Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Świętują jubileusze

Przez nasze czyny i postawy jesteśmy wezwani do świadczenia o mocy zbawienia, którą otrzymaliśmy przez wiarę w Jezusa – mówił do kapłanów bp Roman Pindel.

Niedziela bielsko-żywiecka 15/2024, str. I

[ TEMATY ]

Bielsko‑Biała

Marian Szpak

Tegoroczni złoci i srebrni jubilaci

Tegoroczni złoci i srebrni jubilaci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdego roku podczas Mszy Krzyżma w katedrze św. Mikołaja razem z biskupem przy ołtarzu gromadzą się kapłani całej diecezji, aby celebrować Eucharystię i odnowić przyrzeczenia złożone podczas święceń. Dla tych którzy święcenia przyjęli przed półwieczem lub 25 lat temu, to także okazja do świętowania jubileuszu.

Podczas celebracji bp R. Pindel podkreślił prawdę, że prezbiterzy są powołani do bycia świadkami Chrystusa w świecie. – Naszym celem jest przekonanie innych do zbawienia przez nawrócenie i wiarę – mówił biskup, zaznaczając, że nie jest to łatwe w dzisiejszym świecie. – On jest zawsze trudny, może coraz trudniejszy, przynajmniej w perspektywie kilku, kilkunastu lat. Jednak w perspektywie 2000 lat od odkupienia już nie jest tak wyjątkowo trudny. Bywało trudniej – dodał, prosząc o modlitwę za kapłanów, szczególnie tych, którzy przeżywają trudności na drodze powołania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pasterz diecezji zwrócił też uwagę na zbliżający się Jubileusz Odkupienia przypadający na 2033 r. – Będziemy odwoływać się do tego, co przed dwoma tysiącami lat stało się przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Będziemy powracać do tych tematów, zwłaszcza w tym pierwszym roku tego dziewięciolecia oczekiwania na ten jubileusz odkupienia – zapowiedział. Tradycyjnie na zakończenie Mszy Krzyżma pasterz diecezji złożył życzenia srebrnym i złotym jubilatom oraz wręczył okolicznościowe listy gratulacyjne.

– W ogóle nie myślałem, że takiego jubileuszu dożyję. Z drugiej strony, kiedy człowiek patrzy wstecz, wydaje się, że święcenia były wczoraj – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” ks. prał. Stanisław Wawrzyńczyk, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego w Aleksandrowicach, świętujący 50-lecie święceń. Duszpasterz, który był m.in. budowniczym bielskiego kościoła św. Pawła, podkreślił także, że czasem po latach okazuje się, jak wielu ludzi, często nieznanych osobiście, zaangażowanych było w dzieło budowy zarówno materialnej świątyni, jak i duchowej wspólnoty Kościoła. – To jeszcze jeden powód do wdzięczności Bogu, że pozwalał tworzyć coś, co zostaje w kamieniu oraz dobro, które zostaje w ludziach – stwierdził.

2024-04-09 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O przebaczeniu u sióstr

Każda przestrzeń sakralna jest miejscem, gdzie doświadczamy Bożej miłości i uczymy się przebaczania, w tym także naszym nieprzyjaciołom – mówił bp Piotr Greger u redemptorystek.

Hierarcha sprawował Mszę św. w klasztorze Sióstr Redemptorystek w Bielsku-Białej, która była połączona z poświęceniem wewnętrznej kaplicy NMP Matki Kościoła i filii zakonnej biblioteki. W odniesieniu do bestialskiego zamordowania ks. Jerzego Popiełuszki zauważył, że przebaczenie win naszym winowajcom jest jedyną aktywnością, jakiej domaga się od nas Jezus w Modlitwie Pańskiej. – Od człowieka Bóg oczekuje jednego, ale trudnego zadania – przebaczenia nieprzyjaciołom, umiłowania nieprzyjaciół. Przebaczenie otwiera nam drogę do Boga. Bez tego trudno stanąć przed Nim w modlitwie, bo niezdolność do przebaczenia paraliżuje nas i odbiera chęć do działania. Miłość nieprzyjaciół wyróżnia chrześcijan, a odwet prowadzi do dalszej przemocy, co widzimy w historii i codziennym życiu. Dążenie do odwetu odbiera nam wolność, a odrzucenie tego łańcucha przywraca nam pełne poczucie wolności – tłumaczył, dodając, że miłość nieprzyjaciół polega na powstrzymaniu się od zemsty, akceptacji doznanej krzywdy i modlitwie za prześladowców. Nawiązał też do kaplicy, podkreślając, że „jest to szkoła, gdzie uczymy się trudnej, ale możliwej sztuki przebaczania innym, nie pomijając nieprzyjaciół i tych, z którymi nie jest nam czasem po drodze”. Odczytał dekret bp. Romana Pindla o erygowaniu kaplicy wewnętrznej w klasztorze Redemptorystek. /MJ
CZYTAJ DALEJ

„Sieją wiatr. Zbierają burzę”. Obraz siewu oraz burzy odsłania mechanizm grzechu

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe.Stock.pl

Ozeasz patrzy na królestwo północne w czasie przewrotów oraz politycznej gorączki. Władcy pojawiają się szybko. Znikają szybko. Pan mówi: „Ustanawiali królów, lecz beze Mnie”. Słowa te osądzają politykę odłączoną od przymierza. Lud szuka bezpieczeństwa w dworze, dyplomacji oraz kulcie urządzonym po swojemu. Samaria posiada swego cielca. To znak religii dopasowanej do wygody państwa. Prorok przypomina, że bożek jest dziełem rąk ludzkich. Skoro człowiek go wytwarza, nie może od niego otrzymać życia. Ozeasz dotyka tu pierwszego przykazania oraz samej prawdy o Bogu. Obraz siewu oraz burzy odsłania mechanizm grzechu. „Sieją wiatr. Zbierają burzę”. Małe odstępstwo nie pozostaje małe. Wydaje owoc większy od zasiewu. Taki jest dynamizm zła. Druga część czytania mówi o mnożeniu ołtarzy. Ołtarz miał służyć spotkaniu z Panem. Gdy kult zostaje odłączony od posłuszeństwa, mnożenie ołtarzy mnoży winę. Bóg wspomina o swej tôrāh. Tôrāh oznacza tu nauczanie prowadzące do życia. Izrael uznał je za coś obcego. To bardzo bolesna diagnoza. Słowo Boga przestało być domem dla serca. Nawet ofiary nie zostają przyjęte. Sam obrzęd nie ocala. Dobra nowina ukryta w tym surowym fragmencie polega na samym fakcie upomnienia. Pan mówi jeszcze do swego ludu. Nie milczy. Ostrzega, by zatrzymać drogę ku niewoli.
CZYTAJ DALEJ

Św. Szarbel w Bełchatowie. Wyjątkowe spotkanie z gośćmi z Libanu

2026-07-07 18:30

[ TEMATY ]

Bełchatów

św. Szarbel

Anna Podwysocka

Goście z Libanu w Bełchatowie. Modlitwa w rycie maronickim

Goście z Libanu w Bełchatowie. Modlitwa w rycie maronickim

Parafia Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie gościła kapłanów z Libanu, którzy przybliżyli wiernym duchowość Kościoła maronickiego oraz postać św. Szarbela Makhloufa. Wspólna modlitwa stała się także okazją do zawierzenia Bogu intencji pokoju na świecie.

Do Bełchatowa przybyli ks. Elie Lahoud oraz ks. Fabio Loutfi Pereira. Towarzyszył im Jacek Paweł Pajor, propagator kultu św. Szarbela w Polsce i Europie, działający z ramienia Zakonu Libańskich Maronitów za zgodą o. Charbela Beirouthy OLM. W spotkaniu uczestniczyła również jego córka Róża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję