Filmy z Russellem Crowe’em nadal przyciągają uwagę widzów, choć kudy im do Gladiatora, w którym rola generała Maximusa dała aktorowi Oscara, czy do Pięknego umysłu, w którym za rolę geniusza matematycznego Johna Nasha dostał Złotego Globa. Nowozelandzko-australijski aktor, reżyser, muzyk i wokalista, powszechnie lubiany i wciąż ceniony w Hollywood, nie próżnuje, sporo zarabia, grając istotne role w kilku filmach rocznie. Nie zawsze jednak z oczekiwanym przez widzów efektem, bo nie da się przy takiej taśmie.
W obu filmach gra ludzi, którym o coś chodzi. W Księdze luster – policyjnego detektywa, który choć choruje na paskudnego alzheimera, próbuje rozwiązać zagadkę sprzed lat z dobrym – ujawnijmy – choć zaskakującym skutkiem. W Strefie wroga gra operatora drona, który choć towarzyszy amerykańskiej jednostce specjalnej operującej na Filipinach z daleka, angażuje się, jakby był razem z jej żołnierzami, nie mogąc, niestety, zagwarantować, że sytuacja w pewnej chwili nie wymknie się spod kontroli. To głównie gra Crowe’a powoduje, że te filmy da się uznać za poprawne czy trzymające poziom, choć trudno byłoby je umieścić na najwyższej półce i na dłużej zapamiętać. A propos Gladiatora: premiera drugiej części – w listopadzie.
Żyła zaledwie 25 lat, a jednak wystarczyło to, żeby zapisać się w historii naszego kraju jako król Polski, wybitna postać, ale przede wszystkim tak krótki czas życia wystarczył, by osiągnąć świętość
Jadwiga była trzecią i najmłodszą córką króla Węgier i Polski, Ludwika Andegaweńskiego oraz Elżbiety, księżniczki bośniackiej. Urodziła się w 1373 lub 1374 r. Rodzice planowali dla Jadwigi małżeństwo z Wilhelmem Habsburgiem. Dzieci połączono warunkowym ślubem, by go dopełnić w ich wieku dojrzałym. W chwili zawarcia ślubu warunkowego Jadwiga miała zaledwie 4 lata. Jednak plany pokrzyżowała śmierć starszej siostry Jadwigi – Katarzyny. Kiedy w roku 1383 zmarł Ludwik, dostojnicy polscy rozpoczęli starania, by Jadwiga objęła po nim rządy w Polsce. 16 października 1384 r., mając zaledwie 10 lat, została uroczyście koronowana na Wawelu, na króla Polski. W naszej historii jest to jedyny przypadek, gdy królem została kobieta.
Procesja z relikwiami świętych i błogosławionych, uroczysta Eucharystia oraz posadzenie „lipy jackowej” złożyły się na obchody 800-lecia przybycia dominikanów do Sandomierza.
Jubileuszowe uroczystości rozpoczęły się procesją, która wyruszyła z Bazyliki Katedralnej do kościoła św. Jakuba Apostoła. Przewodniczył jej Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Razem z nim podążał w procesji Prowincjał Polskich Dominikanów o. Łukasz Wiśniewski OP, Dominikanie z całego kraju i schola dominikańska, kapłani dekanatu sandomierskiego, klerycy i siostry zakonne, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, starosta sandomierski, burmistrz Sandomierza oraz mieszkańcy Sandomierza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.