przestrzeń profesjonalnego wsparcia psychologicznego i duchowego dla młodzieży. Młodzi bardzo dziś potrzebują takiego wsparcia, często zwracają się do mnie rodzice, którzy szukają pomocy dla swoich nastolatków. Takie miejsce też będzie tutaj powoli powstawało. Oczywiście wiąże się to z wieloma działaniami, pozyskaniem środków finansowych, zorganizowaniem przestrzeni, pozyskaniem specjalistów, którzy będą chcieli swój czas poświęcić młodym. Ale już pierwsze sygnały takiej dobrej współpracy mamy – mówi z nadzieją diecezjalny duszpasterz młodzieży. Oprócz specjalistów z zakresu psychologii czy terapii posługiwać tam będą również osoby duchowne, księża i siostry zakonne. Będą pomagać młodym, którzy potrzebują towarzyszenia i wsparcia w swojej wierze, rozeznawaniu powołania, a także w każdej innej sprawie.

Wspólnota i relacje

Ksiądz Piotr cieszy się, że od samego początku w powstawanie domu włączają się młodzi i że to oni dali „iskrę” do rozpoczęcia remontu. – To, co się teraz dzieje, to jest owoc wyjazdu DDM na tegoroczny Festiwal Życia w Kokotku. Oczywiście w mojej głowie, w planach duszpasterzy młodzieży, proboszcza katedry, przestrzeń Domu dla młodych była omawiana cały poprzedni rok, ale oprócz rozmów nic się nie działo. Kiedy w ostatni wieczór Festiwalu Życia powiedziałem młodzieży, że jest takie miejsce, są pewne ustalenia, ale nie ma kto tego zrobić, kiedy spytałem, czy w to wchodzą, oni z wielkim entuzjazmem odpowiedzieli TAK. I już kilkanaście dni po Festiwalu pojawiły się osoby, które zaczęły sprzątać, przygotowywać pomieszczenia do remontu. Oni chcą tu przychodzić, chcą się angażować. Pomimo tego, że są z różnych miejsc Wrocławia, to mówią już o tym „nasze”, „my to chcemy robić”. I nie zrażają się, że czeka nas bardzo dużo pracy – opowiada kapłan.

Reklama

Na tegoroczny Festiwal Życia z Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży pojechała grupa 30 osób, a z całej archidiecezji wrocławskiej 100 młodych. – Grupa 30 młodych ludzi, która wcześniej się nie znała, stworzyła tam fantastyczną wspólnotę. Na polu namiotowym przy naszych namiotach rozbiliśmy wspólny namiot „Wrocławski ryneczek”. To było miejsce centralne, miejsce, które ich spajało i które stało się symbolem Domu dla młodych. Tam spędzali czas wspólnie, nawiązywali mocne i dobre więzi – pomimo tego, że materialnie nie mieli praktycznie nic, to mieli wszystko. Mówił o tym także do młodych abp Galbas, podkreślając, że Kościół to nie tylko budynki, ale również relacje. I to będzie konstytucją naszego Domu dla młodych – relacje. Bo młodzi często ich nie mają, a tego właśnie dzisiaj potrzebują. Zdrowych, dobrych relacji. I wspólnoty – podkreśla duszpasterz.

Bezpieczna przystań dla młodych

Choć ostateczna nazwa miejsca nie jest jeszcze znana i będzie konsultowana z młodymi, to na pewno będzie w sobie zawierała słowo dom. – Chcemy stworzyć młodym DOM, w którym każdy będzie mile widziany. Miejsce, gdzie będą mogli spędzać czas po południu, spotykać się, rozmawiać. Przestrzeń ma być bezpieczna, zawsze będzie tu dyżurował ktoś dorosły. I nie chodzi o pilnowanie młodych ludzi, którzy są samodzielni, ale o obecność kogoś, kto z nimi posiedzi, porozmawia, spędzi czas. Kto nie będzie tego robił z obowiązku, w sposób służbowy, ale dlatego, że chce – tłumaczy ks. Piotr i dodaje: – To nie ma być kolejna instytucja, ale prawdziwy dom, bezpieczna przystań dla młodych. Myślę, że przed nami jeszcze wiele „prostowania” myślenia i konsultowania tego z młodymi, czy dobrze się tu czują, czy to jest to, czego potrzebują. Pierwszy etap to stworzenie domu. A jeśli ktoś poczuje się tutaj jak w domu, to nie będzie się bał rozmawiać o trudnych tematach, nie będzie się bał dzielić swoim życiem.

Duży odzew w mediach społecznościowych uzyskał filmik z pierwszych prac remontowych Domu dla młodych. – Jeszcze żaden filmik na naszych mediach społecznościowych nie miał tylu wyświetleń i tylu udostępnień szczególnie wśród rodziców, duszpasterzy, ale także młodych. Ten entuzjazm bardzo cieszy i pokazuje, że trafiamy w bardzo ważny i potrzebny punkt. Równocześnie nie będę ukrywał, że jeżeli to ma być dzieło nas wszystkich, to oprócz entuzjazmu bardzo potrzebujemy konkretnego wsparcia. Oprócz ciepłych słów i bezcennej modlitwy potrzebujemy także sponsorów, aby to dzieło mogło funkcjonować. Za wszelkie wsparcie już dziękujemy, można je dokonywać za pośrednictwem Fundacji „Młodzi młodym”. Zapraszamy także 8 września do parafii katedralnej na kiermasz i akcję promującą Dom dla młodych – zachęca ks. Rozpędowski.

Siać wśród młodzieży

W powstawanie Domu dla młodych włączyli się także Aldona i Łukasz Górniccy. – Sami poznaliśmy się we wspólnocie młodzieżowej i przez całe nasze małżeństwo posługujemy w różnych wspólnotach, inicjatywach młodzieżowych, jeździmy z ewangelizacją do szkół w ramach rekolekcji wielkopostnych czy adwentowych. Wcześniej pomagaliśmy też w powstawaniu podobnego ośrodka dla młodych pod Krakowem i ucieszyliśmy się bardzo, że taka inicjatywa powstaje we Wrocławiu, gdzie mieszkamy – mówi Aldona. Łukasz ma doświadczenie pracy z trudną młodzieżą z ośrodków wychowawczych, obecnie kończy studia z psychologii klinicznej. – Chodzi o to, żeby siać. Siać wśród młodzieży trudnej, pogubionej, pokazywać im alternatywę i lepsze życie. A z drugiej strony nie stracić tej młodzieży, która stara się być blisko Boga, a też jest narażona na wiele zagrożeń współczesnego świata. Chcemy im tu stworzyć miejsce, gdzie będą się dobrze czuli, gdzie będą się kształtować i rozwijać. By później wyjść z tego domu silniejszym i umocnionym – dodaje Łukasz.

2024-08-07 08:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Małżeństwo to coś więcej

Niedziela wrocławska 9/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Wrocław

Tomasz Lewandowski

W marcu odbędą się we Wrocławiu wielkopostne rekolekcje dla małżeństw i narzeczonych. O tym, że małżeństwo „to coś więcej niż myślisz” z o. prof. Kazimierzem Lubowickim, który poprowadzi rozważania dla par, rozmawia Magdalena Lewandowska.

Magdalena Lewandowska: Jest Ojciec Profesor założycielem Wspólnoty Rodzin Katolickich „Umiłowany i umiłowana”, która od 32 lat ciągle się rozwija oraz autorem wielu książek i publikacji o tematyce małżeńskiej. W kapłańskim i naukowym posługiwaniu rodzina jest Ojcu bardzo bliska. Ojciec prof. Kazimierz Lubowicki: Służyć małżeństwu i rodzinie, to służyć szczęściu każdego człowieka, a zarazem służyć Kościołowi i Ojczyźnie. W małżeństwie i rodzinie ludzie odkrywają czułość, bliskość, ale też cierpliwość, łagodność i przebaczenie. Tam odkrywają potrzebę życia dla innych i konieczność wzajemnej odpowiedzialności. Oczywiście można i trzeba nabywać tych wartości również gdzie indziej, ale małżeństwo i rodzina to podstawowa i skuteczna szkoła człowieczeństwa. Trzeba więc uczynić wszystko, co możliwe, aby ta święta wspólnota życia i miłości jaśniała pełnym blaskiem. Trzeba współczesnej rodzinie pomóc odkryć piękno i wielkość jej powołania: powołania do bycia żywym obrazem kochającego Boga, do miłości i służby życiu. Trzeba nieustannie głosić dobrą nowinę o rodzinie.
CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski spotkał się z wiernymi Duszpasterstwa Tradycji Łacińskiej Archidiecezji

2026-04-19 12:34

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kard. Konrad Krajewski spotkała się dziś z wiernymi, którzy uczestniczą w Duszpasterstwo Tradycji Katolickiej w Archidiecezji Łódzkiej na łódzkim Żubardziu.

Kard. Konrad Krajewski spotkała się dziś z wiernymi, którzy uczestniczą w Duszpasterstwo Tradycji Katolickiej w Archidiecezji Łódzkiej na łódzkim Żubardziu.

Kard. Konrad Krajewski odwiedził ks. Pawła Markowskiego – odpowiedzialnego za Duszpasterstwo Wiernych Tradycji Łacińskiej Archidiecezji Łódzkiej, który wrócił ze szpitala oraz spotkał się i pozdrowił wiernych zgromadzonych w kaplicy duszpasterstwa pw. Wszystkich Świętych, która znajduje się przy parafii pw. Chrystusa Odkupiciela w Łodzi.

Metropolita łódzki podziękował wiernym za ich duchową gorliwość i prosił o modlitwę w intencji Kościoła Łódzkiego. Wyraził również radość z tego, że wierni, którzy chcą uczestniczyć w liturgii celebrowanej w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego mogą to czynić w trzech miejscach w Archidiecezji Łódzkiej – w Łodzi w kaplicy przy ul. Żubardzkiej 28, w Bełchatowie w kościele pw. Kościele Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła i Świętej Barbary oraz w Piotrkowie Trybunalskim – w kościele „Na Krakówce”. Kardynał poinformował również, że aby wierni czuli się zaopiekowani do dyspozycji tego duszpasterstwa jest 10 duchownych Kościoła Łódzkiego, za których odpowiedzialny jest ks. Paweł Markowski. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję