Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Patron już z nami!

We wspólnocie parafialnej w Barlinku przeżywaliśmy historyczne wydarzenie.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 20/2022, str. III

[ TEMATY ]

św. Wojciech

wprowadzenie relikwii

J. Andrzejewski

Relikwie patrona odebraliśmy w Gnieźnie z rąk abp. Wojciecha Polaka

Relikwie patrona odebraliśmy w Gnieźnie z rąk abp. Wojciecha Polaka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas uroczystej Mszy św. odpustowej 24 kwietnia, której przewodniczył abp Andrzej Dzięga, wprowadziliśmy i zainstalowaliśmy na stałe w świątyni relikwie naszego Świętego Patrona – św. Wojciecha Biskupa i Męczennika. Przed rozpoczęciem Mszy św. arcybiskup poświęcił nowy relikwiarz i miejsce stałego przechowywania cząstki relikwii – relikwiarium.

Dzień wcześniej dostąpiliśmy wielkiej łaski od Pana Boga. Jako delegacja naszej parafii odebraliśmy z rąk abp. Wojciecha Polaka, prymasa Polski, relikwie pierwszego stopnia patrona naszej wspólnoty parafialnej – św. Wojciecha. Uroczystość przekazania relikwii miała miejsce w bazylice katedralnej w Gnieźnie podczas uroczystej Mszy św. o godz. 12, której przewodniczył prymas Polski. Na zakończenie Eucharystii otrzymaliśmy cząstkę pochodzącą z kości św. Wojciecha wraz z certyfikatem autentyczności, sporządzonym w języku łacińskim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Arcybiskup Andrzej Dzięga, w wygłoszonej homilii podczas Mszy św. odpustowej, wskazał nam na przykład życia św. Wojciecha i jego odwagę w wyznawaniu wiary. Mówił także o dramacie okrutnej wojny na Ukrainie i wezwał wszystkich do modlitwy, ale także podziękował za pomoc, którą wszyscy niosą naszym braciom i siostrom Ukraińcom, którzy doświadczają cierpienia ze strony agresora. Zachęcił wszystkich, aby często modlić się za przyczyną św. Wojciecha.

Na uroczystości zgromadzili się licznie przybyli parafianie i mieszkańcy Barlinka, młodzież i dzieci, kapłani z dekanatu Barlinek, jak również kapłani z terenu naszej diecezji. Nasza radość jest tym większa, że wprowadzenie relikwii św. Wojciecha dokonało się w roku jubileuszowym 25. rocznicy erygowania naszej parafii i 50. rocznicy powstania diecezji szczecińsko-kamieńskiej.

Polecajmy naszemu patronowi wszystkie nasze sprawy, sprawy naszej ojczyzny i osobiste intencje oraz prośmy o czuwanie nad nami, naszą parafią oraz dalszą budową naszej świątyni. Święty Wojciechu – módl się za nami!

2022-05-11 09:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas Polski w uroczystość św. Wojciecha: modlimy się o zgodę i ducha odnowy

„Prosimy dziś najpierw dla naszej Ojczyzny o pokój i zgodę, o ducha odnowy i wiary, odwagi i męstwa w pokonywaniu trudności” – mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak na początku Mszy św. sprawowanej w Gnieźnie z okazji uroczystości św. Wojciecha – głównego patrona Polski.

Eucharystia w liturgiczne wspomnienie św. Wojciecha celebrowana była tradycyjnie w południe w katedrze gnieźnieńskiej z udziałem m.in.: bp. Krzysztofa Wętkowskiego, abp seniora Józefa Kowalczyka, kanoników Kapituły Prymasowskiej, gnieźnieńskich kapłanów i wspólnoty gnieźnieńskiego seminarium duchownego.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak przestać się bać ludzi i ich ocen, plotek i złośliwych komentarzy

2026-03-06 10:43

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.

Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję