Reklama

Kościół

Tarnów

Ma przypominać prawdę

Mottem przewodnim budowy pomnika były słowa: „Wielu z Nich nie ma grobów, ale mogą mieć pomnik” – wspomina Romuald Rzeszutek, pomysłodawca monumentu.

Niedziela Plus 10/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

#Tarnów

diecezja tarnowska

Józef Wieczorek

To największy pomnik upamiętniający Żołnierzy Niezłomnych

To największy pomnik upamiętniający Żołnierzy Niezłomnych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Największy pomnik Żołnierzy Wyklętych Niezłomnych znajduje się w Mielcu, na Górze Cyranowskiej.

Idea

Stanął dzięki społecznej inicjatywie zrealizowanej pod kierunkiem mielczanina Romualda Rzeszutka ze Stowarzyszenia „Prawda i Pamięć”. – Jako uczeń podstawówki poznałem prawdę o Katyniu, o tym, kim byli komuniści – zaznacza p. Romuald, gdy pytam o genezę pomnika. I dodaje, że poczucie niesprawiedliwości, krzywdy, której doświadczyli także jego krewni, w nim narastało. Gdy minęły czasy PRL, założył z kolegami stowarzyszenie, którego celem było upamiętnianie historii Żołnierzy Wyklętych, a w 2014 r., kiedy był radnym miejskim, opowiedział kolegom z rady o pomyśle wybudowania pomnika upamiętniającego ich. Ta idea się spodobała. Decyzję o przekazaniu na ten cel działki podjęła Rada Miasta; na 23 radnych 21 zagłosowało na „tak”!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Nie miałem żadnych namiarów na rzeźbiarzy – wspomina początki realizacji pomysłu p. Romuald i dodaje: – Dzięki Kazimierzowi Cholewie z Krakowa, byłemu dyrektorowi Parku im. Jordana, dowiedziałem się o Józefie Opali. Nawiązałem z rzeźbiarzem kontakt, przedstawiłem konkretny pomysł. Potem pan Józef zaczął przedstawiać różne warianty pomnika. Wybraliśmy jeden z nich.

Pomnik

Reklama

Pomnik tworzą trzy elementy. Część główna, wykonana w brązie, przedstawia postaci Żołnierzy Niezłomnych. Z prawej strony kompozycji można dostrzec sylwetki Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, Wojciecha Lisa „Mściciela”, Aleksandra Rusina „Rusala”. Po drugiej stronie została wyeksponowana grupa kolejnych bohaterów narodowych, m.in.: Witolda Pileckiego „Witolda”, Waleriana Tumanowicza, Janiny Przysiężniak „Jagi”, ks. Władysława Gurgacza, gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”. Prowadzi ich Łukasz Ciepliński „Pług”. Jak zaznacza mój rozmówca, tym pomnikiem upamiętniono także osoby związane z Podkarpaciem, Kresowiaków oraz wszystkich Żołnierzy Niezłomnych walczących o wolność Polski.

Postaci umieszczone są wokół kolumny – Drzewa Życia, które w sposób symboliczny ukazuje losy naszego narodu. Na kolumnie znajduje się ryngraf z Matką Bożą, a nad całością góruje odlany w brązie orzeł z dziobem skierowanym ku słońcu, z krzyżem na zamkniętej koronie. Zwraca uwagę oderwana część prawego skrzydła – to symbol utraconej bezpowrotnie elity państwa polskiego. Z kolei miejsca po strzałach nawiązują do kul skierowanych ku Polsce przez wrogów niemieckich, sowieckich oraz polskich zdrajców.

Z rozmowy wynika, że pozyskiwanie środków na powstanie pomnika było trudne. – Wiele osób obiecywało mi przysłowiowe gruszki na wierzbie, co sprawiło, że byłem rozgoryczony, ale też spowodowało, iż zacząłem być bardziej kreatywny w pozyskiwaniu środków – opowiada wiceprezes Stowarzyszenia „Prawda i Pamięć”. Przyznaje, że zainteresowanie inicjatywą pozyskał zarówno wśród osób prywatnych, jak i organizacji oraz instytucji. Swoje zrobili dziennikarze informujący o budowie pomnika w mediach. Zresztą dziennikarz Tadeusz Płużański został honorowym przewodniczącym komitetu budowy pomnika.

Realizacja

Reklama

Z realizacją pomysłu wiąże się wiele wspomnień. – Pierwszym wykonanym elementem był ryngraf, który przedstawiliśmy publicznie 16 października 2018 r., a jego poświęcenia dokonał w kościele Mariackim w Krakowie abp Marek Jędraszewski – wspomina Romuald Rzeszutek. Opowiada także o wykonanych z brązu miniaturach ryngrafu, które otrzymywali – jako podziękowanie – wspierający inicjatywę określoną kwotą. Przyznaje, że wiele osób chciało mieć taką pamiątkę, a fundusz budowy zyskał dzięki temu potrzebne środki.

Na budowę pomnika złożyło się ok. 2 tys. osób i innych podmiotów. – Zorganizowaliśmy kilka zbiórek publicznych, dzięki którym do puszek zebraliśmy kilkadziesiąt tysięcy złotych – wylicza p. Rzeszutek. – Ideę budowy i zbieranie środków propagowałem non stop przez media społecznościowe. Łącznie napisałem ok. 5 tys. postów promujących dzieło i co jakiś czas, przynajmniej raz w tygodniu, prosiłem o wpłaty – dodaje. Zaznacza też, że nazwiska wszystkich, którzy wsparli budowę pomnika, znajdą się w przygotowywanej publikacji – albumie upamiętniającym realizację projektu.

Reklama

Pomnik został odsłonięty 3 września 2022 r. Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. sprawowaną w intencji żołnierzy niepodległościowego podziemia w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu. Eucharystii przewodniczył ordynariusz diecezji tarnowskiej bp Andrzej Jeż, który w homilii przypomniał m.in. o chrześcijańskiej zasadzie zwyciężania zła dobrem. – Wiara w Bożą sprawiedliwość nie oznacza rezygnacji z odkrywania prawdy historycznej – powiedział. I dodał: – Dlatego gromadzimy się na dzisiejszej uroczystości, żeby przez to wydarzenie przypomnieć prawdę i w jej świetle czytać, zwłaszcza najbardziej bolesne karty dziejów naszego narodu. Nawiązując do ustanowionego Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, przekonywał: – Losy tychże żołnierzy należy ciągle przypominać i poddawać narodowej refleksji, a zwłaszcza otoczyć ich modlitwą.

Następnie uczestnicy wydarzenia przeszli pod pomnik. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, rodziny Żołnierzy Niezłomnych, organizacje patriotyczne, młodzież. To było wydarzenie, które zapisało się w historii Mielca.

Ziarno

Gdy pytam, jak pomnik zaistniał w przestrzeni publicznej miasta, Romuald Rzeszutek, powołując się na opinię innych, zauważa: – Wiele osób mówi, że pomnik jest piękny. Przedstawieni Żołnierze Niezłomni wychodzą z lasu po tych kilkudziesięciu latach w sensie dosłownym i przenośnym. Również kolorystyka, kształt pomnika doskonale wpisują się w przestrzeń publiczną.

Z kolei proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu – ks. dr Ryszard Biernat w rozmowie z Niedzielą zauważa, że monument jest wyrazem przeżyć i doświadczeń Polaków pamiętających czasy komunistyczne, w tym bolesną historię Mielca. – Dobrze, że pomnik powstał na Górze Cyranowskiej, która dla mielczan jest takim punktem orientacyjnym – stwierdza proboszcz. I podkreśla: – Ten pomnik przekazuje kolejnym pokoleniom prawdę o bolesnym czasie historii Polski, o młodych bohaterach, którzy walczyli o wolną i niepodległą ojczyznę, którzy oddali za nią życie!

Romuald Rzeszutek, podsumowując naszą rozmowę, informuje o budowie następnych pomników poświęconych Żołnierzom Niezłomnym, m.in. w Dębicy, Braniewie, Bełżycach. I podkreśla: – Pomnik w Mielcu zaczęliśmy budować po hasłem: „Wielu z Nich nie ma grobów, ale mogą mieć pomnik”. Zwraca także uwagę na sentencję umieszczoną na monumencie: „Chcieli Nas zakopać! Nie wiedzieli, że jesteśmy Ziarnem…”.

2023-02-28 13:24

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara silniejsza niż ogień

To historia, która pokazuje, że w Polsce świątynia to miejsce szczególne dla kolejnych pokoleń parafian. Dbają o nią, cenią, a gdy trzeba, starają się o podniesienie budynku z ruin.

Przykładem może być historia Kościółka św. Heleny, który znajduje się na cmentarzu (przy ul. Starowiejskiej) w Nowym Sączu. Ściany świątyni i jej dach strawił ogień. W ciągu kilku godzin po zabytku zostało pogorzelisko. Wierni postanowili odbudować świątynię własnymi siłami.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Marty o pomoc w sprawach trudnych

[ TEMATY ]

nowenna

św. Marta

Adobe Stock

Jezus i św. Marta

Jezus i św. Marta

Święta Marto, przyjaciółko Jezusa, kobieto wiary i ufności, patronko spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych, przychodzimy do Ciebie z naszymi troskami, lękami i cierpieniami. Ty doświadczyłaś bólu po śmierci brata Łazarza, a jednocześnie usłyszałaś z ust Chrystusa słowa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. Wstawiaj się za nami, abyśmy nawet w najciemniejszych chwilach nie tracili nadziei i ufali Bożej miłości.

CZYTAJ DALEJ

Zostawcie mosty niespalone

2026-07-25 13:47

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do tego politycznego rozwodu musiało dojść, skoro doszło i nie o tym jest mój felieton. Strony wewnętrznego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości przerzucają się odpowiedzialnością za spór. Toczy się debata, czasami ostra o to, kto zaczął. Niezależnie od faktów, dziś prawica musi zastanowić się co dalej. Szczególnie, że najbliższe wybory będą nie tylko starciem politycznym, ale być albo nie być dla obozu konserwatywnego. Takim "hamulcem" były wybory prezydenckie, ale jak się okazało rząd tym hamulcem się nie przejmuje, a taran "uśmiechniętej" koalicji jedzie dalej. Po trupach do celu. A "kordon sanitarny" zacieśnia się coraz mocniej.

Właśnie dlatego zmiana władzy dla wyborców prawicy i nie tylko jest dziś potrzebą dużej wagi. O tym politycy PiS, w coraz większe emocje nakręceni zapominać nie mogą. Widać zresztą, że prezes Jarosław Kaczyński ma świadomość, że teraźniejszość nie może skreślać przyszłości. A zna politykę nie od dziś i w niejedną koalicję w życiu wchodził.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję