Taniec pogo to dość chaotyczne wzajemne odbijanie się od siebie, przepychanki w podrygującym tłumie. Ale „pogo” to także skrótowiec od pogotowia ratunkowego, w którym autor pracował ładnych parę lat. Doświadczenia opisał także po to, żeby się wygadać, może wytłumaczyć się, dlaczego musiał odejść. To wstrząsający, precyzyjny opis, pokazujący, jak praca ratownika medycznego (w której – jak twierdzi autor – dwa słowa są zakazane: powołanie i bohaterstwo) wypala i zużywa człowieka. Jakub Sieczko przedstawia wprost, jaką cenę płaci młody lekarz przepełniony chęcią ratowania ludzi za ciągnięcie przez miesiące całodobowych dyżurów. Opisuje podskórne życie miasta – bez filtra i pudru – pełnego nie widowiskowego, lecz cichego cierpienia, o którym wielu z nas nie ma pojęcia. „Nikt nie zabierze mi satysfakcji z uratowania czyjegoś życia. Ale na takiej satysfakcji nie można jechać do końca życia” – powiedział w wywiadzie Sieczko, który pracuje teraz... w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym. Jak zaznaczył, charakteryzuje się ono zupełnie inną specyfiką pracy niż karetka.
Rosyjski dron wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w południowo-wschodnim mieście Gałacz, powodując pożar, poinformowało rumuńskie Ministerstwo Obrony w oświadczeniu wydanym w piątek.
Na miejscu zdarzenia pracują służby ratunkowe i policja.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w Krakowie z 15 maja br. Franciszek Vetulani skazany został za obrazę uczuć religijnych i znieważanie Papieża Polaka. Archidiecezja krakowska publikuje komunikat dotyczący mężczyzny, który został skazany za obrazę uczuć religijnych poprzez „publiczne znieważenie (...) osoby Świętego Jana Pawła II”.
We wpisie, Franciszek Vetulani nazwał świętego m.in. "bestią", "najpodlejszym Polakiem", "kanalią" i "ojcem piekła kobiet", na dodatek jego kult określił "patologicznym".
W piątkowe popołudnie wybuchł groźny pożar zabytkowego hotelu i restauracji „Spichlerz” w Olsztynie koło Częstochowy. Na miejscu trwa dramatyczna walka strażaków o uratowanie tego niezwykle cennego pomnika staropolskiej architektury drewnianej. Ogień zajął dach budynku.
Jak poinformował oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie, zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 16:45. Płonie około 20 metrów kwadratowych dachu obiektu. Sytuacja jest na tyle poważna, że do walki z żywiołem skierowano natychmiast znaczne siły – na miejscu działa obecnie aż 15 zastępów straży pożarnej. Strażacy robią wszystko, aby ogień nie rozprzestrzenił się na pozostałą część drewnianej konstrukcji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.