Podczas Eucharystii celebrowanej w kościele pofranciszkańskim 16 czerwca, zarówno ks. Mateusz Gołoś w słowach powitania, jak i biskup podkreślili liczbę 72, która nawiązuje do ewangelijnej sceny posłania przez Jezusa 72 uczniów, aby głosili Dobrą Nowinę. Ks. Mateusz – pomysłodawca tej formy kursów, jak i ich organizator wyraził ogromną radość z faktu, że kolejna grupa młodych mężczyzn podejmuje się pełnienia właściwych sobie funkcji przy ołtarzu.
Tę radość podzielił również biskup podczas homilii. – Jest to dla mnie powód do prawdziwej radości, bo widzę, jak pięknie służą Chrystusowi i Kościołowi wasi nieco starsi koledzy, którzy to błogosławieństwo otrzymali wcześniej. Radość rodzi się też stąd, że i wy trwacie na drodze posługiwania w Liturgii – powiedział.
Po homilii każdy kandydat został imiennie wezwany przed ołtarz. Najpierw stanęło 12 animatorów, następnie 31 ceremoniarzy i 29 precentorów. Biskup odmówił specjalną modlitwę, podczas której pobłogosławił kandydatów. Poświęcił ich wodą święconą. Zewnętrznym znakiem wyróżniającym każą funkcję jest kolor sznura, na którym wisi krzyż oraz kolor paska przepasającego biodra, który stanowi część stroju liturgicznego. Biskup każdemu nałożył krzyże. Od tej pory pobłogosławione osoby mogą oficjalnie pełnić funkcje animatora, ceremoniarza i precentora.
Na zakończenie Eucharystii przedstawiciele nowo pobłogosławionych wyrazili swoją wdzięczność biskupowi, kapłanom bezpośrednio przygotowującym ich do podjęcia nowych zadań: ks. Mateuszowi Gołosiowi, ks. Patrykowi Nagórnemu i ks. Piotrowi Zdzieborskiemu, wszystkim kapłanom którzy wspierali ich na tej drodze, rodzicom, alumnom Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, osobom świeckim zaangażowanym w przygotowanie kursów – zwłaszcza Paniom, które nie tylko zapewniały wyżywienie, ale nade wszystko umacniały rodzinną atmosferę podczas każdego zjazdu. Ten rodzinny wymiar był obecny nie tylko w czasie kolejnych szkoleń, ale również podczas samej uroczystości. Słowa szczególnej wdzięczność popłynęły w stronę ks. kan. Zbigniewa Domirskiego – proboszcza parafii Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim. Parafia ta stała się swoistym ośrodkiem formacyjnym Duszpasterstwa Służby Liturgicznej Diecezji Drohiczyńskiej.
Jak mówi obrzęd błogosławieństwa, formacja wiernych do świadomego i owocnego uczestnictwa w liturgii została powierzona animatorom, natomiast dobre przygotowanie celebracji, czuwanie nad tym, aby wszystkie funkcje były sprawowane pięknie i zgodnie z przepisami liturgicznymi – to zadanie ceremoniarzy i precentorów.
Szymon, Adam i Marcin, ceremoniarze i internauci (z czerwonymi sznurami na szyi)
Wyzwania, inaczej challenge, nie są nowością, ale w ostatnich latach zyskały dużą popularność.
W internecie można znaleźć różne typy wyzwań. W jedno z nich, bardzo wartościowe, zaangażowali się Marcin i Szymon, dwaj ceremoniarze z parafii św. Jadwigi z Ząbkowic Śl.
Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.
Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
Wstępny bilans dwóch trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę 24 czerwca, mówi o niemal 4500 ofiarach śmiertelnych. Około 17 000 osób zostało rannych, a ponad 19 500 nadal przebywa w obozach dla poszkodowanych. Siostry salezjanki, które – jak wiele innych zgromadzeń zaangażowały się w akcję pomocową, mówią, że sytuacja kryzysowa trwa cały czas.
Jak informuje agencja Fides, nieznana jest wciąż liczba osób zaginionych. Nieprzerwanie trwają akcje poszukiwawcze i ratunkowe, pomoc medyczna oraz dystrybucja pomocy humanitarnej, także dzięki wsparciu wielu krajów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.