Reklama

Niedziela Sandomierska

Tarnobrzeg

Serbinowskie pastorałki

W parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy po raz dwudziesty piąty odbył się konkurs pieśni o Bożym Narodzeniu.

Niedziela sandomierska 4/2024, str. II

[ TEMATY ]

Tarnobrzeg

Ks. Piotr Żurawski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W zmaganiach uczestniczyło 35 uczestników z miasta i okolic, którzy rywalizowali w trzech kategoriach wiekowych. Na zakończenie ks. prał. Jan Biedroń, proboszcz parafii, podziękował wspólnocie Rycerzy Kolumba za ich zaangażowanie i starania w tworzeniu tego wyjątkowego wydarzenia. Wyrazem wdzięczności było także złożenie gratulacji wszystkim uczestnikom. Ksiądz proboszcz nie zapomniał również o ważnej roli rodziców, serdecznie dziękując im za wsparcie i zaangażowanie w rozwijanie talentów ich dzieci. Wskazał, że konkurs Serbinowskiej Kolędy stanowi wyjątkowy moment dzielenia się radością Bożego Narodzenia. Słowa wdzięczności zostały skierowane także do realizatorów za profesjonalną pracę nad transmisją wydarzenia w Katolickiej Telewizji Serbinów. Ich zaangażowanie umożliwiły nie tylko lokalnej społeczności, ale również tym, którzy nie mogli osobiście uczestniczyć, cieszyć się atmosferą tego podniosłego wydarzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-01-23 14:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najcenniejszy dar dla bliźniego

Niedziela sandomierska 2/2024, str. V

[ TEMATY ]

Tarnobrzeg

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Przekazane dobro szybko do mnie wróciło – mówi Mariusz Turbacz

Przekazane dobro szybko do mnie wróciło – mówi Mariusz Turbacz

Mariusz Turbacz, prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi „Barbórka” w Tarnobrzegu, działającego przy PCK, opowiada dlaczego warto dzielić się z innymi tym, co najcenniejsze.

Ks. Wojciech Kania: Jak wspomina Pan pierwsze oddanie krwi? Mariusz Turbacz: Było to 15 lat temu. Chwilowo pozostawałem bez pracy, w poprzedniej firmie objęła mnie redukcja etatów. Siedziałem w domu, przygotowując i wysyłając oferty o pracę. Pozostawałem jednak bezczynny, czegoś brakowało i wówczas zacząłem się zastanawiać, co by tu zrobić pożytecznego? Poszedłem do punktu krwiodawstwa w Tarnobrzegu, który miał jeszcze stały charakter, a nie jak od 2012 r. tylko czasowy. Oddałem wtedy pierwszy raz krew, spodobało mi się to. I przekazane dobro szybko do mnie wróciło, bo szybko znalazłem nową pracę. Odczucie było wspaniałe i w honorowym oddawaniu krwi lubię to niesamowite uczucie, które towarzyszy po wyjściu z punktu, jakbym unosił się na skrzydłach. Wiadomo, że krwi nie można wyprodukować i niczym jej nie można zastąpić. Zatem oddając ją dzielę się z kimś potrzebującym cząstką swego życia. Można powiedzieć, że zacząłem nieco późno, byłem już bowiem po 30., ale od tamtej pory systematycznie co 3 lub 4 miesiące stawiam się w punkcie krwiodawstwa.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: pokuta ubogaca człowieka i prowadzi do głębszej miłości Boga

2026-02-22 12:16

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

„Pokuta, bynajmniej nie zuboża naszego człowieczeństwa, a ubogaca je, oczyszczając i umacniając w jego zmierzaniu ku horyzontowi, którego celem ostatecznym jest to, byśmy Boga lepiej kochali i oddali się mu zupełnie” - powiedział Ojciec Święty 22 lutego w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”.

Nawiązując do fragmentu Ewangelii (Mt 4, 1-11), ukazującego Jezusa kuszonego na pustyni, papież zwrócił uwagę, iż doświadczając głodu i pokus bogactwa, sławy oraz władzy, Chrystus pokazuje nam, jak zwyciężać zło i nie ulegać złudnym obietnicom szczęścia.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję