Reklama

Turystyka

Ukryty cud świata

Tajemnicze miasto równie tajemniczych Nabatejczyków, po których ślad zaginął. Dziś – jedna z największych atrakcji turystycznych Jordanii.

Niedziela Ogólnopolska 7/2022, str. 44-45

[ TEMATY ]

podróże

Margita Kotas/Niedziela

Jeden ze środków transportu w Petrze – beduińskie ferrari

Jeden ze środków transportu w Petrze – beduińskie ferrari

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Petra (arab. al-Batra’), niegdyś stolica królestwa Nabatejczyków, przez ponad 800 lat była tak skutecznie ukryta wśród skał, że niemalże uległa zapomnieniu. O istnieniu skalnego miasta pamiętali jedynie tutejsi Beduini, którzy zazdrośnie strzegli do niego drogi, by chronić go w ten sposób przed eksploratorami z Zachodu. Czynili to z powodzeniem do XIX wieku, kiedy to pewien uparty Szwajcar przy pomocy fortelu ponownie odkrył Petrę dla świata.

Śladami karawan i Indiany Jonesa

Reklama

Tumany piasku wznoszone przez konie, wielbłądy – beduińskie ferrari, osły i tłumy turystów. Feeria barw skał. Rqm (Rakmu) – wielobarwna Petra Beduinów. Pozostałości nabatejskich grobowców i świątyń z czasów, gdy po soborze nicejskim w 325 r. w mieście zaczęło dominować chrześcijaństwo. Jak można przeczytać w folderach reklamujących Jordanię, choć nie ma na to żadnych dowodów – był to ostatni przystanek na drodze Trzech Mędrców zmierzających do Betlejem. Wąwóz Siq, otwierający się na Al-Chazna, słynny Skarbiec Faraona, który zagrał świątynię chroniącą Święty Graal w filmie Indiana Jones i ostatnia krucjata. Dalej, przy tzw. ulicy fasad – teatr antyczny, który powstał w 106 r., kiedy to Petra stała się częścią Imperium Rzymskiego, Grobowce Królewskie. I w końcu Ad-Dajr, Monastyr (Klasztor) – budowla jeszcze wyższa i szersza od budzącego zachwyt, liczącego 40 m wysokości Al-Chazna. Wystarczy jedna wizyta w Petrze, by uznać, że to prawdziwy cud świata. Istotnie – to siódmy nowy cud świata ogłoszony w lipcu 2007 r. Towar eksportowy i wizytówka Jordanii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Do miasta w skale prowadzi od momentu jego powstania jedna droga: przez Wąwóz Siq, miejscami tak wąski, że można odnieść wrażenie, jakby zasklepiał się nad głowami przybywających. Wystarczający jednak, by tak jak przed wiekami mogły się nim przedostać do Petry kupieckie karawany, dziś przeciskały się nim tysiące turystów.

Szlaki Petry

Petra położona jest na południu Jordanii, ok. 230 km od stolicy państwa Ammanu, w sąsiedztwie miasteczka Wadi Musa. To ono dla wielu przybywających tam stanowi bazę żywieniową i noclegową, a zostać tu przynajmniej na jedną noc naprawdę warto, bo zobaczenie wszystkich cudów Petry w jeden dzień jest niemożliwe. Fakt, że znalazła się na liście światowego dziedzictwa UNESCO, nie dziwi nikogo – jest absolutnym unikatem na skalę światową. Tajemnicze, głębokie na setki metrów kaniony, potężne góry stołowe, skały o różnorodnych kształtach i kolorach, wykute w skałach grobowce robią ogromne wrażenie i nikogo nie pozostawiają obojętnym.

Reklama

Jedynym minusem wyprawy do Petry jest fakt, że poza nami chcą ją zobaczyć tysiące innych ludzi, dlatego na najpopularniejszym szlaku tłumy jednodniowych turystów mogą dać się we znaki i przeszkadzać w spokojnym chłonięciu piękna. Wystarczy jednak skręcić w ścieżki prowadzące w góry wokół starożytnego miasta, np. te prowadzące do punktów widokowych, by choć przez chwilę cieszyć się samotnością pośród skalnych labiryntów. Jeśli dysponujemy przynajmniej połową dnia, warto się wybrać na szczyt Dżabal Harun (1350 m n.p.m.), na którym zgodnie z tradycją muzułmańską pochowany został brat Mojżesza – Aaron. Odsłonięte przez archeologów fundamenty bizantyńskiego klasztoru, które znajdują się poniżej kopuły szczytowej, świadczą o tym, że miejsce to czcili wcześniej także chrześcijanie.

Główny Szlak Petry (Main Trail) liczy 4 km i prowadzi przez Wąwóz Siq do Skarbca, a następnie wzdłuż „ulicy fasad” i Grobowców Królewskich. Różowy szlak do Klasztoru (Ad-Dejr Trail) to liczące 2,5 km przedłużenie głównego szlaku, które prowadzi do Monastyru. Zielony szlak do Grobowców Królewskich (Al-Khubtha Trail) liczy 3,5 km, a na jego końcu znajduje się punkt widokowy na Skarbiec.

Johann zwany Ibrahimem

Nie moglibyśmy podziwiać Petry, gdyby nie odkrył jej ponownie dla świata szwajcarski podróżnik i orientalista Johann Ludwig Burckhardt, który dotarł do jej ruin w 1812 r. A uczynił to przygotowywanym przez lata i niepozbawionym poświęceń fortelem. By zdobyć zaufanie strzegących tajemnicy starożytnego miasta Beduinów, Burckhardt nauczył się lokalnego dialektu języka arabskiego, dokonał konwersji na islam i przyjął imię Ibrahim Ibn Abdullah. Udając mauretańskiego kupca, dostał się na teren ruin pod pretekstem chęci złożenia ofiary przy grobie Aarona.

Przystanek Trzech Króli?

Pierwszą osadę założono tu w VI wieku przed Chr. na wysokiej skale Umm al-Biarra. Stąd zapewne wywodzi się nazwa Petra, która w starożytnej grece oznaczała skałę. Na kartach Starego Testamentu występuje pod nazwą Sele („być wyniosłym” – oznaczające skałę). Leżąca tuż przy szlaku jedwabnym i korzennym była najważniejszym miastem Nabatejczyków – ludu pochodzenia arabskiego, który wzbogacił się na wydobyciu i sprzedaży kruszców oraz przez kontrole transportu cenionych przypraw korzennych z głębi Półwyspu Arabskiego i Azji do portów nad Morzem Śródziemnym. To dzięki tym zajęciom Nabatejczycy w III wieku przed Chr. założyli potężne królestwo ze stolicą w Petrze. Początkowo żyli w namiotach oraz naturalnych jaskiniach, z czasem dopiero w dolinie Wadi Musa zaczęli budować płaskie białe budynki. W okresie największego rozkwitu miasto zamieszkiwało nawet 40 tys. mieszkańców, ale co ciekawe, nawet wówczas Petrę przecinała tylko jedna główna ulica. W sąsiedztwie trzech rynków znajdowały się liczne sklepy, świątynie i pałace. Część budowli, zwłaszcza grobowce, została wydrążona w skale, część – jak pałace, świątynie, teatr, łaźnie, fontanny i baseny – wybudowano w dolinie Wadi Musa. Dziś poza ruinami teatru trudno odnaleźć pozostałości wybudowanych gmachów. W oblężonej przez turystów Petrze dominują wydrążone w różowych i rudych skałach grobowce, co czyni z niej raczej zabytkowy, skąpany w słońcu cmentarz. I tylko gdy przymknie się oczy, można jeszcze usłyszeć gwar przybywających tu karawan i głos nawołujących klientów handlarzy. Skoro przed 2 tys. lat miasto było jednym z najsłynniejszych miejsc postojowych na Bliskim Wschodzie, a miejscowi kupcy z powodzeniem handlowali tu nie tylko bitumem do balsamowania zwłok, lecz także mirrą, kadzidłem i złotem, łatwiej ulec nie całkiem prawdziwej jordańskiej narracji, że może jednak jakiś czas przed nami Petrę odwiedzili Trzej Królowie.

2022-02-08 12:01

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na tropie mamutów

Mówi się, że rocznie z Rosji wysyła się ponad 140 t paleontologicznego materiału kolekcjonerskiego, którego wydobywanie nabrało już skali przemysłowej.

Pod koniec maja, podczas topnienia syberyjskich śniegów na niektórych jakuckich rzekach, pojawiają się zastępy ludzi zwabionych wizja? bogactwa. Będą oni szukać mamutów włochatych, które drzemią w wiecznej marzłoci od dziesiątków tysięcy lat. Wrócą do domu w październiku; do niektórych, tak jak do Aleksandra, uśmiechnie się szczęście. Dwa lata temu spieniężył 65-kilogramowy, w idealnym stanie, bez rozwarstwień i popękań, cios za 32 tys. dol., a w zeszłym roku sprzedał swój sezonowy dorobek za prawie 100 tys. dol. To wystarczyło na rozkręcenie biznesu; w tym sezonie stworzył firmę, w której zatrudnił siedmiu ludzi. Ponadto lata helikopterem do zaprzyjaźnionych Jukagirów, hodowców reniferów, którym – w zależności od jakości materiału – płaci od 10 do 100 dol. za kilogram, co przełoży się na wielokrotne przebicie. Tak w odległych zubożałych rosyjskich wioskach rodzą się dolarowi milionerzy. Dla większości łowców fortuny będzie to jednak czas stracony.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Ignacego Loyoli

[ TEMATY ]

nowenna

św. Ignacy Loyola

Adobe Stock

Św. Ignacy Loyola

Św. Ignacy Loyola

22 lipca rozpoczyna się nowenna do świętego Ignacego Loyoli – patrona rekolekcji, żołnierzy, matek oczekujących potomstwa i szczęśliwych porodów. Nowenna trwa 9 dni i kończy się 30 lipca, w przeddzień wspomnienia Świętego Ignacego, przypadającego 31 lipca.

CZYTAJ DALEJ

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i terminy

2026-07-28 16:28

[ TEMATY ]

Łagiewniki

transmisja

kapłan diecezji świdnickiej

telewizja polska

Archiwum prywatne

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach

Niedzielna Msza św. transmitowana o poranku z sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach gromadzi przed telewizorami wielu wiernych, szczególnie osoby chore, starsze i niemogące uczestniczyć w liturgii w swoich parafiach. W sierpniu Eucharystiom tym będą przewodniczyć kapłani diecezji świdnickiej.

Transmisje Mszy św. z Łagiewnik od lat stanowią ważny punkt niedzielnego programu TVP 1. Liturgia sprawowana w miejscu związanym z życiem i duchowym dziedzictwem św. Faustyny Kowalskiej rozpoczyna się o godz. 7.00. Za pośrednictwem telewizji wierni z całej Polski mogą włączyć się w modlitwę przed słynącym łaskami obrazem Jezusa Miłosiernego i zawierzyć Bogu swoje rodziny, cierpienia oraz codzienne troski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję