Reklama

Chcą korespondować

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

6857. Czytelnik z Myszkowa (śląskie)

Jestem kawalerem, katolikiem, mam 40 lat. Mieszkam na wsi, pracuję, lubię sport. Pragnę poznać wierną, uczciwą i spokojną kobietę (najlepiej pannę), najchętniej z odległości ok. 60 km, która pragnie w przyszłości założyć katolicką rodzinę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

6858. Czytelniczka z Rzeszowa

Jestem 38-letnią panną, osobą radosną i życzliwą, realistką z nutką marzycielstwa; mam wyższe wykształcenie. Lubię spacery, wędrówki po górach, poznawanie nowych miejsc, chwile w gronie bliskich osób. Ważne są dla mnie wiara i wartości rodzinne. Poszukuję mężczyzny, z którym mogłabym zbudować rodzinę (podanie adresu mailowego ułatwi kontakt).

6859. Czytelniczka z Dolnego Śląska

Mam 44 lata, wyższe wykształcenie. Poznam pana do lat 48. Szukam osoby szczerej i prawdomównej, otwartej i wrażliwej, która będzie dla mnie oparciem i da mi poczucie bezpieczeństwa, a dla której ja będę cichą przystanią w trudnych momentach życia. Bo bycie razem to nie tylko dobre chwile. Obok radości pojawiają się i smutki, ale jak się jest razem, to wspólnymi siłami można je pokonać.

6860. Czytelniczka z woj. śląskiego

Reklama

Mam 43 lata, jestem w trakcie procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Chciałabym żyć według woli Bożej. Mam syna (23 lata, samodzielny) i córeczkę (8 lat). Poznam pana w podobnm wieku, najchętniej z Częstochowy lub okolic. Jeśli jesteś zainteresowany i chcesz żyć podobnie – napisz.

6857. Czytelnik z Myszkowa (śląskie)

Jestem kawalerem, katolikiem, mam 40 lat. Mieszkam na wsi, pracuję, lubię sport. Pragnę poznać wierną, uczciwą i spokojną kobietę (najlepiej pannę), najchętniej z odległości ok. 60 km, która pragnie w przyszłości założyć katolicką rodzinę.

6858. Czytelniczka z Rzeszowa

Jestem 38-letnią panną, osobą radosną i życzliwą, realistką z nutką marzycielstwa; mam wyższe wykształcenie. Lubię spacery, wędrówki po górach, poznawanie nowych miejsc, chwile w gronie bliskich osób. Ważne są dla mnie wiara i wartości rodzinne. Poszukuję mężczyzny, z którym mogłabym zbudować rodzinę (podanie adresu mailowego ułatwi kontakt).

6859. Czytelniczka z Dolnego Śląska

Mam 44 lata, wyższe wykształcenie. Poznam pana do lat 48. Szukam osoby szczerej i prawdomównej, otwartej i wrażliwej, która będzie dla mnie oparciem i da mi poczucie bezpieczeństwa, a dla której ja będę cichą przystanią w trudnych momentach życia. Bo bycie razem to nie tylko dobre chwile. Obok radości pojawiają się i smutki, ale jak się jest razem, to wspólnymi siłami można je pokonać.

6860. Czytelniczka z woj. śląskiego

Mam 43 lata, jestem w trakcie procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Chciałabym żyć według woli Bożej. Mam syna (23 lata, samodzielny) i córeczkę (8 lat). Poznam pana w podobnm wieku, najchętniej z Częstochowy lub okolic. Jeśli jesteś zainteresowany i chcesz żyć podobnie – napisz.

2023-03-07 14:36

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy zostały wysłuchane

2026-03-05 20:20

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mają jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. O okolicznościach pobytu i perspektywach powrotu opowiada w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem ks. Barnaba Dębicki, opiekun duchowy pielgrzymów.

Wczoraj na profilu facebookowym parafii Rzymskokatolickiej pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się kolejna - bieżąca - relacja z pielgrzymki do Wietnamu. 40 osobowa grupa parafian wraz z wikariuszem, ks. Barnabą udała się 26 lutego m.in. do Sajgonu, by doświadczyć "prawdziwej mozaiki historii, wiary i piękna stworzenia". 
CZYTAJ DALEJ

Odrzucenie nie zamyka historii

2026-02-13 09:44

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican Media

Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
CZYTAJ DALEJ

Upamiętniono zamordowane Misjonarki Miłości

2026-03-06 11:54

[ TEMATY ]

Siostry Misjonarki Miłości

Misjonarki Miłości

Vatican Media

Mija dziesięć lat od tragicznego w skutkach ataku w jemeńskim Adenie, w wyniku którego zginęły cztery siostry ze zgromadzenia Misjonarek Miłości. Upamiętniono je podczas Mszy św. w katedrze św. Józefa w Abu Zabi, której przewodniczył bp Paolo Martinelli, wikariusz apostolski Arabii Południowej. Ich wiara, odwaga i nadzieja nadal inspirują.

W marcu 2016 r. siostry Reginette i Margarita z Rwandy, s. Anselma z Indii oraz s. Judith z Kenii zostały zabite przez grupę dżihadystów, która wtargnęła do domu opieki prowadzonego przez Siostry Misjonarki Miłości. Napastnicy zabili 12 pracowników różnych narodowości i religii, atakując miejsce, przeznaczone do opieki nad ubogimi i osobami starszymi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję