W sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej w niedzielę 8 października odbyła się uroczysta gala finałowa 5. edycji konkursu literackiego „Ojciec Wenanty – czy znasz?”. Jest to konkurs odbywający się od 2019 r. w dwóch kategoriach literackich: poezji i prozie, dla uczestników różnych grup wiekowych – dzieci i młodzieży oraz osób dorosłych.
Tym razem do konkursu nadesłano 91 prac, w różny sposób podejmujących temat życia i posługi Czcigodnego sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca, franciszkanina. Uroczystą galę konkursową poprzedziła Msza św., której przewodniczył o. Andrzej Zając, franciszkanin, dyrektor franciszkańskiego wydawnictwa „Bratni Zew” oraz członek komisji konkursowej. On też wygłosił homilię. – Wpatrujemy się w życie i doświadczenie o. Wenantego – mówił o. Zając. – Możemy powiedzieć, że także te teksty, które uczestnicy napisali i nadesłali, także są pieśnią na cześć miłości Boga do swojej winnicy.
Podczas konkursowej gali zaprezentowano wyniki konkursu oraz odczytano fragmenty nagrodzonych tekstów. Czas ten był przeplatany utworami muzycznymi w wykonaniu diakonii muzycznej „Creator” z bazyliki Ducha Świętego w Przeworsku.
Laureatami 5. edycji konkursu zostali: Anna Piliszewska, Barbara Jastrzębska, Bogdan Nowicki, Edyta Iskra, Grzegorz Sobkiewicz, Grzegorz Sokołowski, Joanna Lorenowicz, Karol Maria Jakubowski, Katarzyna Owczarek, Katarzyna Tuz, Klara Maria Jakubowska, Maja Kotlarz, Maria Barszcz, Mariusz Jacek Rokita, Nicola Kałuża, Wanda Sadłoń i Wiktor Witas. Ponadto organizatorzy w ramach małego jubileuszu przyznali nagrodę specjalną, którą otrzymał Bogdan Nowicki.
Podczas zakończenia tegorocznej edycji konkursu literackiego „Ojciec Wenanty – czy znasz?” została zaprezentowana antologia zwycięskich tekstów pt. „Zwyczajny Nadzwyczajnie”. To zbiór prac nagrodzonych podczas 4. edycji konkursu literackiego o o. Wenantym Katarzyńcu.
Niedzielny wieczór 23 lutego 2020 r. nie zapowiadał jakiegoś szczególnego wydarzenia w klasztorze franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej. Zwykle, po wieczornych modlitwach i kolacji, jest czas rekreacji, rozmów, czy też wspólnego oglądania w miarę wartościowego filmu. Było już grubo po 21.00. Rzadko kiedy dzwonią też telefony z zewnątrz, szczególnie o tej porze i to w niedzielę. Tym razem było inaczej.
Sygnał telefonu przerwał błogi, klasztorny nastrój. Nawet któryś z braci zdziwił się, że o tej porze ktoś jeszcze do nas „się dobija”. Ponieważ siedziałem blisko, automatycznie podniosłem słuchawkę. „Mam na imię Piotr, dzwonię z Leszna w Wielkopolsce, przepraszam, że o tej porze, ale muszę podzielić się świadectwem” - usłyszałem w słuchawce. „Właśnie dzisiaj obejrzałem reportaż o Ojcu Wenantym Katarzyńcu. Nie daje mi spokoju krzyż, który jest w moim domu. Znalazłem go podczas jarmarku staroci na rynku w Lesznie. Od samego początku wpadł mi w oko i w głąb mojego serca. Chciałem go kupić. Jednak od właściciela stoiska usłyszałem słowa: Ten krzyż nie jest na sprzedaż… mogę go jedynie podarować lub otrzymać coś w zamian. „Po krótkich negocjacjach stałem się właścicielem krzyża. Wiedziałem od razu, że ma jakąś głęboką wartość duchową” - kontynuował mój telefoniczny rozmówca. „Nie znałem jego historii, choć nieraz byłem ciekawy, do kogo mógł należeć. Na spodzie podstawki krzyża jest przylepiona kartka, już trochę zniszczona, widać, że ktoś ją podklejał, aby nie straciła swej wartości. Na karteczce dopasowanej do podstawki odręczny napis: "Z lat 1915 Czyszki koło Lwowa". Zacząłem szukać w Internecie miejscowości Czyszki, znalazłem - mała miejscowość koło Lwowa na Ukrainie. Jak ten krzyż znalazł się tutaj, w Lesznie, po tylu latach w moim domu? Dopiero reportaż o Ojcu Wenantym otworzył mi oczy. Przecież ten krzyż mógł trzymać w swoich rękach i modlić się przed nim sługa Boży Wenanty Katarzyniec, on w tym czasie, tam właśnie pełnił swoją kapłańską posługę. Czy jest to możliwe? Wywnioskowałem to z reportażu w telewizji” - nie przerywał swojej historii rozmówca.
Zbliża się inicjatywa modlitewna "Różaniec wokół Poznania". Na 21 marca organizatorzy przygotowali 14 wytyczonych tras wzdłuż granic Poznania.
Siostra Łucja wyjaśnia, że „pokuta, o którą prosi Bóg, jest następująca: prowadzić życie sprawiedliwe i zgodne z Bożymi przykazaniami; ze wszystkiego czynić ofiary i składać je Bogu. On pragnie, aby wszystkie dusze w taki sposób rozumiały pokutę, ponieważ niektórzy ludzie przez pokutę rozumieją tylko ostre umartwianie się, a nie odczuwają siły i potrzeby codziennej, zwyczajnej pracy nad sobą, wiodą życie »letnie« i pozostają w grzechu. W czasie modlitwy w kaplicy w nocy z czwartku na piątek Bóg do mnie powiedział: »Pokuta – jakiej wymagam – to składanie ofiary z wypełniania codziennych obowiązków i zachowania moich przykazań«. Tak rozumiane wezwanie do pokuty jest szczególnie aktualne i naglące w obecnym czasie, kiedy ludzie tracą ducha ofiary i lekceważą obowiązki wynikające z ich życiowego powołania. Zamiast stawić czoła rzeczywistości, często uciekają od obowiązków. W przypadku małżeństw duch ofiary oznacza wspólne dźwiganie przez męża i żonę ciężarów codzienności”. Pan dał też Łucji drugie przesłanie o pokucie wspólnotowej, publicznej. "Taka jest pokuta i modlitwa, o jakie Pan obecnie najbardziej prosi i jakich wymaga: modlitwa i pokuta publiczna i wspólnotowa,, wraz z unikaniem grzechów, gdyż taka najbardziej ożywia wiarę w duchu nadzieję w duszy i zapala płomień miłosierdzia w sercach. Porusza obojętnych, daje światło niewidomym i przyciąga niedowiarków".
Klara Chaniecka, kulturoznawczyni i adiunkt w Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi
Myślę, że Stanisława Leszczyńska trochę sama mnie znalazła – mówi Klara Chaniecka, kulturoznawczyni i adiunkt w Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi. To zdanie najlepiej oddaje początek niezwykłej osobistej relacji z postacią Sługi Bożej, która dla wielu ludzi może być symbolem odwagi, wiary i bezwarunkowej obrony ludzkiego życia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.