Reklama

Niedziela Podlaska

Chrystus moim życiem

Katedra w Drohiczynie była miejscem dziękczynienia z okazji 25. rocznicy pierwszych ślubów zakonnych s. Zuzanny Kazimierczuk, karmelitanki pochodzącej z parafii katedralnej.

Niedziela podlaska 42/2022, str. I

[ TEMATY ]

25. rocznica ślubów zakonnych

Ks. Wojciech Łuszczyński/Niedziela

Jubilatka otrzymała ikonę Jezusa w darze od bp. Tadeusza Pikusa

Jubilatka otrzymała ikonę Jezusa w darze od bp. Tadeusza Pikusa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystej Mszy św. dziękczynnej, w sobotę 1 października, przewodniczył bp senior Tadeusz Pikus. Wspólnotę powitał miejscowy dziekan ks. kan. Wiesław Niemyjski. Homilię podczas Eucharystii wygłosił o. Piotr Żurkiewicz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego Ojców Franciszkanów w Łodzi–Łagiewnikach. Wśród przybyłych gości znaleźli się: ks. prał. Zbigniew Rostkowski – kanclerz kurii drohiczyńskiej, s. Jędrzeja Siekierko – przełożona ze Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Konstancinie, a także liczni kapłani z diecezji: drohiczyńskiej, gdańskiej, łódzkiej, siedleckiej i warszawskiej, oraz siostry zakonne z różnych zgromadzeń zakonnych.

Po homilii nastąpił bardzo uroczysty moment odnowienia ślubów zakonnych, które s. Zuzanna złożyła 1 października 1997 r. – dokładnie przed 25. laty – w Łodzi na ręce bp. Władysława Ziółka. Jubilatka ponownie wyraziła swoją wolę posługiwania w Zgromadzeniu Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus oraz potwierdziła chęć życia według ślubów czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Po udzieleniu Komunii św. biskup senior poświęcił także wieniec jubileuszowy, który znajdował się na głowie s. Zuzanny. Na zakończenie Mszy św. życzenia jubilatce złożyli członkowie jej najbliższej rodziny oraz miejscowy proboszcz wraz z przedstawicielami parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Siostra Zuzanna dziękując wszystkim zebranym za przybycie oraz modlitwę w swojej intencji rozpoczęła swoje dziękczynienie od uwielbienia Boga w Trójcy Świętej, wspominając, że już jako mała dziewczynka modliła się w tym kościele, gdzie w głównym ołtarzu widnieje wizerunek Trójcy Świętej.

Słowa wdzięczności skierowała na ręce bp. Tadeusza Pikusa, swojej mamy oraz nieżyjącego już taty, rodzeństwa, kapłanów, którzy w ciągu jej życia pomagali jej w odkrywaniu wiary oraz powołania zakonnego. Podziękowała zgromadzeniu sióstr w którym posługuje, znajomym i przyjaciołom, ministrantom i lektorom, dzieciom oraz chórowi. Na zakończenie Mszy św. biskup Tadeusz poświęcił płatki róż, z racji wspomnienia liturgicznego św. Teresy od Dzieciątka Jezus, które każdy ze zgromadzonych mógł zabrać ze sobą do domu.

Siostra Zuzanna Kazimierczuk (w zakonie znana jako Zuzanna Maria) w ciągu swojego powołania zakonnego posługiwała w zgromadzeniu głównie jako zakrystianka. Była także ekonomką, a od 6 lat jest katechetką. Kolejne miejsca pracy jubilatki to Łódź, Ksawerów, Toruń, Siemiatycze, Wrocław, Konstancin, Łapy, Bielsk Podlaski, a obecnie ponownie Konstancin.

Na obrazkach wydanych z racji jubileuszu zawarła dwa fragmenty Listu do Filipian: „Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk”, oraz „Dziękuje Bogu mojemu, ilekroć was wspominam – zawsze w każdej modlitwie, zanosząc ją z radością za was wszystkich”.

2022-10-11 12:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Indii do Częstochowy

– Dziś przeżywamy jubileusz sióstr Shalini i Jessy – 25 lat wiernego trwania przy Chrystusie, w powołaniu, wierne charyzmatowi św. Karola Boromeusza. Życie według rad ewangelicznych jest w pewnym sensie heroizmem – powiedział ks. Marian Szczerba, kanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, 9 maja w archikatedrze częstochowskiej, dziękując za dar powołania sióstr karolanek w 25. rocznicę ich ślubów.

Tego dnia jubileusz 25-lecia złożenia ślubów zakonnych przeżywały s. Shalini Mendonsa, przełożona domu sióstr karolanek w Częstochowie, i s. Jessy Monis, która przed laty posługiwała w archikatedrze częstochowskiej Świętej Rodziny.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Pamięć o nim pozostaje nadal żywa

2026-03-24 22:51

Archiwum Muzeum JP II w Krakowie

W Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Muzeum Świętego Stefana Króla w Székesfehérvár otwarto wystawę „TOTUS TUUS” – „Cały Twój”. W wydarzeniu wziął udział kard. Stanisław Dziwisz.

W niedzielne popołudnie do Szekeszfehervar na Węgrzech przybyli z Polski przedstawiciele katolickich muzeów, zakonów, przedstawiciele konsulatu węgierskiego w Krakowie oraz kapłani na czele z kard Stanisławem Dziwiszem, by uczestniczyć w otwarciu nowej wystawy o Janie Pawle ll, przygotowanej przez Muzeum Króla św. Stefana. Twórcy wypełnili artefaktami i zdjęciami przestrzeń ponad 1800 mkw. Razem z akcentami muzycznymi i zapachami, zaprezentowano ponad 80 przywiezionych z Polski eksponatów, pamiątek po osobie Karola Wojtyły. Współczesne prace artystów z Węgier, ale też i z Polski dodały całości prezentacji świeżości i współczesnego spojrzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję