Reklama

Doba peregrynacyjna w parafii pw. Św. Jakuba w Częstochowie

Zaufaj Panu

Niedziela częstochowska 24/2003

Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba

Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia św. Jakuba położona jest w centrum Częstochowy. Kościół, który tutaj się znajduje, służy więc nie tylko parafianom, ale także licznym pielgrzymom zdążającym na Jasną Górę. Jest więc w jakimś sensie wizytówką miasta i Kościoła częstochowskiego. Wiele uroczystości religijnych i patriotycznych tutaj właśnie się odbywa. Parafianie kochają swój kościół, więc chętnie tu przychodzą w ciągu dnia. Nie zabrakło ich także w dzień peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego.
Uroczystości rozpoczęły się o godz. 17.30 w kościele parafialnym. Tutaj uformowała się procesja, która ruszyła na miejsce powitania obrazu w II Alei. Po odśpiewaniu Chrystus Wodzem... i po błogosławieństwie obrazem procesja wyruszyła w drogę powrotną do kościoła. Trasa pięknie udekorowana dodawała splendoru temu religijnemu wydarzeniu. Zewnętrzny wystrój świątyni świadczył o tym, że do wspólnoty przybywa Ktoś bardzo ważny. Chrystus Miłosierny niesiony na ramionach mężczyzn pochylał się nad wszystkimi, błogosławiąc wiernym i miastu.
W świątyni Ewangelię odczytał diakon, a List Ojca Świętego Jana Pawła II ks. prał. Józef Słomian. Najpierw obraz przekazał Ksiądz Proboszcz ze Zrębic, gospodarz poprzedniej doby peregrynacyjnej. Witał zaś ks. prał. Józef Franelak - proboszcz od św. Jakuba. Po kolejnych powitaniach rozpoczęła się Msza św., którą celebrował bp Jan Wątroba. On też wygłosił kazanie, w którym nawiązał do Ewangelii o miłosiernym Samarytaninie. "Jezus jednego pragnie - mówił Ksiądz Biskup - by człowiek otworzył się na Jego miłość, która daje zbawienie. Ale co mamy czynić, aby osiągnąć życie wieczne? To właśnie pytanie ma nas zawsze nurtować. Nie może się bowiem skończyć nasza postawa wobec Chrystusa na uczuciach i nastrojach". Zwracając się dalej do wszystkich razem i jakby do każdego osobiście, powiedział: "Ty też masz swoją drogę do Jerycha. Nie bądź obojętny. Tylko wtedy słowa twoje będą wiarygodne, gdy z nimi będą szły czyny". Gdy zaś mowa o czynach, Ksiądz Biskup wspomniał o szerokiej działalności Księdza Proboszcza na rzecz materialnej pomocy ludziom. Mówił o działalności Caritas, Akcji Katolickiej i świetlicy.
Przypomnijmy, że parafia otworzyła świetlicę, gdzie dzięki zaangażowaniu księży wikariuszy i nauczycieli dzieci mogą aktywnie i twórczo spędzać czas. W parafii jest też punkt wydawania odzieży. Są także dary duchowe z racji peregrynacji. W Roku Różańca świętego i nawiedzenia obrazu Jezusa Miłosiernego powstały w parafii liczne róże Różańca. Duże zaangażowanie księży wikariuszy Jacka Gancarka i Wojciecha Pelczarskiego zaowocowało powstaniem wielu róż wśród uczniów szkół podstawowych i średnich. Dar kapłański na ten święty dzień, to przede wszystkim zgodna współpraca i troska o zbawienie wiernych, zaangażowanie ks. kan. Stanisława Mendakiewicza i nieoceniona posługa ks. prał. Henryka Bąbińskiego i ks. kan. Franciszka Jakóbczaka w konfesjonale.
"Panie Jezu - mówił Ksiądz Biskup - spojrzyj na dokonania, które tu mają miejsce. Spójrz na tych, którzy na miarę swych możliwości pomagają, dokarmiają, ubierają. Niech rodzą się w naszych sercach pragnienia, niech budzi się wrażliwość. To właśnie obojętność będzie ukarana. Nie daj Boże, by ktoś z nas usłyszał słowa: Idź przeklęty..."
Msza św. zakończyła się wystawieniem Najświętszego Sakramentu i Aktem Zawierzenia, który odczytał bp Jan Wątroba. Rozpoczęło się całodobowe czuwanie w świątyni. O północy Mszę św. celebrowali kapłani związani z parafią św. Jakuba czy to przez pochodzenie, czy też pracę. Ks. prał. Józef Franelak był zadowolony, bo jak sam wspomniał: tylu wiernych w świątyni i wokół niej jeszcze nie widział, jak długo jest tutaj proboszczem. W czuwaniu brali udział wierni indywidualnie i w grupach. Byli wśród nich członkowie Akcji Katolickiej, Nowego Obrazu Parafii, Zespołu Synodalnego, Ruchu Rodzin Nazaretańskich, Czcicieli Bożego Miłosierdzia, Służby Liturgicznej, Dzieci Maryi, Papieskiego Dzieła Misyjnego. Każdy mógł znaleźć swoje miejsce w kościele w tym wyjątkowym czasie łaski i miłosierdzia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Japonia: Na rynek trafiły „ludzkie lodówki” - kabiny chłodzące w czasie upałów

2026-07-24 20:13

[ TEMATY ]

Japonia

Adobe Stock

Japońska firma odpowiedziała na ostatnią falę upałów wprowadzeniem na rynek „ludzkiej lodówki” - przenośnej jednoosobowej kabiny chłodzącej o nazwie Do Hiemon Box - przekazała agencja UPI.

Kabina może obniżyć temperaturę ciała, przebywającego w niej człowieka, w ciągu 5-10 minut - wyjaśnił w piątek portal handlowy Hypebeast.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja warszawsko-praska: śluby w plenerze tylko w wyjątkowych sytuacjach

2026-07-24 10:07

[ TEMATY ]

komunikat

śluby

Adobe Stock

Zawieranie sakramentu małżeństwa poza kościołem - w plenerze, ogrodzie czy parku - nie jest dopuszczalne, jeśli motywowane jest względami estetycznymi, sentymentalnymi lub organizacyjnymi - przypomniał biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Tomasz Sztajerwald w komunikacie opublikowanym na stronach diecezji. Jak podkreślił, świątynia pozostaje właściwym miejscem sprawowania sakramentów, a zgoda na celebrację w innym miejscu może być udzielona jedynie wyjątkowo.

Podziel się cytatem Biskup przypomniał, że zgodnie z kan. 1118 Kodeksu Prawa Kanonicznego małżeństwo powinno być zawierane w kościele parafialnym. Zaznaczył, że biskup diecezjalny nie udziela zezwoleń na zawieranie ślubów w plenerze, jeśli przemawiają za tym wyłącznie względy estetyczne, sentymentalne lub organizacyjne.
CZYTAJ DALEJ

Gdy psychiatra klęka przed tajemnicą zła

2026-07-25 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.

Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję