Reklama

Niedziela Legnicka

Legnickie wojowniczki

W przeddzień liturgicznego wspomnienia św. Agaty, 4 lutego, Amazonki nawiedziły sanktuarium św. Jacka.

Niedziela legnicka 8/2023, str. III

[ TEMATY ]

amazonki

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Amazonki zawierzyły swoje życie Panu Bogu

Amazonki zawierzyły swoje życie Panu Bogu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kobietom po mastektomii i zmagającym się z chorobą nowotworową ze Stowarzyszenia Amazonek patronuje św. Agata, dlatego zawierzyły jej swoje życie i problemy. Mszy św. w sanktuarium św. Jacka przewodniczył ks. Andrzej Ziombra. W homilii podkreślił, że kiedy człowiek przeżywa jakiś problem, trudności, biegnie do Boga i u Niego szuka wsparcia, rozwiązania trudnej sytuacji. – Należy pamiętać, że ludzie, którzy przychodzili do Jezusa, chętnie Go słuchali, oczekiwali także jakiegoś cudu, m.in. uzdrowienia. I to się działo. Jednak nie możemy zapomnieć, że Jezus uczył także mądrości krzyża, sensu cierpienia, tłumaczył, czym jest śmierć, do czego ona prowadzi i co jest po niej. Jezus uczy nas, że krzyż to nie tylko cierpienie, ale też rozwiązanie. Jezus na krzyżu umarł, ale też na krzyżu nas zbawił. Przychodzimy, aby w tym krzyżu zobaczyć rozwiązanie różnych spraw – mówił. Podczas Eucharystii ks. Andrzej poświęcił chleby, które są atrybutem świętej i przypominają o jej wstawiennictwie w trudach związanych z chorobą nowotworową. Panie odmówiły modlitwę, zawierzając swoje sprawy Matce Bożej.

Nie być samej w chorobie

Pani Barbara mówi, że jest dowodem na to, że rak to nie wyrok. Jest 27 lat po mastektomii. Wcześnie wykryta choroba jest do opanowania, nawet jeśli wiąże się to z koniecznością mastektomii. Choć dziś są też inne, mniej inwazyjne metody leczenia. – Lęk przez badaniem to bardzo złe podejście, podobnie jak zwlekanie z pójściem do lekarza, kiedy pojawi się jakiś guzek. Lekarze nie są czarodziejami. Trzeba się badać, leczyć, trzeba żyć – przekonuje pani Barbara. Pani Jolanta, po podwójnej mastektomii, dziś pomaga kobietom w przezwyciężaniu lęków. Pani Krystyna podkreśla, że żadna kobieta chora na nowotwór, nie powinna być sama. Dlatego jednym z celów stowarzyszenia jest działalność profilaktyczna, informująca i wspierająca. To ogromna pomoc dla kobiet dotkniętych chorobą i tych, które przeszły mastektomię. – Organizujemy ćwiczenia, gimnastykę, rehabilitację, która jest konieczna. Uczestniczymy w wykładach i prelekcjach. Prowadzimy także działalność kulturalną, jeździmy na wycieczki. Wspólnie staramy się poprawić jakość naszego życia. Tworzymy wspólnotę, która dzieli się doświadczeniami – mówi. Pani Barbara zaznacza, że to dzięki stowarzyszeniu zaczęła bardziej dbać o swoje zdrowie, rehabilitować się i pomagać innym kobietom. Legnickie Amazonki to prawdziwe wojowniczki, które nie poddają się chorobie. Zawierzają swoje życie Bogu za pośrednictwem św. Agaty, ale walczą też o swoje zdrowie i aktywność w życiu społecznym. Przekonują, że we wspólnocie Amazonek nikt się nie nudzi.

Stowarzyszenie zaprasza kobiety dotknięte problemami choroby nowotworowej piersi oraz osoby im towarzyszące. Spotkania odbywają się w kolejne trzy czwartki każdego miesiąca przy ul. Jordana 17 (Klub Nauczyciela) od godz. 16. O swoich działaniach informuje na stronie na Facebooku, można też zajrzeć na stronę internetową: www.amazonki.net.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-02-14 13:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: amazonki u Matki Niezawodnej Nadziei

[ TEMATY ]

Jasna Góra

amazonki

Karol Porwich/Niedziela

Pielgrzymka Amazonek na Jasną Górę

Pielgrzymka Amazonek na Jasną Górę

Po raz 23. na Jasnej Górze pod hasłem „Matko niezwodnej nadziei” odbyła się pielgrzymka kobiet po chorobie nowotworowej piersi. Ze względu na pandemię miała głównie wymiar duchowy, ale reprezentantki amazonek z Polski, Niemiec i Słowacji zapewniały o swej jedności i modlitwie za te, które musiały pozostać w domach.

-My tu przyjeżdżając to tak jakbyśmy się odliczały. Nie widzimy się z niektórymi fizycznie, ale ja czuję obecność wszystkich Amazonek, całych rodzin, przyjaciół. Matka cały czas idzie z nami i mamy nadzieję, że będzie nas prowadziła, bo Ona jest Matką niezawodnej nadziei- powiedziała Alicja, amazonka z Częstochowy.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Trzy miesiące aresztu dla podejrzanego o zabójstwo na terenie klasztoru w Jarosławiu

2026-09-26 17:12

[ TEMATY ]

Areszt

PAP

Sąd Rejonowy w Jarosławiu aresztował na trzy miesiące 31-letniego Ihora M., podejrzanego o atak na terenie klasztoru sióstr Benedyktynek. Ze względu na stan zdrowia podejrzanego areszt ma być wykonywany w warunkach szpitalnych – poinformowała prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Sąd uwzględnił wniosek Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu i zastosował areszt do 23 grudnia 2026 r. Ihora M. nie doprowadzono na posiedzenie z uwagi na jego stan zdrowia. – W orzeczeniu sądu znajduje się wskazanie, iż ten środek w postaci tymczasowego aresztowania winien być stosowany w warunkach szpitalnych – powiedziała podczas briefingu Harasz-Wołoszyn.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję