Reklama

Święci i błogosławieni

Co nam mówią Ojcowie Koscioła?

Święty Leon Wielki

Był wspaniałym duszpasterzem i gorliwie troszczył się o wiernych. Wygłaszał głębokie kazania dogmatyczne, bronił ich przed herezjami. Organizował liturgię Kościoła i życie monastyczne.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież Leon I, zwany Wielkim, był biskupem Rzymu w latach 440-461, kiedy to zachodnią część Cesarstwa Rzymskiego coraz bardziej nękały najazdy barbarzyńców. Leon usilnie wstawiał się więc za obywatelami prześladowanymi przez Hunów i Wandalów. Był wspaniałym, czułym duszpasterzem i gorliwie troszczył się o wiernych; wygłaszał do nich głębokie kazania dogmatyczne i bronił ich przed herezjami, organizował liturgię Kościoła i życie monastyczne.

Pisma św. Leona są przejrzyste, z zadziwiającą prostotą i jasnością przedstawiał on w nich i wyjaśniał głębokie zagadnienia dogmatyczne, szczególnie dotyczące chrystologii, czyli nauki dotyczącej naszego Pana Jezusa Chrystusa. W bardzo wyważony sposób ukazał prawdę o zgodnym i niewykluczającym się nawzajem istnieniu w Chrystusie dwóch natur (Boskiej i ludzkiej), które łączą się w jedynej osobie Słowa Bożego. Święty Leon zapoczątkował także rozważania teologiczne o prymacie biskupa Rzymu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odpowiedź na „Rozbój Efeski”

Reklama

Jego działalność duszpasterska i teologiczna była ściśle związana z czwartym soborem powszechnym Kościoła – soborem chalcedońskim z 451 r., który postawił sobie za cel rozwiązanie polemik i dyskusji teologicznych spowodowanych błędami monofizytów, czyli tych, którzy dostrzegali w Chrystusie obecność jedynie natury Boskiej (bez ludzkiej). Herezja ta odniosła pozorne zwycięstwo w 449 r. na nieuznanym przez Kościół synodzie w Efezie (tzw. drugi sobór efeski; nie mylić z soborem efeskim z 431 r.!). To błędnowiercze zgromadzenie przeszło do historii jako „rozbój efeski”, gdyż doszło na nim nawet do przemocy fizycznej, którą stosowali heretycy, by zmusić przeciwników do przyjęcia ich błędnej nauki.

Aby rozwiązać ten spór teologiczny, zwołano sobór do Chalcedonu (dziś jest to azjatycka dzielnica tureckiego Stambułu). Przedstawicielem biskupa Rzymu (św. Leona Wielkiego) był na nim Paschazjusz. Sobór rozpoczął się 8 października 451 r. Zebrało się na nim ponad 500 biskupów i kilku przedstawicieli cesarza Marcjana (panował w latach 450-457). Paschazjusz zaraz na początku rzucił oskarżenie w kierunku niejakiego Dioskura i innych sprawców przemocy dokonanej podczas „rozboju efeskiego”.

Dioskur I († 454) był następcą św. Cyryla na stolicy w Aleksandrii, już jako archidiakon aleksandryjski towarzyszył mu na soborze w Efezie w 431 r., a po śmierci św. Cyryla w 444 r. został jego następcą. Zaproszony do przewodniczenia synodowi efeskiemu („rozbojowi efeskiemu” w 449 r.), poparł monofizyckiego archimandrytę Eutychesa, przeciwstawiając się św. Flawianowi – biskupowi Konstantynopola, którego niesłusznie uważał za błędnowiercę. Wszystko to zaś działo się z tak wielką przemocą fizyczną, że synod przeszedł do historii właśnie jako „rozbój efeski”. Dioskur I został potępiony przez sobór chalcedoński w 451 r. i zesłany na wygnanie do Azji Mniejszej. Zmarł w Gangrze 4 września 454 r. Kościoły nieuznające soboru chalcedońskiego (przedchalcedońskie) uważają Dioskura za świętego.

Reklama

Wróćmy jednak do obrad soboru chalcedońskiego. Otóż, po przeczytaniu akt „zbójeckiego” synodu, chalcedońscy ojcowie soborowi rehabilitowali św. Flawiana, patriarchę Konstantynopola. Pojawiła się także propozycja, by zdjąć z urzędu Dioskura i innych biskupów o zapatrywaniach monofizyckich.

Dwie natury Chrystusa

Podczas posiedzenia soborowego 10 października komisarze cesarscy poddali myśl, aby rozpocząć dyskusję dotyczącą zagadnień doktrynalnych i ułożyć nowe wyznanie wiary. Także patriarcha Anatoliusz (lub Anatol) otrzymał od cesarza Marcjana zadanie wypracowania nowej formuły wiary, która raz na zawsze położyłaby kres dyskusjom dogmatycznym dotyczącym heretyckiego Eutychesa. Propozycja ta wzbudziła jednak wątpliwości ojców soborowych, gdyż sam św. Leon Wielki prosił, aby tego nie czynić, a sobór powszechny w Efezie (22 lipca 431 r.) zabronił tworzenia wyznań wiary różniących się od wyznania nicejskiego z 325 r. Tak zatem podczas czwartego posiedzenia 17 października 451 r. przedstawiono delegatom cesarskim decyzję, że nie zostanie ułożona żadna nowa formuła uzupełniająca wyznanie wiary nicejsko-konstantynopolskie (wypracowane przez sobory powszechne w Nicei w 325 r. i w Konstantynopolu w 381 r.). Ojcowie argumentowali decyzję tym, że jeśli faktycznie byłoby konieczne ułożenie jakiegoś nowego wyznania wiary, to już znajduje się ono w liście wysłanym przez papieża Leona, by potępić Nestoriusza i Eutychesa.

Reklama

Ojcowie soborowi ulegli jednak w końcu ustawicznym naciskom cesarza Marcjana i postanowili zredagować nowe wyznanie wiary (uwaga: „nowe” nie znaczy zaprzeczające tezom dogmatycznym I soboru nicejskiego z 325 r., ale je wyjaśniające!). Ta nowa formuła została zatwierdzona 22 października 451 r. Głosi ona, że w naszym Panu Jezusie Chrystusie – w jedynej Jego Osobie – współistnieją dwie natury: Boska i ludzka. Są one doskonałe, a więc nic im nie brakuje. Współistnieją bez pomieszania z sobą oraz bez przechodzenia jednej w drugą. Niemniej jednak nie są one oddzielone od siebie, lecz się doskonale komunikują. Tak więc Syn Boży jest współistotny Ojcu, jeśli chodzi o Jego bóstwo, i jest współistotny nam – ludziom, jeśli chodzi o Jego i nasze człowieczeństwo.

Święty Leon I Wielki zmarł 10 listopada 461 r. w wieku ok. 70 lat. Jego relikwie znajdują się w Bazylice św. Piotra na Watykanie, gdzie został pochowany jako pierwszy spośród biskupów Rzymu.

Był pierwszym papieżem noszącym imię Leon. Zostało ono w następnych latach przyjęte przez aż dwunastu innych biskupów Rzymu. Święty Leon był także pierwszym papieżem, którego kazania, głoszone do ludu Bożego podczas odprawianych przez niego liturgii, dotrwały do naszych czasów.

W 1754 r. papież Benedykt XIV uroczyście ogłosił św. Leona I doktorem Kościoła.

2021-11-09 08:59

Oceń: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Leon Wielki

[ TEMATY ]

Św. Leon Wielki

wikipedia.org

Św. Leon Wielki, papież i doktor Kościoła

Św. Leon Wielki, papież i doktor Kościoła
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Mjanma: nowe powołania nadzieją na przyszłość

2026-08-28 19:02

[ TEMATY ]

powołania

Mjanma

@Vatican Media

Kościół w Mjanmie nawet w obliczu niepewności i cierpienia patrzy w przyszłość, pokładając ufność w Panu

Kościół w Mjanmie nawet w obliczu niepewności i cierpienia patrzy w przyszłość, pokładając ufność w Panu

Trudności nie gaszą nadziei we wspólnocie katolickiej w Mjanmie. Gdy kraj przeżywa czas naznaczony konfliktami, przesiedleniami, ubóstwem i niepewnością, w Kościele wciąż przybywa nowych powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego – informuje agencja Fides.

W diecezjach i wspólnotach zakonnych Mjanmy w sierpniu odbyły się uroczystości, które niosą nadzieję na przyszłość: święcenia biskupie, wyświęcenie trzech nowych kapłanów i czterech diakonów oraz konsekracja zakonna dwóch młodych kobiet.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję