Reklama

Kościół

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 30/2023, str. 22-23

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

IZRAEL
Ataki na chrześcijan

Według łacińskiego patriarchy Jerozolimy abp. Pierbattisty Pizzaballi, chrześcijanie w Izraelu coraz częściej stają się ofiarami ataków. W wywiadzie dla niemieckiego dziennika Frankfurter Allgemeine Zeitung abp Pizzaballa powiedział, że w przeszłości zawsze dochodziło do agresji wobec chrześcijan ze strony Żydów. – Nowością jest częstotliwość, z jaką się one zdarzają, i fakt, że są niemal „normalnym zjawiskiem” – zaznaczył hierarcha. Chrześcijanie są wyzywani i opluwani. Atakowane są miejsca kultu. Ostatnio zaatakowano Nowy Dom Polski – klasztor Sióstr Elżbietanek przy ul. Hahoma Hashlishit w Jerozolimie. Dlaczego tak się dzieje? Arcybiskup Pizzaballa, który na wrześniowym konsystorzu otrzyma kardynalski biret, uważa, że przyczyna tkwi w edukacji, bo nawet dzieci plują na chrześcijan, a ktoś musiał je tego nauczyć. Komentatorzy wskazują również kontekst polityczny, tzn. obecność radykalnych sił politycznych w rządzie. Ekstremistyczny elektorat czuje dzięki temu, że jest chroniony, przyczynia się do tego także policja, która co prawda reaguje na tego typu przypadki, ale traktuje je jako odosobnione wybryki osób niezrównoważonych i nie chce przyjąć do wiadomości, że problem ma naturę strukturalną.

KOMUNIKAT KEP
Mądra solidarność

Reklama

„Przybycie uchodźców wojennych z Ukrainy czy imigrantów zarobkowych z różnych regionów świata, ale także rozwiązanie humanitarnego kryzysu na granicy polsko-białoruskiej, będącej dla części szukających godnego życia przybyszów śmiertelną pułapką, to zadania, które z całą pewnością należą obecnie do pierwszoplanowych i najpilniejszych” – czytamy w komunikacie Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Rada zwraca się w nim m.in. z prośbą o to, by w rozwiązywaniu stojących przed Polską pilnych problemów migracyjnych kierować się przede wszystkim postawami otwartości i szacunku wobec migrantów i uchodźców, ale też szeroko rozumianym dobrem wspólnym. „Wiąże się to z gotowością do wykraczania poza perspektywę tylko narodową, natomiast przybyszów zobowiązuje do szacunku do naszej kultury, religii, prawa i zasad bezpieczeństwa” – czytamy dalej w komunikacie, który podpisał bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady (na zdjęciu).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Członkowie Rady zwracają uwagę, że polskie doświadczenia migracyjne, chrześcijańskie dziedzictwo i zaangażowanie w niesienie pomocy uciekinierom wojennym z Ukrainy „powinny nas szczególnie predysponować do propagowania mądrej gościnności i solidarności”. Zdaniem Rady, „sposobów ich praktykowania nie ma potrzeby czynić przedmiotem referendalnych rozstrzygnięć, lecz roztropnych działań i dialogu społecznego z uwzględnieniem możliwości i konsekwencji społecznych w przyszłości”.

„Kościół musi starać się być obecnym wśród przybyszów i im towarzyszyć”, także w ramach posługi parafialnej – przypomina komunikat. „Oznacza to nie tylko pomoc charytatywną i opiekę duszpasterską przybywających do nas katolików, lecz także gościnność i otwartość względem przedstawicieli innych wyznań i religii. W historii Kościoła była to zawsze okazja, aby obcym głosić Ewangelię nie tylko słowem, ale przede wszystkim czynem”.
m.k.

NIE PIJ
Apel o trzeźwość

Reklama

Tradycyjny apel o podjęcie w sierpniu – z motywów religijnych, moralnych i patriotycznych – dobrowolnej abstynencji skierował do Polaków Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. Apel jest skierowany przede wszystkim do wierzących, aby w duchu odpowiedzialności za życie swoje, bliskich i wszystkich, których Bóg stawia na ich drodze, podjęli post w intencji trzeźwości narodu. Sierpień od lat jest obchodzony w Kościele w Polsce jako miesiąc abstynencji. „Prosimy sprawujących władzę państwową i samorządową, aby autentycznie przejęli się losem Polaków dotkniętych i zagrożonych plagą pijaństwa i alkoholizmu” – głosi apel podpisany przez bp. Tadeusza Bronakowskiego, przewodniczącego zespołu. Na świecie alkohol pije ponad 2,3 mld osób. Europejczycy i Amerykanie piją więcej alkoholu niż obywatele innych kontynentów. Z kolei u nas pije się więcej alkoholu, niż wynosi średnia europejska. Picie alkoholu kosztuje – i to dużo. Oficjalnie koszty „ekonomiczno-społeczne” nadmiernego picia alkoholu szacuje się na 31 mld zł – to więcej niż wynosi nasz cały roczny budżet nauki i szkolnictwa wyższego.

WYDARZENIE
Obchody rocznicy rzezi wołyńskiej

Przebaczenie – to słowo padało najczęściej w doniesieniach z 80. rocznicy rzezi wołyńskiej, która była obchodzona w dniach 7-11 lipca w Polsce i na Ukrainie. Reakcje i komentarze dowodzą po raz kolejny, jak nadal ważna jest ta kwestia, jak różne są na nią spojrzenia i ile wysiłku, a może przede wszystkim odwagi – szczególnie ze strony polityków – potrzeba, aby doszło do prawdziwego pojednania. Pojednania, które jest konieczne dla pokoju w tej części Europy.

– Wydarzenia tej arcytrudnej przeszłości nie mogą się przemieniać w nienawiść i pragnienie zemsty. Uczymy się stawać uczestnikami i twórcami podjętego już dzieła pojednania. Ale podkreślamy, że pojednanie może być budowane tylko w prawdzie, sprawiedliwości, dlatego zło musi być konkretnie nazwane, rozliczone, a ciałom zamordowanych należy oddać szacunek i złożyć je do grobów – powiedział w 80. rocznicę zbrodni podczas Mszy św. w katedrze w Przemyślu bp Krzysztof Chudzio. Nakreślił on ogólnie drogę do przebycia, zwracając uwagę, że dzieło to jest już rozpoczęte, choć nadal brakuje koniecznych elementów, aby powiedzieć, iż to zadanie zostało już zrealizowane. Przede wszystkim chodzi o nazwanie zła (ludobójstwo), rozliczenie (usunięcie z piedestałów odpowiedzialnych za zbrodnie) i godny pochówek ofiar (ponad 50 tys. ciał pomordowanych leży w zbiorowych, bezimiennych mogiłach).

Reklama

Arcybiskup Światosław Szewczuk, podsumowując obchody, zaznaczył z kolei: – Jeden z dziennikarzy zapytał mnie: „Czy w ogóle jest możliwe przebaczenie po tak długim, ciężkim okresie wzajemnej nienawiści? Czy można przebaczyć, gdy widzimy, że same ofiary odeszły już do wieczności, już ich nie ma? Kto może się wypowiadać w ich imieniu, kto może być głosem ich przebaczenia?”. Słuchałem tego młodego człowieka, który zadawał mi te pytania, i odpowiedziałem mu tak: „Po ludzku jest to niemożliwe, ale przebaczenie jest możliwe jedynie u tego, kto wierzy w Boga. Jesteśmy bowiem chrześcijanami, ludźmi, którym przebaczył Bóg. I wybaczenie przez Boga moich osobistych wad i grzechów jest bezwarunkowe. Pan Bóg nie mówi: «Stań się lepszy, doskonalszy, zrobimy to i tamto. Spełnij te warunki, a Ja ci wybaczę». Otóż nie – Paweł Apostoł podkreśla, że Chrystus umarł za nas, ponieważ jesteśmy grzesznikami. Toteż sprawy w swoje ręce powinni wziąć przede wszystkim ludzie wiary, bo tylko u Boga nie ma nic niemożliwego. Prawdziwe pojednanie, którego warunkiem jest indywidualne przebaczenie, możliwe jest tylko w Chrystusie”.

Za postęp wynikający z tegorocznych obchodów, które toczą się w cieniu wojny na Ukrainie i na których atmosferę niewątpliwie miało wpływ zbliżenie wynikające z bezprecedensowej, prawdziwie bratniej pomocy, którą „zwykli Ukraińcy” otrzymali i nadal otrzymują w Polsce i przez Polskę, zwierzchnik grekokatolików uznał przede wszystkim to, że w misję pojednania, w którą do tej pory były zaangażowane tylko wspólnoty rzymskokatolicka i greckokatolicka, włączyły się także inne wspólnoty religijne: przedstawiciele prawosławnej większości, protestanci, Ormianie, żydzi i muzułmanie.

Całość kościelnych obchodów rocznicy rozpoczęła się 7 lipca w Warszawie. Arcybiskup Stanisław Gądecki zwrócił się tam ze stanowczym apelem do władz zarówno polskich, jak i ukraińskich o edukację dzieci i młodzieży w kwestii tego ludobójstwa i o ekshumacje oraz godny pochówek ofiar. W tym dniu hierarchowie rozpoczęli pielgrzymkę przebaczenia i pojednania, która zakończyła się 11 lipca Eucharystią w Łucku. W pewien sposób patronował im św. Jan Paweł II, do którego często się odwoływano. 22 lata temu we Lwowie polski papież powiedział: „Czas oderwać się od bolesnej przeszłości. Chrześcijanie obydwu narodów muszą iść razem w imię jedynego Chrystusa, ku jedynemu Ojcu, prowadzeni przez tego samego Ducha, który jest źródłem i zasadą jedności. Niech przebaczenie – udzielone i uzyskane – rozleje się niczym dobroczynny balsam w każdym sercu”. No właśnie. Przebaczenie...

2023-07-17 14:39

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 11/2023, str. 23

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Już 50 tys. osób wspiera modlitewnie i w innych formach misjonarzy w Wielkim Poście w ramach akcji „Misjonarz na Post”. To już 10. edycja akcji, a o tym, że się ona rozwija i zatacza coraz szersze kręgi, świadczy to, że w Środę Popielcową wspomniał o niej i jej pobłogosławił papież Franciszek. – Na początku Wielkiego Postu zachęcam was do objęcia szczególną troską misjonarzy, którzy z pasją głoszą Ewangelię na całym świecie. Błogosławię akcję „Misjonarz na Post”, dzięki której przez modlitwę i post wspieracie polskich misjonarzy – powiedział Ojciec Święty, czym zaskoczył organizatorów. Projekt „Misjonarz na Post” jest wspólną inicjatywą portalu misyjne.pl oraz innych mediów katolickich. Można się do niej przyłączyć przez stronę: www.misjonarznapost.pl . Według danych Konferencji Episkopatu Polski, na świecie pracuje obecnie 1741 polskich misjonarzy. 50-tysięczna modlitewna armia „w odwodzie” to solidne wsparcie.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do chorych i opiekunów: Maryja trzyma was za rękę

2026-09-27 22:11

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Angażujecie się w przyjmowanie osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej lub doświadczających kruchości i słabości. Niektóre z tych osób są pośród nas. Życie jest piękne i cenne, nie zniechęciajcie się: Matka Boża z Lourdes trzyma was za rękę - mówił Papież do personelu i podopiecznych ośrodka Accueil Notre-Dame.

Leon XIV w niedzielne popołudnie odwiedził ośrodek Accueil Notre-Dame, znajdujący się w sanktuarium Matki Bożej w Lourdes. Wysłuchał świadectw i skierował słowo do zgromadzonych, a następnie odbyła się dalsza część wizyty Ojca Świętego w tym miejscu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję