Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Nie ja, ale Bóg

Cieszę się, że umieram, ponieważ przeżyłem swoje życie, nie tracąc ani minuty na rzeczy, które nie podobają się Bogu – takimi słowami kończył swoje ziemskie życie bł. Carlo Acutis.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 43/2022, str. I

[ TEMATY ]

bł. Carlo Acutis

Ks. Marcin Miczkuła

Procesja modlitewna z wizerunkiem i relikwiami błogosławionego

Procesja modlitewna z wizerunkiem i relikwiami błogosławionego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ten niesamowity młody człowiek może być dziś szczególnym patronem dzieci i młodzieży. W związku z tym, w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w przyszłym roku w Lizbonie, w Polsce peregrynują relikwie bł. Carlo Acutisa. Przy relikwiach gromadzi się młodzież oraz wszyscy, którym zależy na chrześcijańskim wychowaniu młodzieży.

W naszej archidiecezji peregrynacja relikwii rozpoczęła się w sobotę, 8 października przekazaniem ich w sanktuarium Dzieci Fatimskich na Osiedlu Kasztanowym w Szczecinie. Ksiądz Marcin Szczodry przekazał relikwie młodzieży, która tego dnia pielgrzymowała z Wolina do szczecińskich sanktuariów. W Wolinie uroczystości ku czci bł. Carlo Acutisa rozpoczęły się modlitwą w kościele św. Stanisława. Następnie przy śpiewie zespołu muzycznego ruszyliśmy w procesji modlitewnej z wizerunkiem bł. Carlo i jego relikwiami do kolegiaty św. Mikołaja. Tam rozpoczęła się uroczysta Msza św., której przewodniczył ks. kan. Leszek Konieczny, proboszcz wolińskiej parafii. Na niedzielną modlitwę licznie przybyła młodzież nie tylko z Wolina, ponieważ zaproszenie skierowane było również do młodzieży parafii dekanatu oraz okolicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Do modlitwy włączyły się również Róże Różańcowe dekanatu Wolin, które przeżywały Dekanalny Dzień Wspólnoty Różańcowej, ponieważ bł. Carlo i dla Róż Różańcowych jest swoistym patronem, gdyż codziennie odmawiał Różaniec. Na uroczystość przybyli także Skauci Europy ze Szczecina oraz licznie zgromadzeni wierni. W homilii kaznodzieja podkreślił, że młodzież ma czerpać z postawy bł. Carlo moc ducha, którą on żył. Nawiązując do słów św. Jana Pawła II, powtarzał: „Wbrew wszystkim mirażom ułatwionego życia musicie od siebie wymagać”. W procesji z darami uczniowie i nauczyciele szkół wolińskiego dekanatu przynieśli dzieła wytworzone na zajęciach katechezy: ilustracje do tajemnic światła – w tym roku obchodzimy 20. rocznicę wprowadzenia – oraz kolaże o młodym włoskim błogosławionym.

Po Eucharystii odbyło się nabożeństwo za wstawiennictwem bł. Carlo Acutisa zakończone indywidualnym błogosławieństwem relikwiami. Wolińskim wydarzeniom towarzyszyła wystawa przygotowana przez bł. Carlo Acutisa dotycząca cudów eucharystycznych, która eksponowana była przez cały dzień w kolegiacie. Po modlitwie w Wolinie relikwie zostały przewiezione do szczecińskiej katedry.

„Boże, nasz Ojcze, dzięki Ci składamy za to, że dałeś nam bł. Carlo Acutisa, który dla młodych jest wzorem życia, a dla każdego – wezwaniem do miłowania. Ty, czyniąc z Eucharystii „autostradę do nieba”, pozwoliłeś mu kochać Twojego Syna. Ty dałeś mu Maryję, Matkę najukochańszą, i przez Różaniec pozwoliłeś wyśpiewywać Jej czułość. Przyjmij jego modlitwę za nas. Spójrz przede wszystkim na ubogich, których miłował i wspomagał. Wprowadzając bł. Carlo do grona świętych Kościoła, daj nam pełnię radości; niech jego uśmiech będzie także dla nas światłem na chwałę Twojego Imienia. Amen”.

2022-10-18 13:28

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

6-letni Antoś napisał list do bł. Carlo Acutisa!

"Drogi Carlo! Chcę się z Tobą zaprzyjaźnić i zapraszam Cię do mojego 'Klubu Żartownisiów' – tak zaczyna się list sześcioletniego chłopca, który wspólnie ze swoją mamą wziął udział w konkursie „Niedzieli” pt. #OdkrywamyCarlo.

Prezentujemy treść listu Antosia, który przekazała nam jego mama, Czytelniczka "Niedzieli" p. Kasia:
CZYTAJ DALEJ

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać

2026-10-08 07:49

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
CZYTAJ DALEJ

Ich syn miał nie przeżyć. Wtedy zwrócili się do ks. McGivneya

2026-10-11 18:51

[ TEMATY ]

świadectwo

Ks. Michael McGivney

arch. Rycerzy Kolumba

Modlić się, żeby nie miał zespołu Downa, to jak modlić się, żeby nie miał brązowych oczu albo swojego uśmiechu - mówi Michelle Schachle. Uzdrowienie jej syna Michaela Kościół uznał za cud, który otworzył drogę do beatyfikacji ks. Michaela McGivneya, założyciela Rycerzy Kolumba. Podczas wizyty w Polsce Michelle i jej mąż Daniel, rodzice trzynaściorga dzieci, opowiadają Vatican News o dramatycznej diagnozie, modlitwie w Fatimie i ufności w Bożą wolę.

„Lekarze powiedzieli nam, że szanse na przeżycie wynoszą zero procent. Zapytałem, jakie są naprawdę szanse, ale powtórzyli: żadnych. Żadne dziecko nie przeżyło takiej diagnozy” – wspomina Daniel Schachle, Rycerz Kolumba z Tennessee.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję