Reklama

Niedziela Kielecka

Modlitewne Legiony Maryi

Dwadzieścia pięć lat temu w diecezji kieleckiej zagościł Apostolat Maryjny. Przez ćwierć wieku setki kobiet i mężczyzn żyje według dewizy „Wszystko dla Niepokalanej”.

Niedziela kielecka 21/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Apostolat Maryjny

TER

W diecezji kieleckiej ponad 1500 osób należy do Apostolatu

W diecezji kieleckiej ponad 1500 osób należy do Apostolatu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kilkuset czcicieli Maryi wzięło udział w Eucharystii w bazylice katedralnej, dziękując Bogu i Maryi za ćwierć wieku żywej działalności Apostolatu Maryjnego w diecezji kieleckiej. Mszy św. przewodniczył bp Jan Piotrowski. Zebranych powitał kustosz bazyliki katedralnej ks. Adam Kędzierski. Przypomniał historię Apostolatu, który wywodzi się ze Stowarzyszenia Cudownego Medalika, zatwierdzonego przez papieża Piusa X w 1905 r. Jak podkreślił, w naszej diecezji wspólnota Apostolatu Maryjnego powstała w 1997 r. W homilii bp Jan Piotrowski mówił o roli Maryi w naszym życiu oraz o Jej świadectwie wiary. – Tego odważnego świadectwa wiary uczy nas Maryja, która podobnie jak w czasach apostolskich, jest obecna w Kościele i jest wzorem jego pielgrzymowania – mówił Biskup. Do zebranych Biskup powiedział, że „Apostolat Maryjny uczy nas chodzenia drogami Ewangelii we wspólnocie Kościoła – życia łaską sakramentów”. Podkreślił także znaczenie modlitwy różańcowej, która „otwiera modlącemu się horyzont potrzeb Kościoła”. – To Różaniec kieruje nasze spojrzenie ku Chrystusowi, czyni nas budowniczymi pokoju na świecie, ma charakter wołania, by modlić się i nie ustawać. Z modlitwy i bliskości z Jezusem rodzi się nadzieja chrześcijańska, która pozwala przekraczać horyzont ludzkiej wyobraźni i sięga nieba – powiedział.

Reklama

Podczas Mszy św. odbył się obrzęd przyjęcia nowych członków do grona Apostolatu Maryjnego. Każdy wstępujący po złożeniu wyznania wiary i przyrzeczenia otrzymał z rąk dyrektora krajowego Apostolatu Maryjnego ks. Jerzego Basaja CM cudowny medalik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bogu dziękować

Druga cześć uroczystości odbyła w WSD. Zebranych powitała moderator diecezjalny Kieleckiego Apostolatu Maryjnego Halina Pilewska. Biskup Jan Piotrowski dziękował za modlitewną gorliwość i świadectwo wiary. W podobnym tonie utrzymane było wystąpienie dyrektora krajowego AM, który mówił m.in. o historii Apostolatu, a także o swoich doświadczeniach w życiu w rodzinie Maryi. Halina Pilewska przedstawiła owoce apostolskiej działalności Apostolatu w diecezji kieleckiej. Gościem honorowym spotkania był bp Marian Florczyk – wielki przyjaciel Apostolatu Maryjnego. On również dziękował apostołom i apostołkom za modlitwę i za rozwój Apostolatu w diecezji kieleckiej. Po podziękowaniach i nominacjach dla opiekunów duchowych kilku okręgów, zebrani odmówili Koronkę do Bożego Miłosierdzia w intencji wszystkich zmarłych członków Apostolatu.

Ćwierć wieku z Apostolatem

Reklama

Od 25 lat moderatorem diecezjalnym Kieleckiego Apostolatu jest Halina Pilewska. Pamięta ten dzień, kiedy w bazylice katedralnej w Kielcach ówczesny dyrektor krajowy Apostolatu wyznaczył jej rolę moderatora diecezjalnego. – W tym dniu do Apostolatu zapisało się ponad 60 osób – wspomina. Czuła lęk, czy będzie potrafiła dobrze się wywiązywać z powierzonej jej obowiązków. Czas pokazał, że zrobiła to bardzo dobrze. Jak sama mówi, „serce rośnie, widząc, jak maryjny ruch otwiera kolejne ludzkie serca”. – W diecezji kieleckiej szczególnym miejscem, do którego lubimy wracać, jest kościół Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Morawicy. Tu odbywa się dzień skupienia członków Apostolatu i tu przyjmowani są nowi czciciele Maryi. Chętnie goszczą w kościele, w którym przez wiele lat proboszczem był śp. ks. Stanisław Kornecki, wspaniały kapłan, który był wielkim czcicielem Maryi. Obecny proboszcz ks. Jan Ciszek też ich przyjmuje z otwartymi rękami. – Lat przybywa, dolegliwości również – mówi pani Halina, coraz częściej rozglądając się za młodszą osobą, która by przejęła jej obowiązki. Jednak Apostolat daje jej dużo energii; wie, że na słowa Maryi „odmawiajcie Różaniec” – czekają zagubieni ludzie. W tym wszystkim pomaga jej mąż. Czasem coś cicho ponarzeka, „że wystarczy już tego”, ale gdy tylko go poprosi, wsiada w samochód i jadą na koniec diecezji, by spotkać się z członkami Apostolatu. On też żyje tymi spotkaniami.

Modlitwa jest tarczą i nadzieją

– Bardzo ważną rolę w rozwoju żywotności powstałych wspólnot modlitewnych pełnią comiesięczne spotkania formacyjne z udziałem opiekuna ks. Jerzego Korony, nabożeństwa nowenny do Niepokalanej Cudownego Medalika, nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca, zjazdy, dni skupienia, pielgrzymki, czuwania – mówi pani Halina. To m.in. dzięki jej zaangażowaniu i wytrwałości w diecezji kieleckiej w ponad 100 parafiach jest przeszło 1500 osób, gorliwych czcicieli Niepokalanej. – Jest też około 20 grup, które wymagają ożywienia. Tam, gdzie kapłani są zatroskani o powstałe w parafii wspólnoty modlitewne, tam widać dobre owoce – mówi. Obecnie Apostolat przez wielką dziewięcioletnią Nowennę do Matki Bożej Cudownego Medalika przygotowuje się do 200 rocznicy objawień Maryi św. Katarzynie Laboure w 1830 r. – Przez trzydzieści miesięcy, od 12 października 2019 r. obraz Figury Niepokalanej Cudownego Medalika, poświęcony przez bp. Mariana Florczyka w Szydłowie nawiedzał wszystkie parafie, w których jest Apostolat, by na jubileusz 25-lecia „zawędrować” na wzgórze katedralne – mówi pani Halina w dzień naszej radości i modlitwy.

Pomysł na życie

Kiedy nadszedł moment, że zostałam sama, świat mi się zawalił. Nie miałam pomysłu na życie. Poszłam któregoś dnia na Mszę św., tu się wyciszyłam, było już znacznie lepiej. W drodze do domu podeszła do mnie pani zupełnie nieznajoma i spacerkiem przeszłyśmy się po osiedlu. Opowiadała mi, że w parafii są różne wspólnoty osób świeckich. Ona np. należy do Apostolatu Maryjnego. Wspólnoty, która ma comiesięczne spotkania, a opiekunem duchownym jest kapłan. Pani bardzo gorąco zachęcała, żeby się wybrać na tę uroczystość. Poszłam. Msza św. z udziałem bp. Mariana Florczyka, kilku kapłanów i ogromnej rzeszy uczestników. Była to prawdziwa uczta duchowa. Zostałam apostołką Maryi. Tu znalazłam wszystko, czego poszukiwałam: spokój, wyciszenie i potrzebę takich spotkań. Już nigdy nie byłam sama. Od lat chodzimy do Zakładu Karnego, by wspólnie z osadzonymi modlić się. Osadzonym nosimy cudowne medaliki, prasę katolicką, różne materiały religijne. Pomagamy wielu osobom w różny sposób. Myślę, że sama modlitwa to za mało, wszystkie czyny apostolskie, których jest wiele są bardzo potrzebne, one nas motywują do dalszych działań, np. do organizacji pielgrzymek pieszych, autokarowych, pomagania słabszym, bycia gorliwym parafianinem.

Elżbieta Korczyńska, Apostolat Maryjny, parafia św. Stanisława BM w Kielcach.

2022-05-17 08:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezjalna Pielgrzymka Apostolatu Maryjnego

W sobotę 9 września naszą diecezję czeka wiele wydarzeń. Oprócz Pielgrzymki Mężczyzn do Międzyrzecza i Rekolekcji Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej w Paradyżu odbędzie się Diecezjalna Pielgrzymka Stowarzyszenia Cudownego Medalika do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Członkinie i członkowie należący do Stowarzyszenia Cudownego Medalika formują się w przyparafialnych wspólnotach nazywanych tradycyjnie „Apostolatem Maryjnym”. Na diecezjalny dzień skupienia w Rokitnie w sobotę 9 września mogą przyjechać osoby, które chcą bliżej poznać to dzieło Maryjne założone przez ks. prof. Teofila Herrmanna CM.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Francja: młodzież czeka na Papieża

2026-08-28 09:34

[ TEMATY ]

Francja

młodzież

Leon XIV

czeka

na Papieża

Vatican Media

Papież Leon XIV na spotkaniu z młodzieżą

Papież Leon XIV na spotkaniu z młodzieżą

Za niespełna miesiąc rozpocznie się papieska wizyta we Francji – pierwsza od 18 lat, bowiem ostatnim z papieży, który udał się z podróżą apostolską nad Sekwanę był Benedykt XVI w 2008 r. Szczególną mobilizację przed spotkaniem widać wśród młodych ludzi, którzy będą towarzyszyć Papieżowi w tych dniach - podaje Vatican News.

Choć Franciszek trzykrotnie udawał się na terytorium francuskie – w 2014 r. do Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, w 2023 r. do Marsylii na międzynarodowe Spotkanie Śródziemnomorskie oraz w 2024 r. na Korsykę, z okazji kongresu nt. pobożności ludowej – wizyta Leona XIV jest pierwszą od 18 lat papieską podróżą apostolską do Francji. Ówcześni nastolatkowie i młodzi dorośli, którzy w 2008 r. spotkali się z Benedyktem XVI w katedrze Notre-Dame, sami są dziś rodzicami młodych ludzi, którzy z niecierpliwością oczekują na papieską wizytę – pierwszą w ich życiu i pierwszą „w dorosłym życiu” ich rodziców.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję