Wniedzielę misyjną przy pięknej, słonecznej pogodzie grupa 48 turystów z Przemyśla, Krasiczyna, Jarosławia, Przeworska, Sanoka, Strzyżowa, Ustrzyk Dolnych, Haczowa, Lipy k. Stalowej Woli, Górzanki i innych miejscowości po Mszy św. w uroczym kościółku św. Huberta i św. Jana Pawła II w Mucznem przeszła mało znaną trasą wzdłuż doliny górnego Sanu i granicy z Ukrainą.
Pierwszy etap prowadził na wieżę widokową nad Mucznem w paśmie Jeleniowatego (907 m n.p.m.), następnie do przysiółka Brenzberg, gdzie 15 sierpnia 1944 r. oddział UPA wymordował 74 Polaków, którzy uciekali ze wschodu. Miejsce mordu odkryte wcześniej przez miejscowych leśników, bada obecnie odział IPN w Rzeszowie.
Po zejściu w kierunku stokówki leśnej w rejonie nieistniejącej wsi Łokieć, grupa odwiedziła dwa dawne cmentarze w Dźwiniaczu Górnym, gdzie odprawiono Drogę Krzyżową i Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Turyści odwiedzili także unikatowe torfowisko nad Sanem i zaznajomili się z historią regionu opisaną na tablicach informacyjnych Bieszczadzkiego Parku Narodowego. By zamknąć trasę ponad 20 km uczestnicy wyprawy zeszli do drogi między Tarnawą Górną a Mucznem.
Grupie przewodniczyli ks. prof. Kazimierz Bełch z Przemyśla, ks. Marek Typrowicz, dziekan i proboszcz parafii św. Anny w Ustrzykach Górnych, oraz ks. kan. Piotr Bartnik, duszpasterz turystów i proboszcz parafii w Górzance. W wycieczce wzięły udział także dwie siostry ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej z Sanoka. Słoneczna trasa z szerokim widokiem na stronę ukraińską sprzyjała modlitwie o ustanie wojny i o pokój, podziwianiu pięknej przyrody, refleksji nad bolesną historią regionu i wzajemnej integracji uczestników.
Duszpasterstwo Turystyczne Archidiecezji Przemyskiej zaplanowało też trasę na rozpoczęcie sezonu w przyszłym roku. Zainteresowane osoby zapraszamy do odwiedzania strony internetowej i korzystania z podawanych propozycji turystycznych.
Od ponad 1200 lat miliony ludzi z całej Europy - Irlandczycy i Włosi, Niemcy i Franuzi, Polacy i Portugalczycy - przemierzały drogi i dróżki Starego Kontynentu, by dotrzeć do tego samego celu:
grobu apostoła Jakuba w hiszpańskiej Galicii. Pielgrzymki do Santiago były jednym z przemożnych czynników, jakie sprzyjały wzajemnemu zrozumieniu tak różnych ludów europejskich, jak ludy romańskie, germańskie,
celtyckie, anglosaskie i słowiańskie. Pielgrzymowanie zbliżało, umożliwiało kontakty i jednoczyło ludy. Dlatego Santiago de Compostela od średniowiecza jest symbolem chrześcijańskiej tożsamości Europy.
Goethe wyraził tę głęboką prawdę o naszym kontynencie w jednym zdaniu: „Europa zrodziła się, pielgrzymując do Santiago de Compostela”.
Pielgrzymki do Santiago mają szczególny charakter w latach, gdy święto Apostoła - dzień 25 lipca - przypada w niedzielę. Ogłaszany jest wtedy Rok Święty Jakubowy. W tym roku obchodzimy
pierwszy taki rok w XXI wieku, a jest to równocześnie rok rozszerzenia Unii Europejskiej o 10 nowych krajów, w tym o Polskę. Dlatego Komisja Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (ComECE) zorganizowała z
tej okazji symboliczną pielgrzymkę europejskich biskupów, przedstawicieli ruchów kościelnych i polityków, którym towarzyszyła grupa dziennikarzy. Na pielgrzymkę zaproszono również przedstawicieli bratnich
Kościołów chrześcijańskich. Rozpoczęła się 17 kwietnia w benedyktyńskim klasztorze Santo Domingo de Silos, niedaleko Burgos, a zakończyła 21 kwietnia u grobu św. Jakuba. W tym samym dniu w mieście apostoła
Jakuba rozpoczął się kongres biskupów nt.: Unia Europejska: nadzieja i odpowiedzialność. Teologiczna interpretacja procesu unifikacji europejskiej. Następnie w dniach 23 i 24 kwietnia odbyło się wiosenne
Zgromadzenie Plenarne ComECE, w którym wzięli udział po raz pierwszy jako pełnoprawni członkowie przedstawiciele Episkopatów nowych państw członkowskich. Tematem obrad był projekt konstytucji europejskiej,
wybory do Parlamentu Europejskiego (10-13 czerwca) i negocjacje nt. budżetu Unii na lata 2007-13.
Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.
Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
To niezwykła, poruszająca biografia Alicji Lenczewskiej szczecińskiej nauczycielki i mistyczki naszych czasów, której duchowe doświadczenia wciąż inspirują tysiące osób w Polsce i za granicą.
Książka Ewy Czaczkowskiej to coś więcej niż klasyczna opowieść o życiu to wnikliwa, rzetelnie udokumentowana i jednocześnie głęboko duchowa historia kobiety, która pozwoliła Bogu prowadzić się daleko w głąb serca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.