Reklama

Niedziela w Warszawie

Studia i wiara

Duszpasterstwo Akademickie św. Anny przychodzi z pomocą wszystkim studentom, którzy pragną wzrastać duchowo.

Niedziela warszawska 49/2022, str. IV

[ TEMATY ]

duszpasterstwo akademickie

Archiwum DA ŚW. Anny

Przygotowywanie świątecznych pierników pomaga pogłębić wzajemne relacje

Przygotowywanie świątecznych pierników pomaga pogłębić wzajemne relacje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć DA znajduje się tylko przy czterech uczelniach – Uniwersytecie Warszawskim, Akademii Sztuk Pięknych, Uniwersytecie Muzycznym i Akademii Teatralnej – to do świątyni przy ul. Krakowskie Przedmieście 68 przychodzą także studenci z kilkunastu innych stołecznych uczelni. W sumie z regularnej formacji u św. Anny korzysta około 300 osób, a z akademickich Mszy św. ponad 1000.

Druga Rodzina

Przy akademickim kościele działa wiele wspólnot, z których każda jest jedyna w swoim rodzaju. Duszpasterstwo tworzą wspólnoty akademickie, postakademickie, grupa pracowników uczelnianych, są też oczywiście wspólnoty ogólne. Jedną z tych ostatnich jest Odnowa w Duchu Świętym Oblubienica. Należy do niej Faustyna Brańko, studiująca na co dzień informatykę w medycynie na Politechnice Warszawskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– W pewnym momencie studiów potrzebowałam czegoś więcej niż tylko imprez ze znajomymi. Kiedy pierwszy raz poszłam na spotkanie, bardzo spodobała mi się forma modlitwy uwielbieniowej – mówi Faustyna i dodaje: – Teraz ta wspólnota to moja druga rodzina.

Wśród wielości grup, takich jak, np. biblijna Fides et Ratio, medyków, artystów, klubu dyskusyjnego jest też oaza, czyli Ruch Światło-Życie. Należy do niej Kamil Gmiterek, student 5. roku matematyki i fizyki na UW.

Reklama

– Jestem w duszpasterstwie od 7 lat. W oazie najbardziej cenię relacje, poznawanie nowych ludzi, dla których wiara jest ważna i żyją nią na co dzień. Mogę razem z nimi pogłębiać, interesujące mnie tematy, związane z życiem duchowym i Kościołem – mówi.

Studenci mogą też uczestniczyć w warsztatach, dotyczących rozwoju osobistego. Jednak najważniejsza formacja odbywa się we wspólnotach.

Inicjatywy studentów

W Adwencie w kościele św. Anny na porannej Eucharystii roratniej gromadzą się wszystkie wspólnoty. Po uczcie duchowej uczestnicy Mszy św. jedzą razem śniadanie. Posiłek jest przygotowywany przez tutejsze DA, które jest otwarte dla każdego.

Odnajdą się w nim np. osoby, lubiące się trochę poruszać. Szeroki wachlarz zajęć obejmuje m.in.: kursy tańca, sekcje siatkówki i piłki nożnej.

Studenci angażują się w różne inicjatywy, np. w Warszawską Akademicką Pielgrzymkę Metropolitalną na Jasną Górę, ewangelizację w czasie juwenaliów, a Warszawski Chór Międzyuczelniany daje swoje koncerty na całym świecie. Regularnie pomagają też w wydawaniu posiłków potrzebującym w jadłodajni Ojców Kapucynów w Warszawie.

Dzięki takim czynom i świadectwu wiary wciąż pojawiają się nowe osoby, wstępujące do wspólnot. Wpływa to także na liczbę chcących poświęcić życie dla służby Kościołowi.

– W ciągu ostatnich kilku lat mieliśmy ponad 10 powołań. Zarówno do zgromadzeń męskich i żeńskich, jak i do seminariów diecezjalnych – mówi ks. Mateusz Gawarski, rektor w kościele akademickim św. Anny.

2022-11-29 13:33

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Akademickie Gorzkie Żale

Piękna muzyka, poruszające teksty i gra świateł. Do tego Wielka Tajemnica. Brzmi interesująco? A to dopiero początek! Duszpasterstwo Akademickie Plus działające przy poznańskich franciszkanach po raz kolejny zaprasza na Akademickie Gorzkie Żale.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję