Reklama

Niedziela plus

Księża od radości

Mają w sobie coś z księży diecezjalnych i coś z zakonników. Nie składają jednak ślubów i z reguły pozostają w tym samym domu do końca życia, a ich celem jest budowanie wspólnoty radosnej i ewangelicznej.

Niedziela Plus 13/2022, str. VIII

Dorota Porzucek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Należą do Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri, stąd nazywani są filipinami lub oratorianami. Zadomowili się nad Wisłą na dobre w 1668 r. Mają tu siedem domów, a teraz powstaje kolejny. 1 sierpnia 2021 r. o. Michele Nicolis, prokurator generalny Konfederacji Oratorium św. Filipa Neri, ustanowił „wspólnotę w formacji” w Grodzisku Wielkopolskim, którą tworzą: ks. Dariusz Dąbrowski ze Świętej Góry k. Gostynia, ks. Mirosław Prasek z Radomia – moderator wspólnoty i prokurator krajowy federacji Kongregacji Oratorium w Polsce, ks. Paweł Cyz z Tarnowa oraz klerycy: Marcin Matysek z Opola i Michał Starnawski z Radomia. Arcybiskup Stanisław Gądecki, metropolita poznański, powierzył filipinom parafię farną św. Jadwigi. Jej proboszczem został ks. Dariusz Dąbrowski.

Chcemy formacji

Reklama

– Sensem posługi filipinów jest tworzyć miejsca modlitwy, czyli oratoria, które mają być oazą dla ludzi w szalonych czasach, tak by mogli odetchnąć Bogiem i znaleźć właściwy kurs życia – mówi ks. Dąbrowski. Formacja w oratorium opiera się na trzech elementach: księdze, modlitwie i muzyce. W parafii św. Jadwigi działa już wspólnota dzieci. Jest też oratorium młodych. – Na samym początku naszego pobytu w Grodzisku Wielkopolskim przyszła do nas ponad 10-osobowa grupa młodych. Kiedy zapytałem, czego od nas oczekują, odpowiedzieli: formacji. To było zdumiewające – przyznaje kapłan i zaznacza, że wspólnota się rozrasta. Dodaje, że o spotkania oratoryjne pytają także dorośli, dlatego rozpoczęły się one w Wielkim Poście. Filipinów cechuje stałość miejsca. – Dzięki temu wytwarzają się stałe relacje, jest pewność w niepewnych czasach, są stali księża, których się nie przenosi – wyjaśnia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wspólnoty i mistycy

Dowodem dużego zaangażowania wiernych w życie parafii są ponadto: Wspólnota św. Józefa, Wojownicy Maryi, zespół muzyczny Osiem Błogosławieństw i grupa modlitewna „Płomień”, która o godz. 15 prowadzi modlitwę do Miłosierdzia Bożego. – Co ważne, filipini głoszą homilię codziennie, podczas każdej Mszy św., niezależnie od liczby osób w niej uczestniczących – dopowiada ks. Dąbrowski.

Z kolei w ostatnie piątki miesiąca parafianie i nie tylko uczestniczą w wieczorze modlitwy z mistykami Kościoła. Jego plan przedstawia się następująco: modlitwa o uwolnienie od wpływów złego ducha ze św. Benedyktem, Msza św. o uświęcenie i dary Ducha Świętego ze św. Filipem Neri, modlitwa o uzdrowienie i błogosławieństwo olejami św. Szarbela.

Bez błazenady

Reklama

Założyciel filipinów był znany z poczucia humoru. – Często określany jest jako najradośniejszy święty Kościoła. Podkreślał jednak, że radość nie polega na błaznowaniu, ale jest owocem Ducha Świętego, który wynika przede wszystkim z przynależności do Boga i ze świadomości tego, iż żyjemy dla nieba, stąd jego powiedzonko: Preferisco il paradiso, czyli: wybieram niebo. We wszystkich sytuacjach. To jest podstawa chrześcijańskiej radości – tłumaczy ks. Dąbrowski. Święty Filip mówił, że „radość wzmacnia serce i czyni nas wytrwałymi w dobrym życiu”. Nie bez powodu zyskał tytuł proroka radości. W tym roku przypada 400. rocznica jego kanonizacji.

Pociągnął tłumy

Warto zaznaczyć, że po przejściu z anglikanizmu na katolicyzm filipinem został św. John Henry Newman, który założył oratoria w Birmingham i Londynie (Brompton Oratory). Po jego śmierci kolejne powstało w Oxfordzie, a dzięki jego konwersji ponad tysiąc osób związanych ze słynnym uniwersytetem przeszło na katolicyzm. Tak było do 2010 r., czyli do czasu beatyfikacji kardynała. W ciągu następnych 9 lat, do momentu jego kanonizacji, powstały kolejne oratoria: w Manchesterze, Yorku, Portsmouth i Cardiffie, w tym jedno złożone z kapłanów, którzy przeszli z Kościoła anglikańskiego do Kościoła katolickiego. – Widać więc, że droga wyznaczona przez kard. Newmana była na tyle skuteczna, iż do dzisiaj jest pociągająca i przez ostatnie 12 lat dokonało się więcej niż przez 150 lat – uśmiecha się ks. Dąbrowski.

Idea „pomiędzy”

Reklama

Jak to się stało, że proboszcz parafii św. Jadwigi w Grodzisku Wielkopolskim trafił do filipinów? – Wstąpiłem do kongregacji na Świętej Górze po przeczytaniu książki ks. Paula Türksa pt. Filip Neri, czyli ogień radości – odpowiada. Spodobała mu się specyfika oratorium, którą określa mianem idei „pomiędzy”, łączącej niejako życie w zakonie z posługą księży diecezjalnych. – Mają trochę z tego i z tego. To określona duchowość, która jednocześnie nie jest sztywna. Daje to możliwość spontanicznej odpowiedzi na potrzeby czasu. To ważne szczególnie dzisiaj, kiedy trudno cokolwiek zaplanować. Musimy raczej wsłuchiwać się w to, co mówi Duch do Kościoła – podkreśla ks. Dąbrowski.

Czas próby

Jak wspomniałem na początku, filipini tworzą w Grodzisku Wielkopolskim „wspólnotę w formacji”. Mówiąc krótko, jest to dla nich czas próby. Jeżeli ich użyteczność duszpasterską pozytywnie ocenią metropolita poznański oraz prokurator generalny Konfederacji Oratorium św. Filipa Neri w Rzymie, będą się starali o to, aby powstała pełnoprawna kongregacja. Mają nadzieję, że stanie się to w ciągu 3 lat. Filipinów od innych zgromadzeń odróżnia również fakt, że każda ich kongregacja jest niezależna. – Nie mamy struktur pośrednich, np. prowincjała, tak jak w innych zgromadzeniach. Każdy dom jest autonomiczny, czyli jest jakby osobną wyspą, która podlega bezpośrednio Stolicy Apostolskiej – podsumowuje ks. Dąbrowski.

Roześmiane twarze

1 sierpnia 2021 r. uroczystej Mszy św., która zainaugurowała pobyt filipinów w Grodzisku Wielkopolskim i podczas której urząd proboszcza objął ks. Dąbrowski, przewodniczył biskup pomocniczy poznański Grzegorz Balcerek. – Grodzisk Wielkopolski ma swoją historię zakonną. (...) Teraz bogactwem duchowym waszego miasta stają się księża filipini, ze swoją duchowością pełną radości i gorliwości. (...) Charyzmatem św. Filipa Neri, a po nim jego duchowych synów zwanych filipinami, są radość, optymizm, gorliwość i praca z młodzieżą. Niech ten duch kwitnie w parafii św. Jadwigi. Niech promieniuje na cały Grodzisk. Przyjmijcie więc nowych duszpasterzy z otwartością i nie bądźcie tylko widzami, ale bądźcie też aktywnymi uczestnikami życia parafialnego – zaapelował do wiernych. – Radość jest naszą charakterystyką. Pragniemy mieć pogodne oblicze i roześmiane twarze, które chcemy widzieć również pośród was – zwrócił się do parafian na zakończenie uroczystości ks. Prasek.

2022-03-22 13:23

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święcenia diakonów stałych

2026-04-13 12:26

[ TEMATY ]

święcenia

Zielona Góra

diakonat stały

Karolina Krasowska

Kandydaci do diakonatu stałego

Kandydaci do diakonatu stałego

W sobotę 18 kwietnia o godz. 11.00 w kościele konkatedralnym św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze bp Adrian Put udzieli święceń diakonatu Michałowi Kaczyńskiemu i Andrzejowi Szablewskiemu.

Pierwszy w nich mieszka w Głogowie, drugi - w Zielonej Górze. Obaj są żonaci i pracują wykonując świeckie zawody. Ukończyli studia teologiczne, a do święceń przygotowywali się w ośrodku formacyjnym dla diakonów stałych w Zielonej Górze.
CZYTAJ DALEJ

Jacek Magiera patronem nowej arterii. Piękna inicjatywa częstochowskiego środowiska sportowego

2026-04-13 13:26

[ TEMATY ]

wspomnienie

Raków

Raków Częstochowa

ks. Łukasz Romańczuk

Jacek Magiera - trener

Jacek Magiera - trener

Pamięć o śp. Jacku Magierze, ma zostać utrwalona w mieście Częstochowa. Nowo powstający łącznik ulic 1 Maja i Krakowskiej ma nosić imię tego zasłużonego piłkarza i patrioty lokalnego, co stanowi wyraz wdzięczności za jego wkład w budowę sportowej tożsamości miasta.

Z inicjatywy Stowarzyszenia Kibiców „Wieczny Raków”, reprezentującego wolę całego środowiska piłkarskiego regionu, odbyło się spotkanie poświęcone godnemu upamiętnieniu śp. Jacka Magiery. W rozmowach wzięli udział przedstawiciele kibiców – prezes Albert Kula oraz Łukasz Noszczyński, a także p.o. Prezydenta Miasta Częstochowy Zdzisław Wolski wraz z naczelnikiem Aleksandrem Wiernym.
CZYTAJ DALEJ

Nie jestem bokserem, ale pięściarzem. Dzień Ludzi Bezdomnych

2026-04-14 07:17

[ TEMATY ]

wspólnota

bezdomni

bezdomność

Archiwum ośrodka Betlejem

ks. Mirosław Tosza

ks. Mirosław Tosza

Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą. Gdy podczas wspólnego składania świadectwa ks. Mirosław przedstawił go jako boksera, on określił siebie jako pięściarz, bo „bokser to pies”, a on wreszcie zrozumiał, że jest wartościowym człowiekiem. To w skrócie historia Sylwka, jednego z domowników wspólnoty „Betlejem”, którą w 1996 r. założył ks. Mirosław Tosza. To miejsce, gdzie wielu byłych bezdomnych, podobnie jak Sylwek, odkrywa swoją wartość i ludzką godność. 14 kwietnia w Polsce obchodzimy Dzień Ludzi Bezdomnych. Trwamy też w Tygodniu Miłosierdzia.

Ks. Mirosław Tosza jako 19-latek świadomie nawrócił się dzięki Wspólnotom „Wiara i Światło”, które posługują ludziom ubogim, niepełnosprawnym intelektualnie, a w których prace się zaangażował. „Mój pierwszy kontakt z Ewangelią to nie była Ewangelia czytana i medytowana, tylko odgrywana w scenkach rodzajowych, w których graliśmy z niepełnosprawnymi na obozach. Poznawałem Ewangelię w ten sposób, że musiałem się wcielić w jakąś z ról, na przykład sługi na weselu w Kanie Galilejskiej, więc dla mnie poniekąd to środowisko ubogich było środowiskiem naturalnym” - opowiedział ks. Tosza, mówiąc o początkach swojej pasji do pracy z bezdomnymi i ubogimi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję