Reklama

Wiara

Poznaj siebie. Rachunek sumienia

Rachunek sumienia

Wszystkie skrywane grzechy kiedyś wyjdą na jaw. Jeśli chcemy raz na zawsze ukryć swoje grzechy, musimy się z nich dobrze wyspowiadać.
Św. Jan Maria Vianney

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Modlitwa przed rachunkiem sumienia

Dobry Ojcze, wiem, że Ty nikogo nie odtrącasz i nie odrzucasz nawet największego grzesznika. Proszę Cię w pokorze, ześlij na mnie Ducha Świętego, abym mógł przypomnieć i uświadomić sobie wszelkie zło, które wyrządziłem względem Ciebie i bliźnich. Światło Miłości, rozświetlaj mroki mojego serca, abym podczas spowiedzi św. mógł wyznać wszelki grzech, którego się dopuściłem. Pozwól mi otworzyć swoje poranione przez grzech serce, aby Twoja miłość mogła mnie przemieniać, leczyć i umacniać. Wyrzekam się wszelkiego zła i przywiązania do niego. Pragnę od tej pory iść tylko śladami Twojej miłości. Duchu Święty, prowadź mnie przez ten rachunek sumienia, przez spowiedź św. i resztę mojego życia. Oddaję się Tobie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Ojcze nasz..., Zdrowaś, Maryjo...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Kiedy ostatni raz byłem(-am) u spowiedzi?

– Czy odprawiłem(-am) zadaną pokutę?

– Czy wynagrodziłem Bogu i bliźniemu za wyrządzoną krzywdę?

– Czy podjąłem(-ęłam) wysiłek wyzbywania się swoich wad, słabości, nałogów?

By ocenić swoje postępowanie, stań w prawdzie o sobie i odpowiedz sobie na poniższe pytania.

Pierwsze i najważniejsze przykazanie mówi:

Miłuj Pana, Boga swego, całym sercem, całą duszą, całym swoim umysłem, całym sobą.

*Czy modlę się rano i wieczorem? Czy to prawdziwa rozmowa z Bogiem czy tylko zwykła formalność?
*Czy szukam u Boga rady, pomocy w cierpieniach, pokusach?
*Czy zastanawiam się nad tym, jaka jest względem mnie wola Boża?
*Czy w niedzielę i święta uczestniczę we Mszy św. i troszczę się o to, by uczestniczyli w niej wszyscy domownicy?
*Czy proponuję swoim bliskim wspólną modlitwę?
*Czy w niedzielę nie wykonuję prac niekoniecznych?
*Czy wyznaję swoją wiarę przez udział w niedzielnych Mszach św., w procesjach publicznych i wówczas, kiedy się mnie o to pyta?
*Czy wspieram materialnie działalność swojej parafii? Czy interesuję się jej potrzebami?
*Czy w miarę swoich możliwości biorę udział w działalności grup modlitewnych, grup troszczących się o katechizację dzieci i młodzieży? Czy wspomagam dzieła dobroczynne na rzecz ubogich, ludzi znajdujących się w trudnych okolicznościach?
*Czy staram się poznać naukę Kościoła przez lekturę stosownych książek, prasy katolickiej, uczestniczenie w rekolekcjach? Czy zachęcam do tego swoich bliskich?
*Czy odrzucam horoskopy, wróżbiarstwo, magię, treści głoszone przez wysłanników sekt i czuwam, by moi bliscy nie dali się w nie uwikłać?
*Czy czytam systematycznie katolicką prasę, słucham katolickich rozgłośni radiowych, oglądam katolickie programy telewizyjne?
*Czy sprzeciwiam się, kiedy bluźni się Bogu, niesłusznie krytykuje Kościół?

Drugie najważniejsze przykazanie mówi:

Miłuj bliźniego jak siebie samego.
Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem (por. J 13, 34).
Kto mówi, że miłuje Boga, a bliźniego ma w nienawiści, jest kłamcą (por. 1 J 4, 20).

*Czy szanuję swoich rodziców? Czy nie wyrządzam im przykrości, nie lekceważę ich, czy troszczę się o ich potrzeby? Czy się za nich modlę?
*Czy nie daję dzieciom złego przykładu (przekleństwa, pijaństwo, nieprzyzwoite żarty, stosowanie przemocy, spędzanie zbyt dużo czasu przed telewizorem, komputerem czy smartfonem)?
*Czy troszczę się o wychowanie dzieci w poszanowaniu godności własnej i innych?
*Czy wiem, jakie filmy oglądają? Jakie odwiedzają strony w internecie, jakie czytają książki? Z kim się spotykają? Co robią z otrzymanymi pieniędzmi? Gdzie spędzają wolny czas?
*Czy nie pobłażam ich moralnym przewinieniom (lenistwu, samolubstwu, lekceważeniu bliźnich, przemocy, kradzieży, stosowaniu używek)?
*Czy nie wtrącam się zbytnio w życie rodzinne dorosłych dzieci, czy nie wzniecam konfliktów?
*Czy żyję w zgodzie z rodzeństwem, z krewnymi i ze znajomymi w szkole, pracy?
*Czy traktuję życzliwie sąsiadów, współpracowników? Czy nie żywię do nich pretensji, urazów?
*Czy nie zazdroszczę innym sukcesów, nie mszczę się, nie wzniecam nieporozumień?
*Czy uczciwie wypełniam swoje obowiązki w pracy?
*Czy nie szkodzę swojemu zdrowiu przez nadużywanie alkoholu, palenie papierosów?
*Czy nie trwonię pieniędzy na hazard?
*Czy nie prowadziłem(-am) samochodu po wypiciu alkoholu lub z nadmierną szybkością?
*Czy unikam złego towarzystwa?
*Czy nie byłem(-am) powodem rozbicia własnej lub innej rodziny?
*Czy jestem czysty(-a) w myślach, pragnieniach? Czy nie oglądam filmów pornograficznych?
*Czy szanuję życie poczęte? Czy nie popieram aborcji?
*Czy nie przywłaszczyłem(-am) sobie cudzych rzeczy, czy nie zniszczyłem(-am) publicznego mienia?
*Czy nie dałem(-am) się skusić łapówką?
*Czy oddaję długi, pożyczki?
*Czy nie jestem chciwy(-a)? Czy nie grzeszę pychą?
*Czy nie skupiam uwagi tylko na sobie?
*Czy umiem przebaczać?
*Czy uczestniczę w codziennych pracach domowych?
*Czy nie uchylam się od odpowiedzialności za życie wspólnoty lokalnej, narodowej?
*Czy nie popieram ugrupowań/polityków mających programy niezgodne z nauką katolicką?
*Czy zachowuję umiarkowanie w jedzeniu i piciu? Czy nie kupuję zbyt kosztownych lub niekoniecznych rzeczy?
*Czy nie odmawiam wsparcia ludziom, którzy proszą mnie o pomoc?
*Czy w miarę swoich możliwości wspieram potrzebujących – osoby starsze, rodziny wielodzietne, bezdomnych, chorych, ofiary kataklizmów?
*Czy nie kłamałem(-am) i czy aby z tego powodu nie wynikła jakaś szkoda?
*Czy nie mówiłem(-am) źle o innych, nie oczerniałem(-am) ich, nie rzucałem(- am) podejrzeń? Czy nie zazdrościłem(-am) innym powodzenia?
*Czy dotrzymuję obietnic?
*Czy miałem(-am) odwagę bronienia prawdy? Czy prostowałem(-am) krzywdzące opinie o innych?
*Czy nie powtarzałem(-am) niesprawdzonych plotek?
*Czy w piątki zachowywałem(-am) wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych?
*Czy jest we mnie prawdziwa chęć przemiany życia czy tylko uzyskania rozgrzeszenia? Jaka jest moja główna wada?

2023-03-07 14:36

Oceń: +97 -4

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: ks. Stryczek znów usiądzie w konfesjonale pod galerią handlową

[ TEMATY ]

spowiedź

GRAZIAKO

„Wydaje mi się, że szał przedświątecznych zakupów jest „zamiast”. Zamiast czegoś bardzo ważnego, bo przecież święta to doświadczenie duchowe” – podkreśla ks. Jacek Stryczek, który w sobotę usiądzie w konfesjonale przed jedną z krakowskich galerii handlowych.

Jak informuje Stowarzyszenie „Wiosna”, w najbliższą sobotę o godz. 11.00 na placu przed Galerią Krakowską ks. Jacek Stryczek po raz kolejny pokaże mieszkańcom Krakowa, że istnieje inny świat. „Usiądzie w konfesjonale, a obok będą ci, którzy na co dzień zmieniają świat zainspirowani pomysłami księdza. Będzie refleksyjnie, radośnie i kolorowo. Będą transparenty i wolontariusze” – czytamy w zapowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Wojna w Iranie: biskupi katoliccy ze wszystkich kontynentów apelują o dialog i potępiają akceptowalne „straty uboczne”

2026-03-05 19:11

[ TEMATY ]

apel

wojna

Iran

ABEDIN TAHERKENAREH/PAP

Po nalocie w centrum Teheranu w Iranie, 5 marca 2026 r.

Po nalocie w centrum Teheranu w Iranie, 5 marca 2026 r.

Od Zatoki Perskiej po Australię, od Stanów Zjednoczonych po Amerykę Łacińską, konferencje episkopatów i biskupi ze wszystkich kontynentów w podobny sposób zareagowali na atak zbrojny na Iran. W wielogłosie apeli wybrzmiewa wspólne wołanie: powstrzymać dalszą eskalację, chronić ludność cywilną i przywrócić dyplomacji jej rolę.

W głosie Kościoła na całym świecie rezonują słowa Leona XIV o tym, że „stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog”. Papież wypowiedział je dzień po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran i wszczętej przez niego kontrofensywie. W kolejnych dniach watykański sekretarz stanu przestrzegł, że wojny prewencyjne grożą podpaleniem świata. Kard. Pietro Parolin potępił też „podwójne standardy” społeczności międzynarodowej, gdzie niektóre ofiary cywilne uznaje się za zwykłe „straty uboczne”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję