Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Miłosierdzie w praktyce

Na co dzień sprawiają, że dobra jest coraz więcej. W Dzień dobra zaśpiewał dla nich Arkadio.

Arkadio rozbujał publikę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień dobra 13 kwietnia zawitał do Bielskiego Centrum Kultury. Jak można przeczytać na oficjalnej stronie Caritas, Dzień dobra to huczne i radosne świętowanie Bożego Miłosierdzia. To także święto wolontariuszy Caritas, którzy sprawiają, że każdego dnia dobra jest coraz więcej. W diecezji bielsko-żywieckiej stało się ono okazją do podziękowania wolontariuszom za ich niebagatelny wkład i zaangażowanie. Ze sceny słowa wdzięczności wypowiadali ks. Robert Kurpios, diecezjalny dyrektor Caritas, oraz ks. Mateusz Dudkiewicz. – Wszyscy jesteśmy żebrakami Boga. Ciągle o coś prosimy i jesteśmy obdarowywani. Nawet tego nie dostrzegamy, a Bóg nieustannie nas prowadzi, wynagradza wszelkie dobro, które czynimy, a nade wszystko posługuje się nami. Za tą waszą posługę, za czynienie dobra pragnę serdecznie podziękować – mówił ks. R. Kurpios. Laury trafiały do indywidualnych osób, m.in. do katechetki Anny Ficoń oraz do całych szkolnych i parafialnych grup Caritas. – Wolontariat przejawia się w tysiącu inicjatyw. Jeśli ludzie wiedzą, o co w nim chodzi, wtedy nie potrzebują specjalnych gratyfikacji – zauważył ks. Mirosław Szewieczek, proboszcz parafii NSPJ w Soli, który uruchomił kontakty między Caritas Bielsko-Żywiecką a jego włoskim odpowiednikiem i ruchem Focolare. Dzięki jego zaangażowaniu w zbliżające się wakacje 15-osobowa grupa wolontariuszy dwukrotnie trafi do miejscowości Mondragrone pod Neapolem, gdzie będzie angażować się w pomoc ubogim Włochów oraz emigrantom.

Dzień dobra był okazją do podsumowań różnych akcji sygnowanych logiem Caritas. Jedną z nich była „Karta na codzienne zakupy”. Dzięki niej najubożsi mieszkańcy różnych podbeskidzkich miejscowości mogli bezpłatnie nabyć produkty w sklepach sieci Biedronka. – To niesamowita inicjatywa, szkoda tylko, że dość ograniczona. W parafii Przenajświętszej Trójcy w Wilamowicach programem objętych jest tylko siedem osób. Minimum trzy takie karty jeszcze by się nam przydały. Tym, co ich nie dostają, zakupy rekompensujemy z pieniędzy, które uzbieraliśmy od różnych darczyńców – wyjawia Bronisława Adamaszek. – W skali całego kraju ponad 100 tys. zł zostało na kilku tysiącach takich kart. Nasza diecezja była na pierwszym miejscu w całej Polsce, jeśli chodzi o ich kompletne wyczyszczenie. To zasługa naszych wspaniałych koordynatorów parafialnych – chwalił ks. M. Dudkiewicz. Jak podkreślił, do nowej edycji tego programu zakwalifikowanych zostało 200 potrzebujących z całej diecezji. Dzień dobra był również okazją do poczęstunku, gdzie słodkości stawały w szranki z okolicznościową pomidorówką. Wypieki oraz uwarzona zupa były dziełem wolontariuszy. – Czynienie dobra podwójnie się zwraca. Nie ukrywam, że bardzo mnie cieszy, gdy widzę radość w oczach innych ludzi – wyjawia Aleksandra Jędroszak-Roj. – Dbamy o świąteczne paczki, dobry klimat oraz cykliczne spotkania w 3. niedzielę miesiąca na Mszy św. o godz. 10 w kaplicy sióstr Córek Bożej Miłości na terenie parafii Opatrzności Bożej w Białej – dopowiada Małgorzata Szczeblewska, zaangażowana w pomoc dla grupy niesłyszących. Wśród atrakcji, jakie przygotowano na Dzień dobra, nie zabrakło gry terenowej, której wykładnią były uczynki miłosierne co do ciała. – Karta odpowiedzi nie była zbyt trudna. Odpowiedzi nasuwały się same i były logiczne. Przystanków w grze terenowej było siedem, tak jak wszystkich miłosiernych uczynków – stwierdziła Agata Szczechowicz, uczennica bielskiego „Ogrodnika”. Punktem kulminacyjnym święta wolontariatu był koncert hip-hopowego artysty Arkadia oraz nagranie teledysku do skomponowanego przez niego hymnu Dzień dobra. – Ten zwariowany ks. Mateusz Dudkiewicz, którego znam od lat, poprosił mnie, abym przygotował specjalny utwór na to wydarzenie. Chciał, żeby to był wasz hymn, hymn osób połączonych czynieniem dobra – mówił Arkadio. Za nagranie teledysku odpowiedzialny był Adam Budkiewicz. Efekty jego pracy można zobaczyć na diecezjalnej stronie Caritas oraz na platformie Telewizji Bielsko.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-04-23 12:03

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pozycja lidera obroniona

Diecezjalna Caritas w auli LO im. M. Reja podsumowała jubileuszową 25. zbiórkę żywności „Tak. Pomagam!”.

Dzięki zaangażowaniu 1413 wolontariuszy skupionych w Szkolnych Kołach Caritas oraz w Parafialnych Zespołach Caritas udało się na Podbeskidziu zebrać ponad 21 ton produktów spożywczych. Ten wynik okazał się jednocześnie najlepszym w całej Polsce. Za jego osiągnięcie wszystkim zaangażowanym dziękował ks. Robert Kurpios, dyrektor Caritas. – Ten wieczór 15 grudnia ub.r. był czasem refleksji, inspiracji oraz radości z osiągniętych wspólnie rezultatów – podkreślił kapłan. Charytatywną akcję przeprowadzono w niemal 150 sklepach wielkopowierzchniowych. – Po raz trzeci jesteśmy na pierwszym miejscu. Podziękowania należą się wszystkim darczyńcom, wolontariuszom oraz tym, którzy przyczynili się do tego, byśmy byli liderami w czynieniu dobra – podsumował Grzegorz Giercuszkiewicz, zastępca dyrektora bielsko-żywieckiej Caritas. Z zebranej żywności udało się przygotować 3031 paczek dla osób potrzebujących. W ramach programu „Wolontariusz to brzmi dumnie”, o czym przypomniała Anna Janczyk-Zabrocka z Fundacji Caritas, od sierpnia 2023 r. przeprowadzono w diecezji 10 szkoleń dla Szkolnych Kół Caritas oraz zorganizowano 12 spotkań z Parafialnymi Zespołami Caritas. Ich owocem było 14 akcji społecznych, począwszy od sadzenia drzew, a skończywszy na wykonaniu maskotek dla osób potrzebujących. W ramach programu zakupiono identyfikatory i kamizelki dla wolontariuszy. Za sprawą współpracy z Fundacją Lidl udało się również przekazać młodym powodzianom artykuły szkolne na kwotę 570 tys zł. – Dzięki temu programowi możemy działać pomiędzy wielkimi akcjami oraz rozwijać wolontariat w naszej diecezji, zarówno ten szkolny, jak i parafialny, ale także Centrum Wolontariatu – zaznaczyła Anna Janczyk-Zabrocka. Na koniec na muzyczną podróż zaprosił wszystkich Marcin Styczeń, wokalista sceny liryczno-poetyckiej. Z rąk Michała Guzdka, prezesa bielskiego koła TP im. św. Brata Alberta, otrzymał on dyplom ambasadora tej organizacji.
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lechowicz na Monte Casino: Dzisiaj wszyscy ubolewają podziałami. Ale brakuje konkretnych czynów

2026-05-18 19:10

[ TEMATY ]

bp Wiesław Lechowicz

podziały

Monte Casino

konkretne czyny

PAP

Ordynariusz polowy WP bp Wiesław Lechowicz podczas polowej Mszy świętej na Polskim Cmentarzu Wojennym pod Monte Cassino

Ordynariusz polowy WP bp Wiesław Lechowicz podczas polowej Mszy świętej na Polskim Cmentarzu Wojennym pod Monte Cassino

- Dzisiaj wszyscy ubolewają nad niszczącymi odporność społeczną i bezpieczeństwo Polski podziałami, ale brakuje konkretnych czynów. Monte Cassino woła o takie czyny, które mają na celu dobro wspólne naszej Ojczyzny - mówił bp Wiesław Lechowicz podczas Mszy św. polowej sprawowanej 18 maja na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino w 82. rocznicę bitwy. Po zakończeniu Mszy św. na Monte Cassino odbył się apel pamięci. W uroczystościach wziął udział prezydent Karol Nawrocki z małżonką.

W homilii biskup polowy nawiązał do wizyty św. Jana Pawła II na Monte Cassino w 1979 r. i przytoczył jego słowa:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję