Reklama

Głos z Torunia

Poszukiwanie pereł

Pozwólmy dzieciom się ubrudzić, dajmy im wyzwania na ich miarę i traktujmy młodych poważnie, a zobaczymy, jak nas zaskoczą – taki wniosek można było wysnuć podczas sympozjum, na które zaprosił nie kto inny, a ks. Wicek.

Niedziela toruńska 10/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Toruń

Renata Czerwińska

Dobrze mieć takiego patrona jak ks. Frelichowski

Dobrze mieć takiego patrona jak ks. Frelichowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sympozjum „Wychowanie młodzieży przez młodzież” odbyło się w toruńskim Centrum Dialogu dzień po narodzinach ks. Frelichowskiego dla nieba. Inspiracją dla organizatorów – Wyższego Seminarium Duchownego i Wydziału Teologicznego – było słowa zapisane przez nastoletniego jeszcze Wicka w jego pamiętniku: „Najdziwniejszą, ale najlepszą jest idea harcerstwa: wychowanie młodzieży przez młodzież. I ja sam, jak długo będę mógł, co daj Boże, aby zawsze było, będę harcerzem i nigdy dla niego pracować i go popierać nie przestanę”.

Rówieśnicy Frelichowskiego

Barwną opowieść o niezwykłych młodych i ich – jak sami ją nazywali – zwykłej pracy harcerskiej w trakcie drugiej wojny światowej przedstawiła Marcelina Koprowska z Uniwersytetu Warszawskiego. To nie tylko prace dywersyjne, ale i tajne komplety, przygotowywane przez licealistki. Po wojnie jedną z harcerek zaczepił młody mężczyzna. – Pani mnie nie pamięta? To ja, Jacek! Dzięki pani dostałem się właśnie na Wydział Geografii!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Harcerka, która opowiadała prelegentce swoją historię, wspomina, że był Jacek najbardziej nieznośnym z warszawskich andrusów.

Piękne serca

Reklama

Jaka jest młodzież dzisiaj? Czy rzeczywiście mamy powody do narzekania? Rektor WSD ks. kan. Stanisław Adamiak wspomina, że pierwsze lamenty na temat młodych zapisano już na sumeryjskich tabliczkach. Tymczasem – jak przedstawił w swoim referacie o współczesnych subkulturach kl. Kamil Hume – młodzież, choć zagubiona, jest wrażliwa i warto do niej dotrzeć.

Ks. hm. Radosław Czerwiński z Warmińsko-Mazurskiego ZHR opowiada, że przed wychowawcami stoją konkretne wyzwania: to wzmocnienie poczucia wspólnoty (tu pomocą będzie skauting czy harcerstwo), rozwój osobisty nie tylko wychowanków, ale i instruktorów, nauka służby i świadome działanie. Przykładem jest krzyż harcerski, nieodłączny element obozów. Młodzi, którzy rozumieją, dlaczego go stawiają, potrafią wyeksponować go tak, by każdy mógł w ciągu dnia przyjść i nabierać przy nim sił.

Gotowi na wyzwania

Wbrew pozorom z młodymi da się zrobić dużo. Ważne jest przy tym słuchanie i budowanie relacji.

Uczestnicy spotkania usłyszeli o działaniach Skautów Króla, formacji harcerskiej prowadzącej do dojrzałego chrześcijaństwa – a jak mówił Robert Powell, skauting bez odniesienia do Boga nie ma sensu. Maria Rzepka z warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej opowiedziała o wędrownych obozach dla dzieci i młodzieży. Jak się okazuje, dzięki trudnym wyzwaniom w dzieciach rośnie poczucie sprawczości i odpowiedzialności, chętnie tworzą zespół, który pomaga sobie wzajemnie.

Twórcze obozy Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci, podczas których młodzież rozwija swoje talenty, przedstawiła dr hab. Barbara Bibik.

Gośćmi spotkania byli klerycy z seminariów w Gdańsku, Radomiu i dalekim Przemyślu. Cieszy to, że druh Wicek jest coraz bardziej znany i inspiruje do nowych wyzwań, szczególnie wśród młodych.

2024-03-06 09:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stulecie serafitek

[ TEMATY ]

Toruń

Renata Czerwińska.

Zgromadzenie Córek Matki Bożej Bolesnej – siostry serafitki – świętowały dziś sto lat posługi w Toruniu. Eucharystii w parafii ojców franciszkanów przewodniczył i homilię wygłosił bp Józef Szamocki.

W homilii zwrócił uwagę na charyzmat św. Franciszka, naśladującego Chrystusa w pokorze i posłudze miłosierdzia. Naśladowanie Dobrego Pasterza ma wymiar przede wszystkim duchowy.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: pokonała nowotwór dzięki wstawiennictwu Carla Acutisa

Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.

Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza pomoc to nie teoria, to uratowane życie. Poruszająca postawa studentki pod Jasną Górą

2026-07-24 11:12

[ TEMATY ]

pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Pełen profesjonalizm, a do tego przysłowiowa „zimna krew” studentki Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie - Weroniki Swodczyk (kierunku ratownictwo medyczne) miały wpływ na uratowanie życia ludzkiego. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się pod Jasną Górą. Studentka nie zawahała się nawet na chwilę… - jej czyn doczekał się podziękowań (i pochwał) zamieszczonych na profilu Stacji Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie.

„19 lipca 2026 roku pod Jasną Górą w Częstochowie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u pielgrzymującego na Jasną Górę mężczyzny. Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego świadkowie zdarzenia natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). W przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczy się każda sekunda. Natychmiastowe rozpoczęcie uciśnięć klatki piersiowej oraz szybkie wezwanie zespołu ratownictwa medycznego wielokrotnie zwiększają szanse poszkodowanego na przeżycie i powrót do zdrowia. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której od podjętej decyzji, odwagi i gotowości do działania będzie zależało ludzkie życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję