Zbeletryzowana opowieść Wojciecha Markiewicza o życiu Stefana Przybylika, cichociemnego, to niemal gotowy scenariusz nie na jeden film, lecz na serial. W dużym skrócie: we wrześniu 1939 r. Przybylik trafia do sowieckiej niewoli i po morderczym transporcie – do łagru, hen w Peczorłagu, wreszcie do kolonii o zaostrzonym rygorze. Kilka miesięcy trwa jego wędrówka przez Rosję do Armii Andersa. Gdy dogania ją w Iranie, zostaje przerzucony do Afryki Południowej, a potem do Anglii statkiem, który zostaje storpedowany. Wyciągnięty z szalupy ratunkowej przez statek Francji Vichy trafia do obozu internowania w Maroku. Wyswobodzony przez Amerykanów dociera do ośrodka szkoleniowego cichociemnych w Wielkiej Brytanii. Wreszcie – z pasem z dolarami i złotem dla Polskiego Państwa Podziemnego oraz z wszytym cyjankiem potasu – skacze ze spadochronem do kraju. To dopiero początek, bo dalej w życiu Przybylika jest równie ciekawie. Dość powiedzieć, że ujęty przez gestapo zażywa cyjanek, ale przeżyje, bo trucizna zwietrzała...
58-letnia kobieta została zaatakowana przez niedźwiedzia w lesie w okolicy miejscowości Płonna (pow. sanocki). Ze względu na bardzo poważne i liczne obrażenia ciała strażacy, którzy przybyli na miejsce jako pierwsi, odstąpili od działań ratunkowych. Śmierć kobiety stwierdzili chwilę później ratownicy medyczni.
Zgłoszenie wpłynęło do służb w czwartek przed 10.40. Jak poinformowała PAP oficer prasowa policji w Sanoku asp. szt. Anna Oleniacz, ze zgłoszenia wynikało, że w lesie w okolicy miejscowości Płonna miało dojść do ataku niedźwiedzia na człowieka.
O tym, czym jest prawdziwy umiar i czy chciwość napędza cywilizację, rozmawiano w Stacji Dialog na Dworcu Głównym PKP podczas spotkania z bp. Maciejem Małygą w ramach cyklu „Wiara bez ściemy. Zapytaj biskupa”.
Ksiądz biskup przekonywał, że „minimalizm serca” nie oznacza rezygnacji z dóbr, lecz właściwe ustawienie miary – tak, by bogactwo nie stawało się fundamentem życia, a miłość pozostała jego najważniejszą siłą.
Rozważanie i uczesniczenie w eucharystycznych tajemnicach wyzwala łaski, rodzące w duszy świętość – mówiła m. Czacka
TVP wyemituje w maju film dokumentalny pt. „Widzieć w ciemności” w związku z przypadającą w tym roku 65. rocznicą śmierci Matki Elżbiety Róży Czackiej (15 maja; a także w roku 150. rocznicy urodzin 22 października).
Reżyserem produkcji „Widzieć w ciemności” jest Piotry Górski. Jak wskazują autorzy, film opowiada o Matce Róży Czackiej i Dziele – a także o pięknie, czynionym dobru i wierze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.