Reklama

Niedziela Podlaska

Potrzebujemy dobrych wspólnot

Nieznajomość Ewangelii jest nieznajomością Chrystusa – powiedział bp Piotr Sawczuk.

Niedziela podlaska 6/2023, str. I

[ TEMATY ]

Sychar

Mateusz Matusik

Pamiątkowe zdjęcie z biskupem

Pamiątkowe zdjęcie z biskupem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W parafii Najświętszego Zbawiciela w Zembrowie doradcy życia rodzinnego diecezji drohiczyńskiej oraz członkowie wspólnoty Sychar przybyli na spotkanie świąteczno-noworoczne. Wydarzenie rozpoczęło się 22 stycznia od wzięcia udziału we Mszy św., sprawowanej pod przewodnictwem bp. Sawczuka. W homilii pasterz diecezji wyjaśnił, iż celem Niedzieli Słowa Bożego jest ożywienie pragnienia duchowego pokarmu i nadprzyrodzonego światła, jakie zawarte jest w słowie Bożym. Chociaż dzisiaj wszyscy mają w domu Pismo Święte, to jednak nieliczni po nie sięgają. – Nieznajomość Ewangelii jest nieznajomością Chrystusa, jak przed wiekami mówił św. Hieronim. Nie możemy pozwolić, by Biblia była przykryta kurzem. Z niej chcemy poznawać Bożą naukę, odkrywać drogę Zbawiciela. Jest to przecież Boży list, skierowany do każdego z nas. W słowie niebieskiego Autora odkrywamy miłość Boga, który chce dać naszym stopom solidny grunt, byśmy się nie chwiali i nie błądzili – powiedział biskup. Zaznaczył również fakt, że dzisiaj żyjemy w świecie zdewaluowanego słowa. Dociera do nas mnóstwo informacji, wiele nieużytecznych słów, które wprowadzają zamęt. Dlatego potrzebujemy słów Boga, które są źródlaną wodą i dobroczynnym światłem w mrokach naszego świata. Ponadto słowo Boga zaspokaja nasz głód wewnętrzny. Dlatego też przychodzimy na Mszę św., gdyż zawsze możemy karmić się w niej żywym słowem.

Reklama

W III niedzielę zwykłą odczytuje się fragment Ewangelii odnoszący się do początków publicznej działalności Jezusa. Rozpoczął ją na pograniczu ziemi Zabulona i Neftalego, nazywanej naówczas Galileą pogan. Przed wiekami, z racji położenia i urodzajności gleb, był to obiekt pożądań innych narodów. W VIII wieku przed Chrystusem była podbita przez Asyrię, a w VI przez Babilonię. Właśnie tam Pan Jezus, podobnie jak Jan Chrzciciel, wzywał do nawrócenia i przyjęcia Królestwa Bożego. Uczynił też w tym miejscu wiele dobrego. Nauczał i uzdrawiał. Można więc było wyznać za prorokiem Izajaszem: „Naród kroczący w ciemności ujrzał światłość wielką”. Światłością jest Jezus. Dzięki Niemu można wyjść z ciemności grzechu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obecnie jest wielu żyjących w ciemnościach własnych grzechów i przyjmujących ciemne propozycje bezbożnego świata. Dlatego jesteśmy powołani do pomocy w znalezieniu Chrystusowego światła. W głoszeniu Ewangelii każdy ma swoją rolę i swój czas. Jednak dla skuteczności ewangelizacji konieczna jest współpraca. Przed wiekami św. Grzegorz z Nazjanzu wołał: „Nawracajcie się, aby nawracać”. Dzisiaj także żyją ludzie, którzy poprawiają innych, ale sami nie chcą się nawrócić. By lepiej to zrozumieć, potrzebujemy dobrych wspólnot, pasterzy i świadków żywej wiary.

Na zakończenie uroczystości w parafialnej świetlicy złożono sobie życzenia i przełamano się opłatkiem. W ostatniej części spotkania wszyscy goście zasiedli do wspólnej agapy.

2023-01-31 15:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na ratunek małżeństwom

Niedziela warszawska 24/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Sychar

Wspólnota Sychar

Spotkania w Ogniskach mają charakter samopomocowy, uczestnicy dają sobie nawzajem wsparcie, modlą się, dzielą przeżyciami i korzystają z różnych form pomocy

Spotkania w Ogniskach mają charakter samopomocowy, uczestnicy dają sobie nawzajem wsparcie, modlą się, dzielą przeżyciami i korzystają z różnych form pomocy

W czasach mody na rozwody oni ze wszystkich sił ratują małżeństwa sakramentalne i przypominają o ich nierozerwalności. Wspólnota Sychar zaprasza małżonków na każdym etapie kryzysu, również tych pozostających w separacji i pragnących pojednania po rozwodzie.

Małgorzata nie zgodziła się na rozwód. Sąd orzekł separację. Tuż po rozprawie Grzegorz zarzekał się, że nigdy nie wróci do żony.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego: stawiam konkretne oczekiwania wobec rządu

2026-10-01 20:40

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

orędzie prezydenta RP

x.com/prezydentpl

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w orędziu, że zdecydował się podpisać ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Nawrocki dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw. 

na progu jesieni w polskich domach, pojawia się pytanie: Czy damy radę? Czy zapłacimy wszystkie rachunki? Czy będzie nas stać, żeby zatankować samochód? Czy wystarczy na prąd? Czy zimą wystarczy na gaz, na węgiel, na pellet? Takie pytania zadaje sobie wielu obywateli: pracownik jadący do pracy i właściciel firmy transportowej, który musi zatankować samochód. Zadaje je mama odwożąca dzieci do szkoły i rolnik, który jest w trakcie jesiennych prac polowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję