Reklama

Niedziela Lubelska

Prorocy wolności

Kardynał Karol Wojtyła i ks. Franciszek Blachnicki byli i są ikonami wolności, prawdy i miłości – powiedział rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski.

Niedziela lubelska 43/2023, str. IV

[ TEMATY ]

KUL

KUL

Dyplom honorowego profesora KUL dla ks. Franciszka Blachnickiego odebrali Urszula Pohl oraz ks. Marek Sędek

Dyplom honorowego profesora KUL dla ks. Franciszka Blachnickiego odebrali Urszula Pohl oraz ks. Marek Sędek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II 9 października odbyła się debata o „prorokach wolności w czasach zniewolenia” – kard. Wojtyle i ks. Blachnickim. Wzięli w niej udział: dr Marek Lasota z Akademii Ignatianum w Krakowie, dr Robert Derewenda – dyrektor IPN w Lublinie i wykładowca KUL, gen. Andrzej Kowalski – były funkcjonariusz służb specjalnych, który zajmuje się m.in. sprawą zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego, a także ks. Marek Sędek, moderator generalny Ruchu Światło-Życie i Urszula Pohl z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła. Rozmowa prowadzona przez red. Rafała Patyrę dotyczyła m.in. wzajemnych relacji dwóch wyjątkowych Polaków oraz stosowanych wobec nich metod inwigilacji i represji władz komunistycznych. Jak podkreślili uczestnicy, debata była okazją do pogłębienia wiedzy o różnych aspektach działalności tych ważnych postaci w historii Kościoła i Polski. – Głęboka relacja z Bogiem oraz bezkompromisowa odwaga, której efektem była niezależność od władzy komunistycznej, były fundamentalne w misji i działalności kard. Karola Wojtyły oraz ks. Franciszka Blachnickiego – zgodnie stwierdzili historycy i duchowni.

Honorowy profesor

Podczas spotkania ks. Franciszek Blachnicki, założyciel i duchowy ojciec Ruchu Światło-Życie, a także wykładowca na najstarszym lubelskim uniwersytecie, został pośmiertnie wyróżniony tytułem honorowego profesora KUL. Dokument z rąk rektora KUL odebrali ks. Marek Sędek oraz Urszula Pohl. Tytuł ten Senat KUL nadał ks. Blachnickiemu na wniosek rektora, by „wyrazić szacunek i uznanie dla działalności naukowej, społecznej i wychowawczej ks. dr. hab. Franciszka Blachnickiego”. Jak argumentowano, „ks. Franciszek Blachnicki zapisał się w pamięci powojennych pokoleń Polaków jako twórca największego w naszej historii religijnego ruchu formacji chrześcijańskiej. Należy niewątpliwie do grona wielkich nauczycieli i wychowawców wielu pokoleń młodzieży w powojennej Polsce. Kościół zawdzięcza mu przetrwanie religijności w młodych pokoleniach drugiej połowy XX wieku, a także dokonanie teologiczno-pastoralnej i liturgicznej adaptacji osiągnięć II Soboru Watykańskiego do duszpasterstwa w Polsce”.

Wspólna praca

Podczas spotkania ks. prof. Mirosław Kalinowski zwrócił uwagę, że kard. Karola Wojtyłę i ks. Franciszka Blachnickiego łączyła służba Bogu i wyjątkowa cześć dla Matki Bożej. – To był ich fundament – podkreślił rektor KUL, przypominając również o ich działalności naukowo-dydaktycznej w Lublinie, gdy w Polsce rządy sprawowała zależna od Moskwy władza komunistyczna. – Ksiądz Blachnicki razem z kard. Wojtyłą uprzedzili Sobór Watykański II. W wielu aspektach oni już w tym duchu wcielali jego wskazania – powiedział ks. Kalinowski, zwracając uwagę, że duchowni uzupełniali się, łącząc antropologię i etykę chrześcijańską z teologią pastoralną. – Niech te dwie wielkie postaci ubogacają nas swoją historią życia oraz dziedzictwem, jakie nam pozostawili – zaapelował. – Myślę, że ich dzieła świadczą o tym, że są ikonami wolności, prawdy i miłości, które w wielu obszarach naszego życia funkcjonują i będą funkcjonować – podkreślił rektor KUL.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-10-17 13:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

KUL: konferencja o społeczeństwie obywatelskim w służbie rodzin w Polsce

[ TEMATY ]

rodzina

KUL

Adobe.Stock.pl

O wpływie Kościoła, państwa i społeczeństwa na polskie rodziny mówiono podczas konferencji "Kościół - państwo - społeczeństwo obywatelskie w służbie rodzin w Polsce. Inspiracje nauczaniem Stefana kardynała Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II". Konferencja odbyła się na KUL w związku z Rokiem Rodziny „Amoris laetita”. Udział w wydarzeniu wziął m. in. minister Przemysław Czarnek, który powiedział: "Musimy bronić rodziny naukami o rodzinie, jako odrębną dziedziną naukową".

Rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski zwrócił uwagę na pilną potrzebę uregulowania statutu badaczy zajmujących się naukami o rodzinie, która umożliwiłaby kształcenie kadry naukowej, poprzez nadawanie stopni i tytułów naukowych. - Stanie się to możliwe dzięki uznaniu nauk o rodzinie jako odrębnej dyscypliny naukowej - podkreślił rektor KUL.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Nepomucen

Niedziela podlaska 20/2001

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi. Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością. Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka. Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo św. Jana Nepomucena. Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św. Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego. Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św. Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie Europę. W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy, Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII zaliczył go uroczyście w poczet świętych. Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana. Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie, komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie. Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę. Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej. W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak zanikającego kultu św. Jana Nepomucena. Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Powiat chrzanowski: Podpalony klęcznik, zdewastowana elewacja kościoła, zniszczona parafialna toaleta

2026-05-21 18:59

[ TEMATY ]

dewastacja

Adobe. Stock

Wandale zniszczyli toaletę parafialną w Zagórzu koło Chrzanowa. Proboszcz parafii powiadomił policję. Jak informuje Sławomir Kagan z chrzanowskiej policji, straty szacowane są na około 500 złotych - czytamy w portalu radiokrakow.pl.

To kolejny akt wandalizmu w ostatnich tygodniach na terenie powiatu chrzanowskiego dotyczący kościołów i ich zaplecza. W centrum Trzebini w przedsionku podpalono klęczniki, a w parafii w Sierszy zamalowano elewację świątyni. Jednak policja nie łączy tych spraw.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję