Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Parafia matka

Pan Bóg nie chce być dodatkiem do naszego życia, On chce być jego sercem – powiedział podczas uroczystości odpustowej abp Andrzej Dzięga.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 23/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Szczecin

Adam Szewczyk

Po Mszy św. miała miejsce procesja eucharystyczna

Po Mszy św. miała miejsce procesja eucharystyczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Potrójnie uroczysty charakter miały tegoroczne obchody ku czci głównego patrona Polski, św. Stanisława, biskupa i męczennika, na os. Bukowym w Szczecinie. Celebracje odpustowe wzbogaciło przyjęcie przez grupę młodzieży sakramentu bierzmowania, którego udzielił abp Andrzej Dzięga. Nadto uroczyście sprawowana tego dnia Eucharystia stanowiła zwieńczenie wizytacji kanonicznej. Są one prowadzone w parafiach raz na pięć lat osobiście przez biskupa diecezjalnego lub jego pomocnika.

O matce

Reklama

Parafia św. Stanisława BM na os. Bukowym wchodzi w skład dekanatu Szczecin-Słoneczne. Obowiązki proboszcza od 25 lat sprawuje w niej ks. kan. Józef Filipek. Ongiś największa w tej części prawobrzeżnego Szczecina do dziś pełni funkcję swoistego centrum życia religijnego tego ogromnego osiedla położonego na skraju Puszczy Bukowej. Starsi parafianie żartobliwie twierdzą, że wszystkie drogi w tej części miasta prowadzą do św. Stanisława na Bukowym, bowiem tam początek miało wiele inicjatyw skutkujących dynamicznym rozwojem życia duchowego mieszkańców osiedla jak i jego okolic. To w tej parafii powstawały pierwsze grupy Młodzieżowej Oazy Ruchu Światło-Życie, tworzyły się kręgi Domowego Kościoła, rozwijał swą działalność neokatechumenat. Stąd wyruszali jako zalążki nowych parafii. Tutaj zostawili część swego serca troszcząc się do dziś, aby głęboka więź z tym miejscem nie został zerwana. W okresie swego formalnego istnienia po II wojnie światowej, czyli od 1981 r., zdążyła się już kilkakrotnie podzielić. Dla tak znanych wspólnot jak parafia Niepokalanego Serca NMP na os. Słonecznym (powstała w 1985 r.), w ramach której funkcjonuje Sanktuarium MB Fatimskiej, czy parafii Chrystusa Dobrego Pasterza na os. Bukowym (powstałej w 1998 r.), jest – rzecz wprost ujmując – parafią matką. Jej najmłodszą, ledwie pierwsze kroki stawiającą córką, jest parafia bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Z administracyjnej struktury parafii św. Stanisława BM wyodrębniona została w 2021 r., położona jest w granicach os. Bukowe-Klęskowo, w sporej mierze obejmując nieformalnie określane osiedlem Nad Rudzianką – rozwijające się skupisko niskich domów wielorodzinnych, których architektura dalece odbiega od królującego w epoce socrealizmu budownictwa wielkopłytowego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Otwórzcie serca

Uroczystości odpustowe którym przewodniczył abp Andrzej Dzięga, zgromadziły w położonym na charakterystycznej wyniosłości osiedla kościele wiernych, pragnących udziałem w Eucharystii podkreślić rangę tego wydarzenia – święta pośród parafialnej codzienności. W Mszy św. uczestniczyli kapłani przybyli z lewobrzeżnej części miasta oraz księża z dekanatu Szczecin-Słoneczne, wśród których nie brakowało dziekana, ks. kan. Tadeusza Szponara, proboszcza położonej tuż za miedzą parafii Opatrzności Bożej na os. Majowym.

W wygłoszonym kazaniu abp Dzięga zawarł wiele odniesień, tak historycznych jak i współczesnych, związanych z kultem patrona parafii oraz całej Polski, ale i nie tylko.

Reklama

Zwracając się do wiernych metropolita apelował o odwagę i otwarcie serc na Boga, na tchnienia Ducha Świętego: – Pan Bóg nie chce być dodatkiem do naszego życia, On chce być jego sercem – mówił arcybiskup. – Jezus tak kształtował apostołów. […] Uczył ich już po zmartwychwstaniu, pokazywał im siebie, swe przebite ręce i bok jakby na potwierdzenie, że nie istnieje w perspektywie Bożej granica śmierci. Nie istnieje granica doczesności. Śmierć dla człowieka wiary nie jest żadną przeszkodą ani żadnym horyzontem ograniczającym. Chrystus zmartwychwstały przychodząc pokazuje nam, że to jest jeden wielki dynamizm i młodość życia, jedna ciągła energia i miłość, ciągła pomysłowość i zaczynanie od nowa.

Niech Duch Święty odmieni oblicze tej ziemi

Arcybiskup podkreślił ogromne znaczenie działalności apostolskiej ważnych dla naszego kraju obrońców i krzewicieli chrześcijaństwa oraz kultury życia opartej na prawie Bożym, takich, jak św. Otton, św. Stanisław ze Szczepanowa czy historycznie najbliższy nam św. Jan Paweł II. Przypomniał, że współcześnie, podobnie jak za czasów Bolesława Śmiałego, potrzeba śmiałych, zdeterminowanych obrońców ładu moralnego. Ładu zanurzonego w głębokim zawierzeniu Bogu, wspartego wzajemną, życzliwą otwartością na siebie wszystkich ludzi, bez względu na wiarę czy przekonania.

Z odwagą przyjmijcie dary

Specjalne słowa abp Dzięga dedykował młodzieży przystępującej do sakramentu bierzmowania, nie pomijając przy tym tych, którzy z tego sakramentu już korzystają.

– Przyjmijcie ten dar Bożego ducha na nowo którzy jesteście już bierzmowani – apelował arcybiskup. – Nie lękajcie się. Po Bożemu wszystko czyńcie, tak rozumujcie i wybierajcie i tak załatwiajcie wszystkie doczesne, ziemskie, polskie, rodzinne i osobiste sprawy. Po Bożemu!

2023-05-30 13:56

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierność prawdzie

Niedziela szczecińsko-kamieńska 30/2023, str. I-II

[ TEMATY ]

Szczecin

Adam Szewczyk

Arcybiskup Andrzej Dzięga dokonuje konsekracji ołtarza

Arcybiskup Andrzej Dzięga dokonuje konsekracji ołtarza

Niech świątynia ta ze źródłem łaski sakramentalnej stanie się jak kotwica prawdy, miłości i życia na nowy czas (...) – to słowa, którymi metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga rozpoczął uroczystość konsekracji kościoła św. Michała Archanioła w Szczecinie Wielgowie.

Wielgowo to jedna ze wschodnich dzielnic Szczecina, ze wszystkich stron otoczona lasami Puszczy Goleniowskiej. Początkowo była to wieś, którą założono w 1748 r. na gruntach wydzielonych ze wsi Płonia. Wiek XX przyniósł Wielgowu rozbudowę w osiedle willowe, które nadały osadzie podmiejski charakter. Po II wojnie światowej nazywano ją Wielichowo. W 1948 r. wprowadzono oficjalną nazwę Wielgowo i w 1954 r. włączono do Szczecina jako podmiejską dzielnicę.
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

Król Karol III nie jest już „obrońcą wiary”

2026-07-09 21:14

[ TEMATY ]

król Karol III

Vatican Media

Król Karol III w Bazylice św. Pawła za Murami

Król Karol III w Bazylice św. Pawła za Murami

W corocznym sprawozdaniu domu królewskiego jako tytuł królewski nie jest już używane wielowiekowe określenie: „Obrońca Wiary”, lecz tytuł „Obrońca przestrzeni dla wiary w wielowyznaniowym narodzie” - donoszą brytyjskie media. Król jest zatem patronem wiernych wszystkich religii.

Znany, były anglikański działacz, określił to jako „zdradę wiary”. Portal „Christian Today” cytuje Gavina Ashendena, niegdyś kapelana matki Karola, Elżbiety II (1952–2022), który powiedział: „To, co wygląda na dostosowanie jego przysięgi koronacyjnej, jest w rzeczywistości zdradą jego urzędu, jego chrześcijańskiej wiary oraz wiary jego poddanych”. Stwierdził, że koncepcja, „iż istnieje wielu bogów i wszyscy są równi”, stanowi atak na autorytet Jezusa Chrystusa, Jego naukę i Jego wyznawców. W 2017 roku Ashenden zrezygnował ze wszystkich stanowisk w Kościele anglikańskim, a pod koniec 2019 roku przeszedł do Kościoła katolickiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję