Reklama

Niedziela w Warszawie

Dali różańcom nowe życie

Poświęcone dewocjonalia to znaki Bożej obecności w świecie. Gdy są częściowo zepsute należy je naprawić i przekazać potrzebującym. To właśnie było zadaniem akcji zorganizowanej przez ks. Pawła Paligę w parafii Świętych Teresy od Dzieciątka Jezus i Męczenników Rzymskich.

Niedziela warszawska 29/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum SD

Różańce w pracowni Sebastiana Dąbrowskiego

Różańce w pracowni Sebastiana Dąbrowskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z prawej strony ołtarza, przy obrazie Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ustawiono koszyk z napisem: „Na popsute lub nieużywane różańce”. Niemal każdego dnia trwania zbiórki, można było zobaczyć, jak wierni wkładali do koszyka różańce, krzyżyki i medaliki.

Jedną z osób, która wzięła udział w akcji była pani Zosia. Kobieta przyniosła do kościoła ok. 20 różańców. – Modlę się, podróżując, idąc do sklepu czy na spacer. Dlatego staram się mieć w każdej kieszeni i torebce różaniec. Kiedy zrobiłam przegląd, okazało się, że część z nich była niekompletna lub zniszczona, więc je przyniosłam – powiedziała Niedzieli pani Zosia. A pani Ania dodała: – To wielka ulga dla serca wiedzieć, że ktoś się różańcami z miłością zajmie, naprawi i przekaże dalej potrzebującym. Koszyczek na zepsute lub bezużyteczne dewocjonalia powinien być stałym elementem w kościele – podkreśliła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Akcja antyprofanacja, czyli zbiórka różańców”, została wymyślona przez ks. Pawła Paligę. Poza zbiórką nieużywanych i popsutych dewocjonaliów, kapłanowi przyświecał także inny cel.

Reklama

– Chciałem przypomnieć, że poświęcone dewocjonalia stają się znakami Bożej obecności w świecie, a ich wartość jest głównie związana z modlitwą, jaka przez nie jest zanoszona do Boga. Poprzez błogosławieństwo te przedmioty zostają włączone do użytku sakralnego – powiedział nam ks. Paweł, dodając, że jest jeszcze drugi rodzaj błogosławieństw, który nie wyłącza przedmiotów z przestrzeni publicznej, a ma na celu ich lepsze wykorzystanie. Np. błogosławieństwo przedmiotów szkolnych czy samochodów.

Nie wiadomo ile osób przyniosło dewocjonalia, ale wszystkiego uzbierało się prawie dwie pełne reklamówki. Kapłan wstępnie posegregował przedmioty. To, co nie nadawało się do naprawy, zostało zniszczone zgodnie z przepisami.

– Nie mylmy tego ze świętokradztwem. Nie niszczymy tych przedmiotów, by wyśmiać wiarę, ale aby je uchronić przed profanacją – powiedział ks. Paweł.

Niedające się naprawić metalowe krzyżyki zostały złożone w grobie na cmentarzu parafialnym. Inna część elementów została spalona, a pozostałość przekazana do naprawy nawróconej osobie.

– Ponad 100 różańców wystarczyło tylko lekko odświeżyć. Kolejne 100 podzieliłem na zbiory, biorąc pod uwagę materiał, z którego zostały wykonane. Niektóre różańce wymagały tylko połączenia oczek lub dokompletowania koralika, ale i były takie, które należało zrobić na nowo – opowiedział nam Sebastian Dąbrowski, który przystąpił do naprawy uszkodzonych dewocjonaliów.

Pan Sebastian, naprawiając różańce, omadlał różne wydarzenia oraz osoby, do których one wcześniej należały oraz tych, którzy je otrzymają. – Modlitwa to dar dla drugiego człowieka i dla Matki Bożej – powiedział.

A do kogo trafią gotowe, odnowione, naprawione różańce? W planie ks. Pawła jak i pana Sebastiana jest rozdanie ich pielgrzymom i uczestnikom Festiwalu Młodych w Medjugorie.

2023-07-11 22:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: uroczystości pogrzebowe śp. premiera Jana Olszewskiego

[ TEMATY ]

Warszawa

pogrzeb

Jan Olszewski

Twitter.com/SejmRP

W warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela koncelebrowana była w sobotę Msza św. pogrzebowa premiera Jana Olszewskiego. "Z ufnością i spokojem żegnamy męża, brata, krewnego, adwokata, polityka, posła i premiera, a przede wszystkim wiernego syna Polski i Kościoła; człowieka, który godnie zapisał się w pamięci, z odwagą przeszedł życie" - powiedział w homilii bp Antoni Dydycz. Były premier i zasłużony adwokat zmarł 7 lutego w wieku 88 lat. Zostanie pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

Mszy pogrzebowej przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Michał Janocha, prywatnie siostrzeniec śp. premiera.
CZYTAJ DALEJ

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 7 tysięcy „Posłańców” – 44. Piesza Pielgrzymka Tarnowska

2026-08-25 17:56

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Tarnów

#Pielgrzymka

Monika Książek

W drodze przyjęli 50 tys. Komunii św., zjedli 7,5 tys. bochenków chleba i wypili 24 tys. litrów herbaty. 44. Piesza Pielgrzymka Tarnowska dotarła na Jasną Górę. Szło w niej 7200 osób podzielonych na 26 grup. Część z nich to górale i góralki, którzy przyszli w tradycyjnych dla swojego regionu strojach. Szli pod hasłem „Posłani”. Wędrowali przez 9 dni, pokonując ponad 200 km. Na Szczycie Jasnogórskim uczestników powitali bp diecezji tarnowskiej Andrzej Jeż oraz biskupi pomocniczy Stanisław Salaterski i Leszek Laszkiewicz.

Monika Książek
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję