Reklama

Niedziela Przemyska

Są już szczęśliwe

Bądźcie ufni, bądźcie spokojni, one żyją u Pana – powiedział ks. Witold Burda.

Niedziela przemyska 44/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Dzień Dziecka Utraconego

Beata i Andrzej Guzikowie

Z nadzieją chcemy oddać Panu Bogu ciała tych małych dzieci – zaznaczył ks. Burda

Z nadzieją chcemy oddać Panu Bogu ciała tych małych dzieci – zaznaczył ks. Burda

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sanktuarium św. Jana Pawła II w Krośnie 14 października odbyła się uroczysta Msza św. w intencji dzieci zmarłych przed urodzeniem i ich rodziców. Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Chudzio, a homilię wygłosił ks. dr Witold Burda – dyrektor Wydziału ds. Kanonizacyjnych Kurii Metropolitalnej w Przemyślu, postulator procesu beatyfikacyjnego rodziny Ulmów. Na uroczystość przybyło wielu kapłanów z krośnieńskich i okolicznych parafii, kapelani szpitali, siostry zakonne, przedstawiciele urzędu miasta oraz Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie.

W sanktuarium zgromadzili się również rodzice dzieci zmarłych przed urodzeniem, dla których ta chwila była wyjątkowa, bo osobiście doświadczyli straty dziecka. Mamy nadzieję, że ta uroczystość oraz akt powierzenia zmarłych dzieci Panu Bogu, zaowocował w ich sercach pokojem i nadzieją, że ich dzieci są szczęśliwe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Trzy ważne uczucia

Reklama

W czasie homilii ks. Witold Burda zaznaczył, że rodzicom dzieci zmarłych przed urodzeniem i wszystkim zgromadzonym w świątyni, towarzyszą trzy ważne uczucia – ból, tęsknota i nadzieja. Kaznodzieja przywołał postać bł. Wiktorii i Józefa Ulmów oraz ich dzieci, a także błogosławianego dziecka, które Wiktoria nosiła pod swoim sercem w chwili męczeńskiej śmierci. Dodał, że tęsknota prowadzi do nadziei. – Z nadzieją chcemy oddać Panu Bogu ciała tych małych dzieci, mając głęboką pewność, myśląc o tym najmłodszym dziecku Józefa i Wiktorii Ulmów, że tak jak ono jest w niebie, również i te maleństwa uczestniczą w chwale zbawionych i świętych. Niech to błogosławione dziecko wzbudza i pogłębia naszą nadzieję. Bądźcie ufni, bądźcie spokojni, one żyją u Pana – powiedział duchowny.

Trudne przeżycia

Śmierć dziecka przed urodzeniem jest dla rodziców, a szczególnie dla matki, bolesnym i trudnym przeżyciem. Do Zakładu Patomorfologii w Krośnie, w którym pracujemy, dostarczany jest z Oddziałów Ginekologiczno-Położniczych materiał z wyskrobin jamy macicy. Podczas jego opracowywania wyodrębniamy ciała obumarłych wewnątrzmacicznie dzieci. W Polsce nie wszystkie szpitale wdrożyły procedury postępowania z ciałem dziecka poronionego lub martwo urodzonego.

Zgodnie z przygotowaną przez nas procedurą postępowania z ciałem dziecka/płodu z zachowaniem godności należnej zmarłemu, zatwierdzoną w dniu 11 marca 2009 r. przez dyrekcję Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie, każda matka zmarłego przed urodzeniem dziecka jest informowana o tym, że w materiale histopatologicznym wyodrębniono tkanki dziecka i przekazano je na trakt sekcyjny, skąd mogą być odebrane przez rodzinę celem pochówku. Według obowiązującego prawa za zwłoki uważa się ciała osób zmarłych i dzieci martwo urodzonych, bez względu na czas trwania ciąży. Rodzice mają prawo do pożegnania zmarłego dziecka i pochowania jego ciała w grobie, nawet gdy dziecko żyło kilka dni, tygodni czy miesięcy.

Włączone do wspólnoty Kościoła

Reklama

W Krośnie pierwszy pogrzeb dzieci zmarłych przed urodzeniem odbył się w 2011 r. po prawie dwuletnich przygotowaniach. Nie były one łatwe, ponieważ do dziś istnieją luki prawne w tej kwestii. Oprócz przeszkód formalnych spotkaliśmy się z niezrozumieniem, wyśmianiem i przykrymi komentarzami. Padały słowa o zbitku komórek, utylizacji resztek po poronieniu, i traktowaniu martwych dzieci jako zwykły odpad medyczny.

Dziecko poronione to osoba zmarła, której przysługuje prawo do pochówku. Kościół podkreśla, że w przypadku poronienia lub urodzenia martwego dziecka, najbliżsi powinni mieć możliwość pożegnania i pochowania doczesnych szczątków. „Dzieci te na mocy chrztu pragnienia ze strony rodziców, zostają włączone do wspólnoty Kościoła”. Te słowa pięknie wybrzmiały w Krośnie w czasie pierwszego pogrzebu dzieci zmarłych przed urodzeniem z ust abp. Józefa Michalika, ówczesnego metropolity przemyskiego.

Uwagę na ten aspekt zwrócił też bp Krzysztof Chudzio w czasie Mszy św., mówiąc: – Tak jak poprzez wieki Kościół uznawał chrzest pragnienia, dla tych którzy nie zdążyli być ochrzczeni, tak i chrzcząc dzieci ze względu na wiarę rodziców, również uznaje chrzest pragnienia. Chcemy Panu Bogu dziękować za tę Jego miłość, ale też prosić o umocnienie wiary w Boże Miłosierdzie i Zmartwychwstanie.

Miejsce pamięci

Ciała zmarłych powinny być traktowane z szacunkiem i miłością wypływającą z wiary i nadziei w zmartwychwstanie, a grzebanie zmarłych jest wypełnieniem uczynku miłosierdzia względem ciała. Tak więc od wielu już lat wypełniamy ten chrześcijański uczynek miłosierdzia i odprowadzamy zmarłe dzieci na miejsce wiecznego spoczynku.

Reklama

Po Eucharystii odbył się pogrzeb. Trumna ze zmarłymi dziećmi została złożona na Cmentarzu Komunalnym w Krośnie, w grobowcu, na którym widnieje napis „Dzieci zmarłe przed urodzeniem” oraz cytat z Księgi Proroka Jeremiasza: „Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię. Nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię”.

Grób, w którym zostały złożone zmarłe dzieci, jest dla rodziców miejscem spotkania z utraconym dzieckiem. Jest to miejsce pamięci pomagające po chrześcijańsku przeżyć ból i żałobę. Wiele osób zatrzymuje się tu na modlitwę i zapala znicz, aby uczcić pamięć dzieci, którym z różnych przyczyn nie dane było cieszyć się życiem. Rodzice, którzy przeżyli dramat dziecka utraconego, tam znajdują ukojenie i pocieszenie. Ten grób żyje, zwłaszcza w uroczystość Wszystkich Świętych tonie w kwiatach i zniczach. Dla wielu rodziców ma on działanie terapeutyczne. Przynosi ukojenie i łagodzi ból.

Na cmentarzu w Krośnie spoczywa już 548 dzieci zmarłych przed urodzeniem. W tym roku pochowaliśmy kolejne 38 ciał. Po zakończeniu uroczystości uczestnicy mieli okazję zawierzyć swoje rodziny bł. rodzinie Ulmów oraz przyjąć błogosławieństwo ich relikwiami.

Dziękujemy wszystkim, którzy uczestniczyli w tej uroczystości, aby dać świadectwo chrześcijańskiej odpowiedzialności za życie ludzkie, od poczęcia aż do śmierci.

2023-10-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzień duchowej terapii

Niedziela częstochowska 40/2021, str. I

[ TEMATY ]

Dzień Dziecka Utraconego

Archiwum organizatorów DDU w Zawierciu

Każdy rodzic będzie mógł zapalić światełko pamięci symbolizujące utracone dziecko

Każdy rodzic będzie mógł zapalić światełko pamięci symbolizujące utracone dziecko

Kolejny Dzień Dziecka Utraconego to okazja do tego, by uświadomić sobie, że Bóg jest Bogiem uzdrowienia.

Doświadczyli tego Joanna i Adam, rodzice czwórki dzieci, w tym dwójki w niebie. Oto ich historia.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Śp. ks. Emil Młynarski (1933-2026)

2026-03-05 16:34

ks. Waldemar Wesołowski

Ks. Emil Młynarski odszedł do Pana 21 lutego br., w 93 roku życia i 61 roku kapłaństwa.

Urodził się 15 grudnia 1933 roku w Kłyżowie, w rodzinie rzemieślniczej. Formację seminaryjną odbył we Wrocławiu, gdzie przyjął święcenia 27 czerwca 1965 roku. Jako kapłan pracował w: Jakubowie, Wąsoszu, Mieroszowie, Olszynie, Wierzbicach, Walimiu, Prochowicach. W roku 1976 został mianowany proboszczem w parafii św. Michała Archanioła we Włodzicach Wielkich, gdzie pracował do 2009 roku. Po przejściu na emeryturę zamieszkał w Domu Księży Emerytów, służąc wiele lat pomocą duszpasterską w kościele NSPJ w Legnicy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję