Nagroda ma pogłębiać zrozumienie i popularyzację bogatego dziedzictwa duchowego Edyty Stein oraz przyczyniać się do urzeczywistnienia wizji zjednoczonej, sprawiedliwej Europy, w której byłyby respektowane wartości chrześcijańskie i godność człowieka. Przyznawana jest co roku przez Towarzystwo im. św. Edyty Stein dla osób szczególnie zasłużonych. W tym roku otrzymali ją: Wojciech Hann – współzałożyciel i pierwszy prezes Towarzystwa Edyty Stein, o. Didier-Marie Golay – francuski karmelita bosy zgłębiający i promujący spuściznę Edyty oraz ks. Henryk Romanik – kapłan diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, poeta, autor wielu utworów poświęconych Edycie Stein (uczestnicy uroczystości otrzymali jego trzeci tomik wierszy poświęcony tej świętej). Tytuł honorowego prezesa TES otrzymał salezjanin ks. Jerzy Witek, a w gronie członków honorowych znaleźli się m.in. aktorka Jadwiga Skupnik-Kurowska, wielokrotnie odgrywająca rolę Edyty, wnuk siostry Edyty Stein Szlom Kowalski i poprzedni proboszcz salezjańskiej parafii św. Michała Archanioła ks. Bolesław Kaźmierczak.
Prowadzący spotkanie ks. prof. Jerzy Machnacz przybliżył trwające obecnie starania o nadanie Edycie Stein tytułu Doktora Kościoła. Mówił także o planach zorganizowania we Wrocławiu międzynarodowej konferencji poświęconej patronce Europy.
W barwnym korowodzie pojawiły się nowe postacie nawiązujące do tego,
czym żyje Kościół
Grekokatolicy obchodzili święto ustanowione na pamiątkę chrztu Pana Jezusa w Jordanie.
Dzień 6 stycznia to bardzo ważny dzień także dla Kościoła greckokatolickiego – nad brzegiem Odry obchodzili Święto Jordanu upamiętniające chrzest Jezusa w rzece Jordan. We Wrocławiu Święto Jordanu ma charakter ekumeniczny – hierarchowie kościołów greckokatolickiego, katolickiego i protestanckiego wspólnie pobłogosławili wodę i wypuścili białe gołębie.
Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie, ale są takie odejścia, które zostawiają w sercu szczególną ciszę — nie pustkę, lecz przestrzeń do zadumy. Tak można myśleć o życiu i tragicznym odejściu posła Łukasza Litewki. Człowieka, który w świecie polityki nie próbował być przede wszystkim politykiem. Był najpierw człowiekiem — uważnym, bliskim ludziom, obecnym tam, gdzie często inni nie mieli czasu zajrzeć - pisze we wspomnieniu o zmarłym pośle krajowy duszpasterz parlamentarzystów ks. dr Andrzej Sikorski.
Dopiero potem był kimś „przez duże C”, kimś rozpoznawalnym, kimś ważnym. Ale jego wielkość nie brała się z funkcji, tylko z serca.
W Menlo Park (Kalifornia) w seminarium wyższym św. Patryka w tegorocznych rekolekcjach dla przyszłych kapelanów wojskowych w amerykańskiej armii wzięło udział 38 księży i seminarzystów.
Takie spotkania organizowane są dwa razy w roku przez Biuro Powołań Archidiecezji dla Sił Zbrojnych jako część kampanii, która ma stawić czoło niewystarczającej liczbie księży katolickich w czynnej służbie. W 4-dniowych rekolekcjach (09 -12.04) spośród rekordowej liczby 38 uczestników, którzy chcą chcą zostać kapelanami, 15 chce służyć w lotnictwie, 8 w marynarce, a 7 w piechocie. Pozostali nie dokonali jeszcze wyboru rodzajów broni. Dyrektor Biura Powołań, emerytowany kapelan wojskowy ks. Paul-Anthony Halladay, na którego powołuje się agencja ZENIT, nazywa te przypadki „powołaniem w powołaniu”, bo o chodzi o księży, którzy czują się również powołani do służby w wojsku, dla żołnierzy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.