Reklama

Niedziela plus

Na rowerze przez Wielkopolskę

Poznawanie historii nie musi się odbywać w sposób czysto naukowy, konwencjonalny i sztampowy. Zapraszamy na wielkopolski szlak śladami Wiosny Ludów.

Niedziela Plus 24/2022, str. X

[ TEMATY ]

Poznań

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Rewolucyjne ruchy 1848 r., znane w historiografii jako Wiosna Ludów, bardzo szybko dotarły na ziemie polskie i opanowały w szczególny sposób region Wielkopolski. 20 marca 1848 r. Ludwik Mierosławski powołał w Poznaniu Komitet Narodowy, a dokładnie tydzień później pruski naczelny prezes Wielkiego Księstwa Poznańskiego Carl Moritz von Beurmann wydał zarządzenie o zakazie noszenia kos, zdając sobie sprawę z faktu, że wobec wzbierającej fali rebelii to tradycyjne narzędzie rolnicze stało się groźną bronią w rękach powstańców. Edykt zaborcy na niewiele się jednak zdał, ponieważ dążeń wolnościowych Polaków nie dało się już zahamować i wydarzenia związane z powstaniem 1848 r. także w Wielkopolsce potoczyły się błyskawicznie. Przez cały kwiecień dochodziło wówczas do starć z armią pruską, a 11. dnia tegoż miesiąca w zamian za autonomię podpisano ugodę z zaborcą, którą część środowisk powstańczych uznała za zdradę. Na domiar złego Prusacy nie dotrzymali warunków umowy i przystąpili do siłowego rozbrajania powstańców, co skończyło się stoczeniem wielu krwawych bitew, z których część wygrali Polacy (Miłosław, 30 kwietnia 1848 r.). Niestety, w ostatecznym rozrachunku wojska powstańcze były zbyt mało skonsolidowane, żeby odnieść zwycięstwo, i 8 maja 1848 r. doszło do podpisania umowy kapitulacyjnej z armią zaborcy. Mimo to nasi przodkowie zapisali kolejną chlubną kartę w dziejach czynnego patriotyzmu, o których wiedza bywa dzisiaj nader skromna. Myli się jednak ten, kto sądzi, że poznawanie historii musi się odbywać w sposób czysto naukowy, konwencjonalny i sztampowy...

Szlakiem arcybiskupa

Reklama

Znakomitą okazją do zgłębienia tematu Wiosny Ludów są zbliżający się sezon urlopowy oraz przypadająca na ten rok 200. rocznica urodzin św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. W związku z jubileuszem kanonizowanego w 2009 r. arcybiskupa warszawskiego otwarto bowiem szlak turystyczny, który pozwala zarówno rozkoszować się pięknym krajobrazem Wielkopolski, jak i poznawać ocalałe ślady Wiosny Ludów z perspektywy roweru. Ponieważ jednak przejechanie całego szlaku może stanowić spore wyzwanie fizyczne, warto wybrać chociażby fragmenty, które jesteśmy w stanie pokonać. Podróż szlakiem św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego możemy rozpocząć przykładowo w podpoznańskim Stęszewie, do którego prowadzi ze stolicy Wielkopolski dogodne połączenie kolejowe. Ta niewielka miejscowość kryje w sobie wiele śladów powstania 1848 r., a jednym z nich jest tablica pamiątkowa wbudowana w płytę miejskiego rynku. Informuje ona, że 6 maja 1848 r. ogłoszono tutaj (podobnie jak w wielu innych wielkopolskich miasteczkach) niepodległość Polski. Doniosły akt spowodował, oczywiście, stanowczą reakcję zaborcy, ale też po dziś dzień świadczy o tym, jak żywe na tych terenach były postawy patriotyczne. Kolejny dowód na to znajdziemy na cmentarzu mieszczącym się przy stęszewskim kościele Świętej Trójcy – spoczywa na nim bowiem Nikodem Błażejewski, weteran Wiosny Ludów, który ruszył do boju, gdy miał zaledwie 18 lat. Nieczynna nekropolia pełna jest zresztą niemych świadectw uczestnictwa także w innych zrywach powstańczych. Przy okazji zwiedzania świątyni Świętej Trójcy warto zatem na te elementy zwrócić uwagę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prezent z historią w tle

Ze Stęszewa należy wzdłuż brzegów Jeziora Witobelskiego (na którym przed II wojną światową istniał tor regatowy) jechać w kierunku wsi Górka, aby szlakami turystycznymi – najpierw niebieskim, a później czerwonym – trafić na brzeg Jeziora Góreckiego, znajdującego się w samym sercu Wielkopolskiego Parku Narodowego. Na wodach tego jeziora leżą dwie wyspy, spośród których jedna nosi nazwę „Zamkowej” – nazwa pochodzi od ruin pałacyku także mocno związanego z historią Wiosny Ludów. Otóż zamek ów wybudował w latach 1824-25 Tytus Działyński dla swej siostry Klaudyny Potockiej jako prezent ślubny. Nowożeńcy długo się jednak kosztownym podarunkiem nie nacieszyli, gdyż w 1830 r. wyjechali do Warszawy, by aktywnie wesprzeć działania związane z powstaniem listopadowym (Klaudyna zaangażowała się w pielęgnowanie rannych powstańców). Opuszczony pałacyk na Wyspie Zamkowej powrócił do amfiteatru dziejów w 1848 r., kiedy to pruskie władze zaborcze, sądząc, że znajduje się tam siedziba rządu powstańczego, rozkazały zniszczyć budowlę ogniem artylerii. Pozostałe do dzisiaj ruiny są z racji położenia tylko częściowo zabezpieczone konserwatorsko, ale stanowią jednocześnie doskonałą ostoję niespotykanej nigdzie fauny oraz niewątpliwą atrakcję turystyczną.

Pejzaże z Osowej Góry

Reklama

Odbiegając nieco od tematyki historycznej – równie niezapomnianych wrażeń estetycznych możemy doznać, jeśli spod Wyspy Zamkowej zdecydujemy się dotrzeć na szczyt położonej kilka kilometrów dalej Osowej Góry. Do tego wzniesienia prowadzi dość stromy jak na wielkopolskie warunki szlak pieszo-rowerowy. Jeszcze do niedawna spragnieni weekendowego wypoczynku mieszkańcy Poznania i okolic docierali tutaj zelektryfikowaną linią kolejową, która choć dzisiaj pozostaje nieczynna, oferuje inną godną polecenia atrakcję, przejazdy drezyną ręczną ze stacji Mosina Pożegowo. Tym, co najbardziej przyciąga turystów w rejon Osowej Góry jest jednak wysoka na 17 m wieża widokowa. Położenie obiektu na wysokości 140 m n.p.m. daje możliwość podziwiania niezwykle pięknych pejzaży, a w wyjątkowo pogodne dni pozwala nawet dojrzeć zabudowania położonego ok. 20 km dalej Poznania. Osowa Góra oferuje także aktywny wypoczynek na pobliskim kąpielisku „Glinianki” w miesiącach letnich, a turystom rowerowym pozwala na bicie rekordów prędkości podczas zjazdu zboczem pożegowskim, na którym dawniej istniał nawet... stok narciarski.

Kosynierów walki kres

Z Osowej Góry warto wrócić na historyczny szlak, by poznać jeszcze jedno ciekawe miejsce związane z Wiosną Ludów. Lasy Wielkopolskiego Parku Narodowego skrywają bowiem mogiły kosynierów poległych w bitwie z wojskami pruskimi, która została stoczona w końcowej fazie powstania 1848 r. w okolicach Puszczykowa Starego. Mogiły te zostały uporządkowane przez powstańców wielkopolskich w 1919 r., a w czasach bardziej nam współczesnych opiekowali się nimi wspólnie dyrekcja Wielkopolskiego Parku Narodowego oraz harcerze z Puszczykowa. Powodem, dla którego nawiedzenie tej niepozornej leśnej nekropolii wydaje się godne uwagi, jest jej unikalność – zachowało się bowiem niewiele miejsc zbiorowego pochówku z okresu zbrojnego czynu Wiosny Ludów. Dla młodych pokoleń Polaków cmentarz kosynierów pod Puszczykowem Starym stanowi doskonałą lokalizację na plenerową lekcję historii, a dla nas wszystkich jest namacalnym dowodem i przykładem najbardziej heroicznej formy miłości do ojczyzny.

Opisywany w niniejszym artykule szlak św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego kończy swój bieg w położonym za Mosiną Rogalinie, do którego dotarcie rowerem jest, niestety, obecnie mocno utrudnione ze względu na remont przeprawy mostowej nad rzeką Wartą w Rogalinku. Na każdego, komu uda się pokonać tę przeszkodę alternatywnymi środkami lokomocji, czeka wszakże miły, pełen historycznych, architektonicznych oraz przyrodniczych ciekawostek epilog.

2022-06-07 12:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznań świętował 1050. rocznicę chrztu Polski

[ TEMATY ]

Poznań

Chrzest Polski

twitter/prezydentpl

Uroczyste obrady Zgromadzenia Narodowego, procesja ulicami Poznania z obrazem Nawiedzenia Matki Bożej oraz dziękczynna Msza św. w najstarszej polskiej katedrze, złożyły się na drugi dzień obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski.

Dzisiejsze poznańskie uroczystości jubileuszu 1050. rocznicy chrztu Polski, poprzedziło całonocne modlitewne czuwanie w bazylice farnej przed Obrazem Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej. Przed godz. 21 kopia jasnogórskiego wizerunku Maryi przybyła z Gniezna do Poznania. O północy odprawiono Pasterkę Maryjną, którą koncelebrowało kilkudziesięciu kapłanów pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się zmienił na lepsze

2025-04-02 14:38

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

źródło: wikipedia.org

"Chrystus i jawnogrzesznica", Nicolas Poussin (1653 r.)

Chrystus i jawnogrzesznica, Nicolas Poussin (1653 r.)

Ważne jest, aby w każdej sytuacji kryzysowej, którą przeżywam, zaprosić Jezusa. On jest pomocą, światłem i On udziela łaski, aby z trudności wyjść i stać się lepszym czy mądrzejszym.

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».
CZYTAJ DALEJ

Jezus Chrystus lekarz duszy i ciała

2025-04-02 15:26

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W wyjątkowym dniu, 20. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II, w Szpitalu Specjalistycznym im. Ducha Świętego w Sandomierzu odbyła się uroczystość poświęcenia odnowionej kaplicy pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Aktu poświęcenia dokonał Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Wydarzenie rozpoczęło się Mszą Świętą, której przewodniczył bp Nitkiewicz. Liturgię koncelebrował ks. Tadeusz Pawłowski SAC, wieloletni kapelan sandomierskiego szpitala, który sprawuje duchową opieką nad pacjentami i personelem placówki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję