Reklama

Niedziela Rzeszowska

Solidarnościowe rocznice

W kościele farnym w Rzeszowie 31 sierpnia br. została odprawiona Msza św. w intencji NSZZ „Solidarność” i Ojczyzny, a także za zmarłych działaczy opozycji antykomunistycznej.

Niedziela rzeszowska 38/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Rzeszów

Archiwum organizatorów

W uroczystościach wzięły udział oficjalne delegacje

W uroczystościach wzięły udział oficjalne delegacje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Eucharystii w 43. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność” przewodniczył bp Jan Wątroba, a koncelebrowali m.in. kapłani związani z rzeszowską solidarnością.

Homilię wygłosił ks. Jakub Oczkowicz – wicedyrektor Katolickiego Radia Via. Nawiązując do wydarzeń z 31 sierpnia 1980 r., które dały początek zmianom w krajach Europy Środkowowschodniej, stając się przyczyną upadku komunizmu, kaznodzieja zauważył, że „Solidarność” stała się nie tylko związkiem zawodowym, ale i ruchem społecznym ogarniającym różne sfery życia społecznego i politycznego. W ramach związku prowadzono działalność kulturalną, naukową i oświatową. Wiele cennych i wolnościowych inicjatyw podejmowano we współpracy z Kościołem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po zakończonej Mszy św. na placu Janów pod krzyżem misyjnym złożono wiązanki kwiatów oraz odmówiono modlitwę za Ojczyznę. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz państwowych m.in. wojewoda podkarpacka Ewa Leniart, starosta rzeszowski Józef Jodłowski oraz przewodniczący Zarządu Regionu Rzeszowskiego „Solidarności” Roman Jakim.

Ustanawiając 31 sierpnia Dniem Solidarności i Wolności, postanowiono uhonorować wysiłek ludzi, którzy żyli w niesuwerennym państwie i byli uciemiężeni przez opresyjną władzę, ale pozostali wierni idei niepodległej Polski i walczyli o przywrócenie praw obywatelskich i pracowniczych. Święto jest wyrazem hołdu dla wszystkich, którzy przyczynili się do zwycięstwa „Solidarności” i odzyskania przez Polskę niepodległości po latach komunizmu.

2023-09-12 14:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

U źródła duchowej mocy

Niedziela rzeszowska 25/2024, str. I

[ TEMATY ]

Rzeszów

Ks. Jakub Oczkowicz

Ponad 200 kapłanów koncelebrowało Mszę św.

Ponad 200 kapłanów koncelebrowało Mszę św.

– Nie jest łatwo być dzisiaj kapłanem, bo ciosy przychodzą z różnych stron. Dlatego cenne jest to, by kontemplować, modlić się, trwać na adoracji – powiedziała w konferencji duchowej siostra Anna M. Pudełko.

Duchowni diecezji rzeszowskiej spotkali się 8 czerwca br. w katedrze na corocznym dniu modlitw o uświęcenie kapłanów. Mszy św. koncelebrowanej przez ponad 200 księży przewodniczył bp Jan Wątroba. Dzień modlitw o uświęcenie kapłanów rozpoczął ks. Paweł Synoś, wikariusz biskupi ds. duchowieństwa diecezjalnego, który przywitał zebranych w kościele katedralnym. Siostra Anna Maria Pudełko AP wygłosiła referat pt. „Kapłan o przebitym sercu”. Podkreśliła w nim, jak istotne w życiu kapłańskim jest posłuszeństwo, które jest nierozłączne z wolnością, miłością, przyjaźnią i braterstwem. Duchową siłą kapłana jest miłość do ludzi, dlatego s. Pudełko przypomniała, jak ważne jest towarzyszenie ludowi, który został powierzony duchowej pieczy kapłana. Księża są przyjaciółmi Jezusa, stąd swoim życiem powinni wyrażać zaangażowanie w budowanie i rozwój tej relacji. Siostra nawiązała do nauczania św. bp. Józefa Sebastiana Pelczara, który niejednokrotnie zachęcał do głębokiego przeżywania życia kapłańskiego. Istotna jest także refleksja nad swoim życiem, wejście we własne sumienie, bo tam można spotkać się ze swoimi słabościami i problemami, co pozwala na duchowy rozwój. Istnieje pokusa, by zagłuszyć słabości odkrywane w sobie. Słabość i kruchość odkrywane z łagodnością mogą być źródłem wewnętrznej siły. – Gdy odkryję swoją niemoc – powiedziała s. Pudełko – będę nabierać mocy. Potrzeba ogromnej odwagi, by nie zabetonować własnego serca. – Nie jest łatwo być dzisiaj kapłanem, bo ciosy przychodzą z różnych stron. Dlatego cenne jest to, by kontemplować, modlić się, trwać na adoracji Najświętszego Sakramentu, być przy Chrystusie, którego kapłan ma dawać innym.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Nepomucen

Niedziela podlaska 20/2001

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi. Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością. Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka. Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo św. Jana Nepomucena. Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św. Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego. Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św. Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie Europę. W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy, Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII zaliczył go uroczyście w poczet świętych. Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana. Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie, komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie. Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę. Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej. W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak zanikającego kultu św. Jana Nepomucena. Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Norwegia: katolicka kaplica w miejscu męczeństwa św. Olafa

2026-05-21 15:15

[ TEMATY ]

Norwegia

Vatican Media

W Norwegii ponownie oddano do użytku wiernych katolicką kaplicę na wzgórzu Stiklestad. Znajduje się ona na miejscu męczeńskiej śmierci św. Olafa. Świątynię ufundowała w 1930 r. norweska pisarka, konwertytka i noblistka Sigrid Undset. Ta kaplica to duchowe serce Norwegii – podkreślił bp Erik Varden.

Ponowne otwarcie kaplicy i konsekracja nowego ołtarza odbyły się 20 maja, w 144. rocznicę urodzin Sigrin Undset. Uroczystościom przewodniczył bp Erik Varden, ordynariusz diecezji Trondheim. W homilii podkreślił, że Stiklestad to duchowe serce Norwegii - relacjonuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję