Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Pokonać góry jak Maryja

Co jest górą naszego życia? Jaka jest odległość do mojej biblijnej Elżbiety? – pytał wiernych wrocławski biskup, Jacek Kiciński.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 43/2022, str. III

[ TEMATY ]

rocznica koronacji

Adam Szewczyk

Bp Jacek Kiciński, bp Henryk Wejman oraz księża naszej archidiecezji

Bp Jacek Kiciński, bp Henryk Wejman oraz księża naszej archidiecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czwartą rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski w bazylice św. Jana Chrzciciela odprawiona została uroczysta Msza św. Przewodniczył jej biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej Jacek Kiciński. Uroczystości poprzedziły rekolekcje, które poprowadził redemptorysta o. Stanisław Kiełbasa.

Stolica od wieku

Tegoroczna rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski wpisuje się w jubileusz 100-lecia nadania przez papieża Piusa XI szczecińskiemu kościołowi św. Jana Chrzciciela tytułu i godności Matki Kościołów Pomorza Zachodniego. Znajdujący się w nim obraz, stanowiący wierną kopię wizerunku Maryi z sanktuarium jasnogórskiego, przekazany został przez kard. Stefana Wyszyńskiego, a jego uroczystego wprowadzenia do świątyni dokonał 6 grudnia 1959 r. ówczesny biskup pomocniczy administracji apostolskiej w Gorzowie Wielkopolskim bp Jerzy Stroba, który w 1972 r. został pierwszym biskupem utworzonej diecezji szczecińsko-kamieńskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wspólna historia

Reklama

Uroczystościom sprawowanym wobec przybyłych wiernych w asyście bp. Henryka Wejmana oraz księży z naszej archidiecezji przewodniczył bp Jacek Kiciński z Wrocławia. Było to symboliczne nawiązanie do historii położonego w centrum Szczecina kościoła. – Jurysdykcję i duchową opiekę nad tą ziemią przez blisko 400 lat przyjęła biskupia stolica we Wrocławiu […] Aż przyszedł moment, że w tym miejscu z błogosławieństwem Wrocławia powstała katolicka świątynia na znak, że jest tutaj Kościół Chrystusowy, apostolski, katolicki, sakramentalny, Maryjny – powitał zgromadzonych w świątyni abp Andrzej Dzięga.

Metropolita wyraził wdzięczność za tę szczególną, trwającą od dawna więź Kościołów naszej zachodniej części kraju: – O wdzięczności wobec Kościoła wrocławskiego pamiętamy i często o niej mówimy, ale teraz, w kontekście rocznicy koronacyjnej dodatkowo ją sobie uświadamiamy.

Bądźmy jak Maryja

Postawa Maryi z opisu nawiedzenia św. Elżbiety stanowiła kanwę homilii wygłoszonej przez bp. Kicińskiego, który przypomniał, jak wielka nauka wypływa z tego wydarzenia.

– Bardzo ważne są trzy słowa w życiu Maryi: wierność, służba i miłość – wskazał biskup. – To znaki rozpoznawcze Maryi Królowej Zwycięskiej.

Biskup Kiciński odważnie zapytał, czy jesteśmy gotowi tak, jak Maryja podejmować trud i znosić wyrzeczenia, by ulżyć potrzebującym, kiedy tego potrzebują: – Wybrać się i pójść z pośpiechem, to znaczy natychmiastowa decyzja – podkreślił biskup. – Maryja pragnie nieść radość krewnej, która jest w stanie błogosławionym. […] Czy my, jako ludzie wierzący, doświadczając wielkiej miłości Boga podczas modlitwy, lektury słowa Bożego, a przede wszystkim miłości Boga w Eucharystii, idziemy z radością i pośpiechem przez góry do współczesnej Elżbiety, która potrzebuje naszej pomocy? […] Chociaż czasem mamy wspaniałe plany, nosimy w sercu ideały, to trudno pokonać nam góry naszego ludzkiego myślenia, poukładanego życia i naszych ludzkich schematów. […] Czy chcemy to czynić? Co jest górą naszego życia? Jaka jest odległość do mojej biblijnej Elżbiety? Maryja, pomagając Elżbiecie, wykonywała te czynności, które nie są na pokaz, które nie zawsze są zauważalne – zaznaczył hierarcha i dodał: – To jest problem współczesnego człowieka i każdego z nas: pragnienie bycia zauważonym, docenionym i wreszcie wszechobecne pragnienie bycia człowiekiem sukcesu. […] Stąd też kolejne pytanie: jak wygląda moja codzienna służba, codzienne pochylanie się nad drugim człowiekiem?

Odpowiedzi na te pytania leżą w sercu Maryi. Wystarczy w nie spojrzeć, wsłuchać się w nie swoim sercem, by zaczerpnąć siły i odwagi do naśladowania Matki, która z troską i cierpliwością uczy dostrzegania i czynienia dobra w każdej życiowej sytuacji.

2022-10-18 13:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W rocznicę koronacji

Niedziela sosnowiecka 22/2022, str. IV

[ TEMATY ]

rocznica koronacji

Ks. Tomasz Zmarzły/Niedziela

Do dąbrowskiego sanktuarium zostały wprowadzone relikwie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego

Do dąbrowskiego sanktuarium zostały wprowadzone relikwie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego

W 3. niedzielę maja przeżywana była w Dąbrowie Górniczej rocznica koronacji łaskami słynącej figury Najświętszej Maryi Panny Anielskiej.

Uroczystość uświetniona została odsłonięciem pamiątkowej tablicy i wprowadzeniem relikwii bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. Uroczystej Mszy św. przewodniczył kustosz dąbrowskiego sanktuarium ks. kan. Andrzej Stasiak.
CZYTAJ DALEJ

Papież: niech parafia będzie znakiem Kościoła, który troszczy się jak matka

2026-03-08 20:07

[ TEMATY ]

parafia

Papież Leon XIV

znak Kościoła

jak matka

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

O tym, że działalność parafii, w centrum której znajduje się Eucharystia, powinna być znakiem Kościoła „który jak matka troszczy się o swoje dzieci, nie potępiając ich, lecz przyjmując, słuchając i wspierając wobec zagrożeń” mówił Leon XIV w homilii podczas Mszy św. w parafii pw. Ofiarowania NMP w rzymskiej dzielnicy Torrevecchia. Papież odwiedził ją po południu 8 marca, jako 4 z pięciu stołecznych parafii, do których udaje się w Wielkim Poście - informuje Vatican News.

Nawiązując do fragmentu Ewangelii, mówiącego o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni, Papież podkreślił, że „pragnienie życia i miłości”, które nosi w sobie wykluczona przez swą społeczność kobieta, jest pragnieniem każdego człowieka, które Pan Bóg chce wypełnić. Zwraca uwagę, że Jezus czeka na Samarytankę przy studni zanim ona tam przyjdzie i znając pragnienia, których ona sama nie wypowiada.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję