Reklama

Niedziela plus

Opole

Na Rajskim Placu

Góra św. Anny to popularny cel nie tylko wycieczek krajoznawczych i miłośników historii, ale przede wszystkim licznych pielgrzymek.

Niedziela Plus 27/2023, str. VIII

[ TEMATY ]

Opole

Archiwum diecezji

Wielu mężczyzn przybyło z całymi rodzinami

Wielu mężczyzn przybyło z całymi rodzinami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ciągu roku do sanktuarium św. Anny przybywają tysiące pątników. Tradycyjnie w ostatni weekend czerwca ma miejsce pielgrzymka mężczyzn i młodzieńców. Podczas tegorocznej pielgrzymki dziękowali oni Bogu za pontyfikat i bogate dziedzictwo myśli i świadectwa św. Jana Pawła II, z którego Kościół opolski mógł szczególnie zaczerpnąć 40 lat temu, podczas wizyty Ojca Świętego na Górze św. Anny. Dziękowano zwłaszcza za dokonaną wówczas koronację obrazu Matki Bożej Opolskiej. 24 czerwca po Mszy św. o godz. 18 w bazylice miało miejsce nabożeństwo do św. Anny. W niedzielę od godz. 7 na Rajskim Placu była możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania, a w Grocie Lurdzkiej od godz. 8.30 odbywały się modlitewne przygotowanie do Eucharystii oraz konferencja formacyjna.

O godz. 10 Sławomir Oder, nowy biskup gliwicki, przewodniczył uroczystej Eucharystii z udziałem biskupów i neoprezbiterów, która zakończyła się aktem zawierzenia Matce Bożej. Pielgrzymkę zwieńczyło nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone z nauką stanową.

Oprac za: mat. diecezji

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-06-27 09:16

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Fundament życia

Niedziela Plus 39/2025, str. VIII

[ TEMATY ]

Opole

Ks. Piotr Czarnecki

Męski różaniec

Męski różaniec

Dobrze, że czujecie odpowiedzialność za własne zbawienie, za swoje rodziny i za zbawienie każdego człowieka – powiedział bp Andrzej Czaja.

Podczas Mszy św. w kościele Matki Boskiej Bolesnej i św. Wojciecha w Opolu rozpoczęto spotkania w ramach inicjatywy Męski Różaniec. Biskup opolski podkreślił w homilii, że u podstaw Męskiego Różańca leżą chęć i wola do tego, aby lepiej pełnić wolę Bożą. Hierarcha zachęcał mężczyzn do mobilizacji do życia pobożnego, w znaczeniu – po Bożemu, a nie według wzorców podsuwanych przez współczesny świat. – Dobrze, że czujecie odpowiedzialność za własne zbawienie, za swoje rodziny i za zbawienie każdego człowieka, bo przecież Bóg tego pragnie – mówił biskup. Podkreślił również, że modlitwa różańcowa to nie tylko pobożna praktyka, ale także gotowość do podjęcia solidnej pracy nad sobą i kształtowania dojrzałej chrześcijańskiej tożsamości.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV jedzie do Francji. Jaki Kościół tam spotka?

2026-09-25 07:11

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Francja, do której 25 września przybędzie Leon XIV, jest krajem, w którym Kościół w ciągu ostatnich czterech dekad przeszedł głęboką przemianę. Choć w ostatnim czasie liczba księży zmniejszyła się niemal trzykrotnie, liczba parafii spadła z ponad 38 tys. do niespełna 11 tys., a liczba sióstr zakonnych zmalała o 80 proc., to rośnie liczba chrztów i wracających do wiary. To właśnie do takiego Kościoła przyjeżdża Papież.

Około godziny 7.50 z rzymskiego lotniska Leonarda da Vinci Leon XIV wyrusza 25 września 2026 r. w swoją piątą zagraniczną podróż apostolską – do Francji. To kraj o głębokich tradycjach chrześcijańskich, który przed dekady mocno się laicyzował, by w ostatnich latach obserwować niespotykane zjawisko wyraźnego wzrostu osób proszących o chrzest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję