Reklama

Niedziela plus

Płock

W jezuickich spiżarniach

Pułtusk jest jednym z najstarszych miast Mazowsza nad brzegami Narwi, na skraju Puszczy Białej. Co skrywają i o czym opowiadają podziemia ukryte w mieście przez ponad 450 lat?

Niedziela Plus 29/2023, str. VII

[ TEMATY ]

Płock

Archiwum prywatne

Beczki i worki były starannie opisane

Beczki i worki były starannie opisane

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 1555 r. bp Andrzej Noskowski założył w Pułtusku (diec. płocka) szkołę i sprowadził jezuitów jako nauczycieli, którzy po kilku latach powołali tu do życia słynące w całej I Rzeczypospolitej kolegium. Szkoła bardzo szybko się rozwijała, stawała się coraz bardziej popularna. W pułtuskim jezuickim kolegium wykładali znamienici wykładowcy, m.in. Piotr Skarga, a nauki pobierali wybitni wychowankowie, tacy jak kanclerz wielki koronny Jerzy Ossoliński. Tu działał pierwszy w Polsce teatr publiczny, na którego spektakle przybywał Jan Kochanowski, zgromadzono imponujący księgozbiór, a szkołę odwiedzały koronowane głowy.

Lochy i kiszona kapusta

Reklama

Kolegium zyskało miano prestiżowego, szybko rosła też liczba uczniów, których trzeba było wyżywić, a żywność – aby się nie popsuła – gdzieś magazynować. W wiekach średnich praktykowanym sposobem przechowywania żywności było drążenie głębokich podziemnych korytarzy, odpowiednio zimnych, a zatem im głębszych, tym lepszych. Aby stworzyć tak dużą spiżarnię, w 1567 r. jezuici nabyli od wdowy Anny Abramowej tereny na naturalnej skarpie ciągnącej się równolegle do koryta Narwi. Na wzgórzu nazwanym Wzgórzem Abrahama powstał folwark, który przynosił dodatkowe dochody, wewnątrz wzgórza natomiast rozpoczęto budowę piwnic i podziemnych korytarzy. Przez cały rok utrzymywała się tam stała, niska temperatura, co stwarzało bardzo dobre warunki do przechowywania żywności. W niszach korytarzy w beczkach przechowywano różnego rodzaju kiszonki, a w najchłodniejszych i najbardziej suchych częściach lochów – worki ze zbożem, kaszami, suszone ryby i mięso.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od 2022 r. piwnice są dostępne dla zwiedzających w weekendy od 1 maja do 30 września. Zabytkiem zarządza Muzeum Regionalne w Pułtusku, które organizuje w podziemiach różne imprezy, m.in. warsztaty historyczne, ceramiczne, archeologiczne i wystawy czasowe. Więcej na: muzeum.pultusk.pl.

Miasto zaprasza

Pułtusk prawa miejskie uzyskał prawdopodobnie w 1257 r. od księcia mazowieckiego Ziemowita. Od XII wieku aż do 1796 r. pozostawał pod jurysdykcją biskupów płockich. Od połowy XV wieku postępowały rozbudowa i rozwój miasta, które dzięki położeniu nad Narwią stało się również ważnym ośrodkiem produkcji rzemieślniczej i eksportu zboża. Pomyślny rozwój gospodarczy miasta sprzyjał rozwojowi szkolnictwa oraz życiu kulturalnemu. W pułtuskiej kolegiacie przechowywany był relikt sztuki rękopiśmienniczej z XI wieku – tzw. Złoty Kodeks Pułtuski. Jednym z cennych zabytków Pułtuska jest kolegiata z 1449 r., która jest drugą w hierarchii – po katedrze w Płocku – świątynią w diecezji płockiej. W 1994 r. podczas renowacji świątyni odkryto na jej sklepieniu renesansowe polichromie. Stąd hasło „sklepienie pułtuskie” znalazło się w encyklopediach i podręcznikach historii sztuki.

Najbardziej okazałą budowlą miasta jest natomiast dawna rezydencja biskupów płockich, a obecnie centrum konferencyjno-hotelarskie – Dom Polonii. Odbywają się tu cykliczne spotkania Polonii z całego świata, spotkania miłośników historii, m.in. Piknik Husarski, spektakle teatralne, pokazy filmowe, wystawy w galerii i Zbrojowni Rycerskiej. Odwiedzający to miejsce mogą się wybrać na rejs zamkowymi gondolami po Narwi i skosztować specjałów zamkowej kuchni w barze „Kasztelanka” na Podzamczu.

2023-07-11 14:12

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Płock: 320 tys. zł od diecezjan na rozbudowę Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

[ TEMATY ]

sanktuarium

Płock

www.milosierdzieplock.pl

Kwotę ponad 320 tys. zł zebrano w diecezji płockiej w na rozbudowę Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku – miejsce pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego w obrazie „Jezu, ufam Tobie!”. Była to trzecia zbiórka diecezjalna sanktuarium, które jest nazywane „płockim Betlejem miłosierdzia”.

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przy Starym Rynku 14/18 znajduje się w miejscu, gdzie 22 lutego 1931 r. w swojej celi św. siostra Faustyna Kowalska ujrzała po raz pierwszy Jezusa Miłosiernego. Otrzymała polecenie namalowania obrazu, a następnie polecenie ustanowienia święta Miłosierdzia Bożego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Kult podtrzymuje się też Koronką do Miłosierdzia Bożego i modlitwą w godzinę śmierci Jezusa Chrystusa na krzyżu, czyli w Godzinę Miłosierdzia o 15.00.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV dziękuje organizatorom jego wizyty we Francji

2026-09-28 17:42

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

dziękuje organizatorom

wizyta we Francji

PAP

Papież Leon XIV w Metz

Papież Leon XIV w Metz

Leon XIV podziękował wszystkim, którzy swoim zaangażowaniem przyczynili się do przygotowania i przebiegu jego wizyty we Francji. Papież zabrał głos na zakończenie Mszy św., jaką odprawił w katedrze w Metzu.

PODZIĘKOWANIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję